
Każdy dzień Filipa to walka – prosimy, pomóż!
Cel zbiórki: Turnus rehabilitacyjny, sprzęt medyczny
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Turnus rehabilitacyjny, sprzęt medyczny
Aktualizacje
Filip rośnie – a wraz z nim wyzwania, z którymi musimy się mierzyć! Pomożesz?
Filip niedawno skończył 11 lat… Trudno uwierzyć, jak szybko minął ten czas. Z każdym rokiem widzimy, jak bardzo rośnie – nie tylko fizycznie, ale też jak rosną wyzwania, z którymi musimy się mierzyć każdego dnia.
Mimo wielu lat terapii i naszej ogromnej pracy, Filip nadal nie potrafi czytać ani pisać. Codzienność wciąż jest dla niego trudna i pełna niezrozumiałych sytuacji, które często wywołują frustrację i silne emocje.

Od pewnego czasu doszły także poważne problemy zdrowotne. Filip jest już po gastroskopii i kolonoskopii z pobraniem wycinków – obecnie czekamy na wyniki, aby wykluczyć celiakię. Bardzo często boli go brzuch, co ogromnie wpływa na jego samopoczucie i funkcjonowanie.

Jesteśmy pod opieką specjalisty ze względu na problemy nefrologiczne. To dla niego i dla nas niezwykle trudne doświadczenie. Zauważamy też, że coraz ciężej mu radzić sobie z silnymi emocjami…
Prosimy, wesprzyjcie nas w walce o Filipa. Każda wpłata pomoże dać mu szansę na niezbędny sprzęt oraz udział w turnusie rehabilitacyjnym. Z góry dziękujemy…
Rodzice Filipa
Opis zbiórki
Kiedy w 2015 urodził nam się syn, byliśmy przeszczęśliwi. Filip od razu stał się naszym oczkiem w głowie. Radość nie trwała jednak długo... W drugiej dobie po narodzinach u syna wystąpiły drżenia nóżek i nieokiełznany płacz i krzyk. Kiedy wróciliśmy do domu, pojawiły się problemy skórne oraz jelitowe.
Od 3. miesiąca życia Filip był rehabilitowany z powodu obniżonego napięcia mięśniowego, a gdy skończył półtora roku i zaczął w końcu sam chodzić, zaczęły się kolejne problemy... Uciekanie wzrokiem, niereagowanie na imię, machanie rączkami, wywracanie oczkami, trudności w rozumieniu i wyrażaniu uczuć, a także zaburzenia empatii i mowy. Wtedy zaczęła się nasza walka.
Pytanie, co dzieje się z naszym dzieckiem, spędzało nam sen z powiek. Gdy Filip miał 2 lata, podejrzewaliśmy, że może to być autyzm. Pół roku później diagnozę potwierdzili lekarze.

Syn wciąż nie potrafi samodzielnie pisać, liczyć ani czytać. Nie zdaje sobie sprawy z czyhających niebezpieczeństw – w ogóle nie wyczuwa zagrożenia, nie rozumie, że niektórymi zachowaniami może zrobić krzywdę nie tylko sobie, ale również innym.
Filip rośnie. Jest coraz większy, coraz silniejszy. Razem z nim rosną jego potrzeby. Choć staramy się, jak możemy, wyzwania codzienności wciąż się nasilają. Robimy wszystko, aby zapewnić Filipowi najlepszą przyszłość. Najmniej wrogą, najmniej niebezpieczną. Pragniemy, aby Filip był w jak największym stopniu samodzielny.

Z całego serca dziękujemy też za wsparcie, jakie okazaliście nam w poprzednich zbiórkach, jednak to nie koniec walki. Chcielibyśmy zapewnić synkowi dwutygodniowy turnus rehabilitacyjny, niestety nas na niego nie stać... Do tego Filip potrzebuje specjalistycznego sprzętu medycznego, a to również wiąże się z bardzo wysokimi kosztami.
Nie mamy wystarczających środków, ale nie możemy się poddać. Filip to nasz największy skarb, który swoim uśmiechem potrafi rozgonić nawet największe chmury. Jeżeli zechcecie wesprzeć go w walce o lepszą przyszłość, słowa nie opiszą naszej wdzięczności!
Rodzice Filipa
- Wpłata anonimowa10 zł
- Igor20 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Ewa50 zł
Uda się
- Wpłata anonimowa50 zł
- Agnieszka20 zł