

PILNE❗️ 13-letni Filip cudem przeżył koszmarny wypadek! Potrzebna pomoc!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Opis zbiórki
6 grudnia w dramatycznym wypadku ucierpiał nasz syn Filip. Tego dnia zatrzymało się nasze życie.
Odebrałam telefon od strażaka – pani mąż i syn mieli wypadek samochodowy, proszę przyjechać jak najszybciej. Na miejscu byłam po 10 minutach. Ujrzałam straszny obraz! Nasz samochód leżał na dachu, wokół była ciemność, światła pogotowia. Wśród nerwowych pokrzykiwań widać był szybko przemieszczające się odblaskowe kamizelki strażaków.
W ciemności zobaczyłam ratownika medycznego, który zajmował się moim dzieckiem. Podbiegłam do niego, pomogłam założyć kołnierz stabilizujący. Prosiłam moje dziecko, by dało mi jakiś znak życia! Filip otworzył oczy, spokojnie spojrzał na mnie i zamknął powieki. Wtedy patrzył na mnie po raz ostatni. Od tamtej pory nie widziałam świadomego wzroku mojego dziecka...
Jeszcze niedawno Filip był zwyczajnym, radosnym chłopakiem.
Zawsze gotowy, by pomóc innym. Działał w Młodzieżowej Drużynie Pożarniczej OSP Włochy, był aktywnym członkiem Koła PZW Rudki, pomagał tacie w gospodarstwie i z uśmiechem spędzał czas z młodszą siostrą. Miał plany, marzenia i całe życie przed sobą.

Jedna chwila odebrała mu wszystko.
Tragiczny wypadek samochodowy sprawił, że Filip stracił zdrowie i dzieciństwo. Doznał ciężkich obrażeń głowy, przeszedł dwie operacje ratujące życie, a dziś wciąż pozostaje w śpiączce. Każdy dzień to walka – o stabilizację, o postęp, o najmniejszy sygnał nadziei. W głowie Filipka lekarze zamontowali specjalne dreny, które mają za zadanie utrzymywać odpowiednie ciśnienie w głowie. Dopóki Filip je ma jego stan może się zmienić z godziny na godzinę.
W ostatni piątek lekarze kolejny raz ratowali życie naszego synka. Cały czas żyjemy w tym koszmarze walki o życie, mimo że od wypadku minęły niemal 2 miesiące.
Jeśli lekarzom uda się ustabilizować stan naszego synka, przed Filipem długa, trudna i bardzo kosztowna rehabilitacja oraz kolejne operacje, gdy tylko jego stan na to pozwoli. To jedyna droga, by miał szansę wrócić do świadomości i w przyszłości do samodzielnego życia. Bez intensywnego leczenia i rehabilitacji ta szansa po prostu zniknie.
W domu czeka na niego młodsza siostra, która każdego dnia tęskni za bratem – za wspólną zabawą, śmiechem i jego obecnością. Czekamy my – rodzice, którzy nie tracą nadziei, choć każdego dnia towarzyszy nam strach i bezsilność. Robimy wszystko, co możemy, by Filip miał szansę wrócić.
Dziś Filip potrzebuje naszej pomocy.
Wpłacając nawet niewielką kwotę lub przekazując 1,5% podatku, możesz Filipkowi realnie pomóc w finansowaniu leczenia, rehabilitacji i opieki, które są niezbędne, by nasz syn mógł walczyć o przyszłość. To nic nie kosztuje, a dla niego, jest to w tej chwili jedyna nadzieja!
Dziękujemy Ci za pomoc. Nasz synek ma dopiero 13 lat i całe życie przed sobą. W kilka sekund przepadło wszystko to, na co nasz synek pracowa te 13 lat. Teraz znów ważny jest czas, bo po ciężkich urazach mózgu najważniejsze są pierwsze dni i tygodnie. Każda pomoc sprawia, że możemy zapłacić za najlepszą, dostępną w Polsce rehabilitację. Dzięki Wam możemy dać Filipkowi drugą szansę.
Rodzice
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Marcin i Justyna200 zł
- Wpłata anonimowaX zł