Pilne!
Filip Kończak - zdjęcie główne

PILNE❗️ 13-letni Filip – Członek Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej w OSP Włochy – cudem przeżył koszmarny wypadek! Potrzebna pomoc!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Filip Kończak, 13 lat
Włochy
Stan po wypadku- rozlany uraz mózgu, urazowy krwotok podtwardówkowy, urazowy obrzęk mózgu, następstwa urazu śródczaszkowego
Rozpoczęcie: 28 stycznia 2026
Zakończenie: 1 kwietnia 2026
278 268 zł(52,31%)
Do końca: 12 dniBrakuje 253 647 zł
WesprzyjWsparły 4374 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0898999
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0898999 Filip Aleksander

Stała pomoc

2 wspierających co miesiąc
Regularne wsparcie daje Filipowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczzaczyna wspierać co miesiąc
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczzaczyna wspierać co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Filip Kończak, 13 lat
Włochy
Stan po wypadku- rozlany uraz mózgu, urazowy krwotok podtwardówkowy, urazowy obrzęk mózgu, następstwa urazu śródczaszkowego
Rozpoczęcie: 28 stycznia 2026
Zakończenie: 1 kwietnia 2026

Aktualizacje

  • Bardzo PILNE❗️Walczymy o Filipka!

    Ostatni tydzień był dla nas ogromnie trudny. Filipek musiał oddychać przy pomocy respiratora – w jego płucach pojawiły się niepokojące zmiany. Każda godzina była walką o stabilizację…

    Na szczęście pojawiło się światełko nadziei. Stan Filipka się ustabilizował, a gorączka zaczęła ustępować – od kilku dni temperatura nie przekracza 37°C. Dla nas to naprawdę wielki krok naprzód.

    Nadal trwa drenaż komór mózgu, a przed Filipkiem długa droga leczenia i rehabilitacji. Powoli zaczyna pomagać fizjoterapia – widzimy pierwsze, bardzo małe, ale niezwykle ważne postępy.

    My wciąż czekamy i wierzymy, że Filipek będzie miał siłę walczyć dalej.

    Filip Aleksander Kończak

    Każda wpłata daje nam realną szansę na dalsze leczenie i rehabilitację naszego synka. Z całego serca prosimy – pomóżcie nam w tej walce.

    Każda złotówka i udostępnienie mają znaczenie – pomaga nam dotrzeć do kolejnych osób.

    Dziękujemy za każde wsparcie i dobre słowo.
    Mama – Natalia

  • PILNE❗️Nowe wiadomości o stanie Filipka❗️

    Chcę przekazać kilka najnowszych informacji o Filipku. Każdy dzień to dla nas ogromne emocje, strach i nadzieja, które przeplatają się bez końca.

    Filip oddycha przez tracheostomię już bez wsparcia respiratora. To dla nas wielki krok i małe światełko w tej bardzo trudnej drodze. Ma wdrożoną codzienną fizjoterapię, która daje mu szansę na walkę o sprawność.

    Niestety od trzech tygodni nie ustępuje gorączka. Temperatura nie przekracza 39 stopni, ale stale przypomina nam, jak ciężki jest jego stan. Nadal utrzymywany jest drenaż komór mózgu.

    Filip Aleksander Kończak

    Filipek jest karmiony przez sondę dożołądkową specjalną mieszanką i przyswaja pokarm, co jest dla nas bardzo ważną i dobrą wiadomością. Zostały odstawione leki sedacyjne, jednak Filipek wciąż pozostaje nieprzytomny.

    Otwiera i przymyka oczka, reaguje na bodźce zewnętrzne, na ból, a czasem także na dźwięki. Włączamy mu muzykę, radio, mówimy do niego, wierząc, że nas słyszy i że gdzieś tam w środku walczy.

    Każdy jego najmniejszy ruch, każda reakcja to dla nas ogromna nadzieja. Wierzymy, że Filip nie przestaje walczyć.

    Mama

Opis zbiórki

Filip – Członek Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej w OSP Włochy – gmina Nowa Słupia potrzebuje pomocy!

–––––––

6 grudnia w dramatycznym wypadku ucierpiał nasz syn Filip. Tego dnia zatrzymało się nasze życie. 

Odebrałam telefon od strażaka – pani mąż i syn mieli wypadek samochodowy, proszę przyjechać jak najszybciej. Na miejscu byłam po 10 minutach. Ujrzałam straszny obraz! Nasz samochód leżał na dachu, wokół była ciemność, światła pogotowia. Wśród nerwowych pokrzykiwań widać był szybko przemieszczające się odblaskowe kamizelki strażaków.

W ciemności zobaczyłam ratownika medycznego, który zajmował się moim dzieckiem. Podbiegłam do niego, pomogłam założyć kołnierz stabilizujący. Prosiłam moje dziecko, by dało mi jakiś znak życia! Filip otworzył oczy, spokojnie spojrzał na mnie i zamknął powieki. Wtedy patrzył na mnie po raz ostatni. Od tamtej pory nie widziałam świadomego wzroku mojego dziecka...

Jeszcze niedawno Filip był zwyczajnym, radosnym chłopakiem.
Zawsze gotowy, by pomóc innym. Działał w Młodzieżowej Drużynie Pożarniczej OSP Włochy, był aktywnym członkiem Koła PZW Rudki, pomagał tacie w gospodarstwie i z uśmiechem spędzał czas z młodszą siostrą. Miał plany, marzenia i całe życie przed sobą.

Filip Aleksander Kończak

Jedna chwila odebrała mu wszystko.

Tragiczny wypadek samochodowy sprawił, że Filip stracił zdrowie i dzieciństwo. Doznał ciężkich obrażeń głowy, przeszedł dwie operacje ratujące życie, a dziś wciąż pozostaje w śpiączce. Każdy dzień to walka – o stabilizację, o postęp, o najmniejszy sygnał nadziei. W głowie Filipka lekarze zamontowali specjalne dreny, które mają za zadanie utrzymywać odpowiednie ciśnienie w głowie. Dopóki Filip je ma jego stan może się zmienić z godziny na godzinę. 

W ostatni piątek lekarze kolejny raz ratowali życie naszego synka. Cały czas żyjemy w tym koszmarze walki o życie, mimo że od wypadku minęły niemal 2 miesiące. 

Jeśli lekarzom uda się ustabilizować stan naszego synka, przed Filipem długa, trudna i bardzo kosztowna rehabilitacja oraz kolejne operacje, gdy tylko jego stan na to pozwoli. To jedyna droga, by miał szansę wrócić do świadomości i w przyszłości do samodzielnego życia. Bez intensywnego leczenia i rehabilitacji ta szansa po prostu zniknie.

W domu czeka na niego młodsza siostra, która każdego dnia tęskni za bratem – za wspólną zabawą, śmiechem i jego obecnością. Czekamy my – rodzice, którzy nie tracą nadziei, choć każdego dnia towarzyszy nam strach i bezsilność. Robimy wszystko, co możemy, by Filip miał szansę wrócić.

Dziś Filip potrzebuje naszej pomocy.

Wpłacając nawet niewielką kwotę lub przekazując 1,5% podatku, możesz Filipkowi  realnie pomóc w finansowaniu leczenia, rehabilitacji i opieki, które są niezbędne, by nasz syn mógł walczyć o przyszłość. To nic nie kosztuje, a dla niego, jest to w tej chwili jedyna nadzieja!

Dziękujemy Ci za pomoc. Nasz synek ma dopiero 13 lat i całe życie przed sobą. W kilka sekund przepadło wszystko to, na co nasz synek pracowa te 13 lat. Teraz znów ważny jest czas, bo po ciężkich urazach mózgu najważniejsze są pierwsze dni i tygodnie. Każda pomoc sprawia, że możemy zapłacić za najlepszą, dostępną w Polsce rehabilitację. Dzięki Wam możemy dać Filipkowi drugą szansę. 

Rodzice

Filip Aleksander Kończak

Licytacje dla Filipa –> KLIK (otwiera nową kartę)

 

Wybierz zakładkę
Sortuj według