Zbiórka zakończona
Filip Kolaska - zdjęcie główne

Jedna chwila, która zniszczyła życie. Pomagamy Filipowi!

Cel zbiórki: Miesięczny pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym

Organizator zbiórki:
Filip Kolaska, 29 lat
Mierzeszyn, pomorskie
Stan po wypadku
Rozpoczęcie: 9 grudnia 2020
Zakończenie: 15 stycznia 2021
24 660 zł(108,88%)
Wsparły 324 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0100560 Filip

Cel zbiórki: Miesięczny pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym

Organizator zbiórki:
Filip Kolaska, 29 lat
Mierzeszyn, pomorskie
Stan po wypadku
Rozpoczęcie: 9 grudnia 2020
Zakończenie: 15 stycznia 2021

Rezultat zbiórki

Kochani,

dzięki Waszej pomocy Filip mógł kontynuować rehabilitację po wypadku. Obecnie przebywa w specjalistycznym ośrodku rehabilitacyjnym, gdzie wykwalifikowani terapeuci i rehabilitanci pomagają mu powoli wracać do sprawność.

Są pierwsze postępy – Filip zaczął sam jeść, więcej rozumie, zaczyna mówić, pojawił się z nim kontakt, porusza rękami i chętnie współpracuje z rehabilitantami, co wlewa nadzieję w nasze serca. Wierzymy, że przed nami kolejne postępy, ale żeby tak było, nie możemy przerwać rehabilitacji i musimy walczyć dalej. Razem z Filipem...

Dlatego jeszcze raz zdecydowaliśmy się poprosić o pomoc w zebraniu środków na rehabilitację. Kolejna zbiórka odbywa się pod adresem: https://www.siepomaga.pl/filip-kolaska (otwiera nową kartę)

Dziękujemy Wam z całego serca za Wasze wsparcie!

Rodzina Filipa

Filip Kolaska

Opis zbiórki

Tak bardzo chciałabym mieć znów brata przy sobie, móc z nim usiąść przy kawie, zwierzyć się ze swoich zmartwień, zwyczajnie porozmawiać, spędzić czas tak, jak robiliśmy to do tej pory. Niestety... już nic nie wygląda tak, jak jeszcze kilka tygodni temu. Teraz Filip jest w szpitalu, jego stan jest ciężki, a my z całych sił walczymy to, by go odzyskać. Ja, nasi rodzice i nasi bracia...

17 października 2020 mój brat miał wypadek samochodowy. Chwila zadecydowała o tym, że dziś nie ma już tamtego Filipa. W wyniku wypadku doznał poważnego stłuczenia mózgu, płuca, złamania uda i biodra. Mój brat trafił pod respirator, nie oddychał samodzielnie, walczył o życie. Kiedy zobaczyłam go po raz pierwszy od wypadku, zamarłam. Leżał w opatrunkach, wśród maszyn, które utrzymywały go przy życiu. 

Uraz mózgu był bardzo rozległy. Blisko miesiąc Filip przebywał w śpiączce, a ja każdego dnia bałam się, czy da radę z tego wyjść, a jeśli nawet, to w jakim stanie przyjdzie mu żyć. Czy już zawsze będzie potrzebował pomocy drugiej osoby? Kto się nim zajmie, jeśli najbliższej rodziny zabraknie? Jak teraz będzie wyglądało nasze życie? Przecież Filip ma dopiero 24 lata…

Obecnie mój brat jest już przytomny, ale wciąż nie ma z nim kontaktu. Wciąż jednak nie przestaję wierzyć w to, że Filip jeszcze z tego wyjdzie, że odzyskam ukochanego brata, który odzyska, choć część utraconej sprawności. Koszty pobytu w profesjonalnym ośrodku rehabilitacyjnym są jednak ogromne, a tylko tam Filip ma szansę zawalczyć o powrót do zdrowia. Tylko intensywna rehabilitacja prowadzona przez specjalistów może mu pomóc. Niestety koszty, które za tym idą są olbrzymie, dlatego proszę o pomoc, o ratunek dla mojego brata.

Paulina – siostra Filipa

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • M
    M
    Udostępnij
    50 zł

    Wyjdziesz brachu z tego szybciej niż myślisz. Do góry głowa !

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    200 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Kaźmierczak
    Kaźmierczak
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł

Ta zbiórka jest zakończona, ale Filip Kolaska wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj