
PILNE❗️ 13-letni Filip – Członek Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej w OSP Włochy – cudem przeżył koszmarny wypadek! Potrzebna pomoc!
Cel zbiórki: Leczenie i rehab., sprzęt medyczny, zakup auta dostosowanego do potrzeb Filipa
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
2 wspierających co miesiącTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiąc- Olawspiera już 4 miesiące
- Anonimowy Pomagaczwspiera już 2 miesiące
Cel zbiórki: Leczenie i rehab., sprzęt medyczny, zakup auta dostosowanego do potrzeb Filipa
Aktualizacje
Najnowsze wiadomości ❗️
Minął już ponad miesiąc od naszego przyjazdu do ośrodka rehabilitacyjnego. Każdy dzień wygląda podobnie – to godziny intensywnych ćwiczeń, ciężkiej pracy i walki o każdy, nawet najmniejszy postęp.
Filip każdego dnia robi małe kroki do przodu. To właśnie one dają nam siłę i nadzieję, że zmierzamy we właściwym kierunku.

Nie jest łatwo. Podczas rehabilitacji często pojawiają się łzy, bo ćwiczeniom towarzyszy ból. Mimo to Filip się nie poddaje. Z ogromną determinacją pokonuje kolejne bariery i każdego dnia udowadnia, jak wielkim jest wojownikiem.
Wierzymy, że ta ciężka praca przyniesie efekty i z każdym kolejnym dniem Filip będzie coraz bliżej powrotu do sprawności.

Dziękujemy, że jesteście z nami. Wasze wsparcie daje nam siłę, by walczyć dalej. ❤️
Rodzice Filipa
Filipek walczy – potrzebujemy Waszej pomocy❗️
Jesteśmy już w ośrodku rehabilitacyjnym w Warszawie. Dla nas to ogromny krok do przodu i kolejny ważny etap w walce o zdrowie Filipka.
Filipek rozpoczął swoje pierwsze ćwiczenia. Właśnie po to tutaj przyjechaliśmy – żeby każdego dnia walczyć o jego sprawność, o postępy, o powrót do zdrowia. Wiemy, że przed nami jeszcze wiele pracy, ale mamy w sobie ogromną nadzieję i siłę.
Najpiękniejszym momentem tego pobytu było też spotkanie Filipka z jego ukochaną siostrą Igą. Ich radość i bliskość pokazały nam, jak wielką moc ma miłość i wsparcie najbliższych.
Dziękujemy Wam, że cały czas jesteście z nami. Za każde dobre słowo, każdą wpłatę, każdą myśl skierowaną w stronę Filipka. To dzięki Wam możemy być tutaj i dawać mu szansę na kolejne kroki do przodu.
Trzymajcie za nas kciuki — Filip właśnie zaczyna swoją kolejną ważną drogę.
Rodzice Filipka
Aktualizacja!
Leczenie w Uniwersyteckim Szpitalu w Krakowie jest już za nami. Po trudnym czasie spędzonym na oddziale możemy powiedzieć, że wszystkie zaplanowane zabiegi zostały wykonane. To był bardzo wymagający etap – zarówno dla Filipka, który dzielnie znosił każdy dzień, jak i dla nas, jako rodziców.
Po wypadku samochodowym nasze życie zmieniło się z dnia na dzień. Każdy kolejny krok to ogromne wyzwanie, ale też nadzieja, że Filip wróci do sprawności. Przed nami jeszcze długa droga – za kilka miesięcy czekają nas kolejne etapy leczenia.

Na ten moment jesteśmy ponownie w Kielcach. Staramy się złapać oddech, nabrać sił i przygotować się na to, co przed nami. Najbliższy czas to intensywna praca – przed Filipkiem długa i wymagająca rehabilitacja, na którą tak bardzo czekaliśmy.
Wierzymy, że dzięki wytrwałości Filipka, wsparciu specjalistów i Waszej obecności uda się zrobić kolejne kroki do przodu.
Dziękujemy za każde dobre słowo, wsparcie i pamięć.
Rodzice Filipka
Opis zbiórki
Filip – Członek Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej w OSP Włochy – gmina Nowa Słupia potrzebuje pomocy!
–––––––
6 grudnia w dramatycznym wypadku ucierpiał nasz syn Filip. Tego dnia zatrzymało się nasze życie.
Odebrałam telefon od strażaka – pani mąż i syn mieli wypadek samochodowy, proszę przyjechać jak najszybciej. Na miejscu byłam po 10 minutach. Ujrzałam straszny obraz! Nasz samochód leżał na dachu, wokół była ciemność, światła pogotowia. Wśród nerwowych pokrzykiwań widać był szybko przemieszczające się odblaskowe kamizelki strażaków.
W ciemności zobaczyłam ratownika medycznego, który zajmował się moim dzieckiem. Podbiegłam do niego, pomogłam założyć kołnierz stabilizujący. Prosiłam moje dziecko, by dało mi jakiś znak życia! Filip otworzył oczy, spokojnie spojrzał na mnie i zamknął powieki. Wtedy patrzył na mnie po raz ostatni. Od tamtej pory nie widziałam świadomego wzroku mojego dziecka...
Jeszcze niedawno Filip był zwyczajnym, radosnym chłopakiem.
Zawsze gotowy, by pomóc innym. Działał w Młodzieżowej Drużynie Pożarniczej OSP Włochy, był aktywnym członkiem Koła PZW Rudki, pomagał tacie w gospodarstwie i z uśmiechem spędzał czas z młodszą siostrą. Miał plany, marzenia i całe życie przed sobą.

Jedna chwila odebrała mu wszystko.
Tragiczny wypadek samochodowy sprawił, że Filip stracił zdrowie i dzieciństwo. Doznał ciężkich obrażeń głowy, przeszedł dwie operacje ratujące życie, a dziś wciąż pozostaje w śpiączce. Każdy dzień to walka – o stabilizację, o postęp, o najmniejszy sygnał nadziei. W głowie Filipka lekarze zamontowali specjalne dreny, które mają za zadanie utrzymywać odpowiednie ciśnienie w głowie. Dopóki Filip je ma jego stan może się zmienić z godziny na godzinę.
W ostatni piątek lekarze kolejny raz ratowali życie naszego synka. Cały czas żyjemy w tym koszmarze walki o życie, mimo że od wypadku minęły niemal 2 miesiące.
Jeśli lekarzom uda się ustabilizować stan naszego synka, przed Filipem długa, trudna i bardzo kosztowna rehabilitacja oraz kolejne operacje, gdy tylko jego stan na to pozwoli. To jedyna droga, by miał szansę wrócić do świadomości i w przyszłości do samodzielnego życia. Bez intensywnego leczenia i rehabilitacji ta szansa po prostu zniknie.
W domu czeka na niego młodsza siostra, która każdego dnia tęskni za bratem – za wspólną zabawą, śmiechem i jego obecnością. Czekamy my – rodzice, którzy nie tracą nadziei, choć każdego dnia towarzyszy nam strach i bezsilność. Robimy wszystko, co możemy, by Filip miał szansę wrócić.
Dziś Filip potrzebuje naszej pomocy.
Wpłacając nawet niewielką kwotę lub przekazując 1,5% podatku, możesz Filipkowi realnie pomóc w finansowaniu leczenia, rehabilitacji i opieki, które są niezbędne, by nasz syn mógł walczyć o przyszłość. To nic nie kosztuje, a dla niego, jest to w tej chwili jedyna nadzieja!
Dziękujemy Ci za pomoc. Nasz synek ma dopiero 13 lat i całe życie przed sobą. W kilka sekund przepadło wszystko to, na co nasz synek pracowa te 13 lat. Teraz znów ważny jest czas, bo po ciężkich urazach mózgu najważniejsze są pierwsze dni i tygodnie. Każda pomoc sprawia, że możemy zapłacić za najlepszą, dostępną w Polsce rehabilitację. Dzięki Wam możemy dać Filipkowi drugą szansę.
Rodzice

Licytacje dla Filipa –> KLIK (otwiera nową kartę)
- Maks5 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę 🚒 Strażacy OSP Grzegorzowice dla Filipa Kończaka! 🏔️
- Mr.Koguś67 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę 🚒 Strażacy OSP Grzegorzowice dla Filipa Kończaka! 🏔️
- Michael5 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę 🚒 Strażacy OSP Grzegorzowice dla Filipa Kończaka! 🏔️
- Ryż na mleku20 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę 🚒 Strażacy OSP Grzegorzowice dla Filipa Kończaka! 🏔️
- Janek goutcik10 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę 🚒 Strażacy OSP Grzegorzowice dla Filipa Kończaka! 🏔️
- Dawko50 zł
Dajesz młody