
Objawy pojawiły się nagle i całkowicie zmieniły nasze życie... Proszę, pomóż mojemu synowi!
Cel zbiórki: Specjalistyczne terapie, leczenie i rehabilitacje, badania genetyczne
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Specjalistyczne terapie, leczenie i rehabilitacje, badania genetyczne
Aktualizacje
Potrzebujemy środków na badania genetyczne! To koszt aż 12 tysięcy złotych... Prosimy o wsparcie!
Przychodzimy do Was z aktualizacją stanu zdrowia Filipa. Leki, które aktualnie przyjmuje jedynie wyciszają objawy, a my nadal nie znamy odpowiedzi na to, co jest naszemu dziecku. Musimy wykonać badania genetyczne, których wyniki będą mogły wskazać odpowiednią, bezpieczną dla niego terapię. Prosimy o pomoc!
Musimy być gotowi na moment, w którym leki przestaną działać i znowu dojdzie do nawrotu tików, nasilenia lęków, a nawet do samookaleczeń z powodu braku panowania nad emocjami. Wiadomość, że mimo tylu odwiedzonych specjalistów i włożonej pracy nadal tkwimy w punkcie, w którym byliśmy ponad rok temu, bardzo nas przeraża, wręcz paraliżuje.

Do tego dochodzą terminy na NFZ.. Nie ma możliwości zrobienia badań szybko, nawet na CITO. Najszybszy termin na drugim końcu Polski jest za półtora roku, a jest to tylko konsultacja genetyczna... Do tego dochodzą terminy badań, które muszą być wykonane po kolejnych 6 miesiącach, a później oczekiwanie na wyniki i kolejne tygodnie w niepewności.
Jest jedno rozwiązanie. Możemy zrobić badania genetyczne odpłatnie, ale wiąże się to z ogromnymi kosztami, które przekraczają nasze możliwości. Cena to 12 tysięcy zł. Dlatego zwracam się do Was z prośbą o pomoc. Dzięki tym badaniom w końcu moglibyśmy się dowiedzieć, jak odpowiednio leczyć synka, oraz przestalibyśmy żyć w strachu i niepewności, co będzie dalej.

Aktualnie Filip kontynuuje naukę szkolną online, ale mam marzenie, że kiedyś wróci do rówieśników, nawiąże relacje i będzie szczęśliwy w świecie, który jest dla niego inny w jego oczach, a trudności z którymi się teraz zmaga, pójdą w zapomnienie. Widzimy z terapeutami, jak bardzo się stara i ile wysiłku kosztuje go wyjście z domu. Ale przychodzą momenty, kiedy Filip pyta: „dlaczego ja taki jestem?” albo „ja nie chcę taki być”. Wtedy serce nam się rozrywa na milion kawałków. Wspieramy go i walczymy dalej o każdy mały sukces.
PANDAS z każdym dniem odbiera mu dzieciństwo i pewność siebie. Nic się nie zmieni, dopóki nie otrzyma odpowiedniego leczenia. Jeśli nie zdążymy, to istnieje ryzyko, że skutki PANDAS pozostaną nieodwracalne i już nic nie da się zrobić. Dlatego tak ważne jest, abyśmy mogli wykonać badania genetyczne, jak najszybciej.
Monika, mama
Opis zbiórki
Bardzo się boję o przyszłość mojego syna. Kocham go nad życie i zrobiłabym dla niego wszystko. Niestety od dłuższego czasu nasza codzienność nie jest łatwa, a na drodze nieustannie pojawiają się nam nowe wyzwania. Dlatego dziś tak bardzo potrzebujemy Waszej pomocy!
Objawy pojawiły się nagle. Jednego dnia Filip był spokojnym, wrażliwym chłopcem, a kolejnego towarzyszyły mu silne emocje, nad którymi nie był w stanie zapanować. Doszyły nam też problemy z koncentracją, fiksacje, tiki oraz duże trudności w kontaktach z rówieśnikami. Nie potrafiłam zrozumieć, jak do tego wszystkiego doszło...
Po przeprowadzonych badaniach u mojego syna potwierdzono Zespół Aspergera, zaburzenia adaptacyjne, ADHD, fobię społeczną oraz zespół PANDAS! Wtedy okazało się, że nie może on kontynuować nauki w szkole stacjonarnej i od stycznia 2026 roku realizuje on edukację domową. Ja też cały czas jestem obok i wspieram go z całych sił. To bardzo pomogło Filipowi uspokoić się emocjonalnie.

Dziś wiem, że dwa lata spędzone w tradycyjnej szkole silnie wpłynęły na jego maskowanie się i próbę dopasowania się do otoczenia. Jego układ nerwowy był bardzo przeciążony, aż pewnego dnia nie wytrzymał... Dlatego tak bardzo mi zależy, aby dzięki specjalistycznemu wsparciu syn mógł wrócić do stabilności.
Chciałabym, aby inni – i on sam – widzieli mojego syna takiego, jaki jest naprawdę. To wyjątkowy chłopak, zdolny majsterkowicz i konstruktor. Uwielbia koty, klocki Lego i wszelkie zabawki konstrukcyjne. Jest bardzo pogodny i tak często się uśmiecha. Marzę o tym, by pewnego dnia mógł bez lęku wrócić do rówieśników i w spokoju cieszyć się każdym dniem!

Do tego jednak potrzebujemy odpowiedniej opieki medycznej. Regularne wizyty u specjalistów, odpowiednie leczenie, wielokierunkowe terapie są w tej chwili koniecznością. Bez tego stan Filipa może się pogorszyć i powrócą te trudności, o których tak bardzo chcielibyśmy zapomnieć. Niestety większość tych potrzeb musimy realizować prywatnie, co wiąże się z ogromnymi kosztami...
Jako mama pragnę tego, co inni rodzice – by moje dziecko było zdrowe i szczęśliwe. Dlatego dziś proszę o Waszą pomoc. W tej trudnej walce każda nawet najmniejsza wpłata ma wielkie znaczenie. Wierzę, że z Waszym wsparciem Filip ma szansę na lepsze jutro!
Monika, mama
- Katarzyna Markiewicz Słonik5 zł
- Asia Wanda Joanna Radomska30 zł
- Licytacja portfel różowy50 zł
- Marta20 zł
