
Ta walka rozpoczęła się w chwili narodzin naszego syna❗️Przed Filipem kolejne operacje ortopedyczne! POMÓŻ❗️
Cel zbiórki: Operacje w Paley European Instiute, rehabilitacje
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
5 wspierających co miesiącTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiąc- Majkazaczyna wspierać co miesiąc
- Paulinazaczyna wspierać co miesiąc
- Mzaczyna wspierać co miesiąc
Cel zbiórki: Operacje w Paley European Instiute, rehabilitacje
Aktualizacje
Każda chwila oczekiwania wydawała się wiecznością... Filip jest już po operacji, ale to wciąż nie koniec jego walki!
Drodzy Darczyńcy,
chcielibyśmy przekazać Wam ważne informacje. Nasz dzielny synek przeszedł operację – to już czwarty tak poważny zabieg w jego życiu!
Filip jest jeszcze malutki, dlatego przygotowania do operacji były dla nas wyzwaniem. Synek nie do końca rozumie, co się dzieje, wie, że „coś trzeba zrobić z jego nóżką”. Dużo o tym rozmawiamy, tak by oswoić go z tym wszystkim.
W dzień operacji – 21 kwietnia, był on nieco inny, jakby czuł, że za moment położymy go na stole operacyjnym. Cały czas chciał być u nas na rękach i się do nas przytulać. Przyszedł jednak moment, w którym musieliśmy się rozstać... Za każdym razem, gdy zamykają się drzwi sali operacyjnej, a Filip zostaje po drugiej stronie, wszystko w nas pęka. Odczuwamy emocje, których nie da się opisać ani opanować. Są one silniejsze od nas.

Wiedzieliśmy, że synek jest w dobrych rękach, ale nie mogliśmy wtedy przy nim być. Ten moment był dla nas najtrudniejszy. Kolejny zabieg i kolejna narkoza u tak małego dziecka. Siedzieliśmy w pustej sali i ciągle zerkaliśmy na zegarek. On jakby zatrzymał się w miejscu. W takich chwilach pozostaje tylko modlitwa, aby wszystko było w porządku. Nawet teraz, myśląc o tym, mamy łzy w oczach.
To była już czwarta operacja Filipka. Tym razem lekarze usunęli materiał zespalający z kości udowej, druty oraz śruby. Po przewiezieniu na salę nasz synek był bardzo osłabiony. Większość czasu spał, ale zdarzało się, że budził się z płaczem. Widać, że jego organizm bardzo odczuł zabieg i znieczulenie. Na szczęście wszystko przebiegło zgodnie z planem, za co jesteśmy ogromnie wdzięczni całemu zespołowi.
Dziś Filip dochodzi do siebie we własnym łóżku, w domu. Cały czas towarzyszymy mu my i jego starszy brat. Przed nami jednak kolejne trudne dni – to ból i gojenie się rany... Na ten moment musieliśmy zrezygnować ze wszystkich zajęć rehabilitacyjnych. Jednak gdy tylko będzie to możliwe, na pewno powrócimy do nich. W końcu w przypadku naszego synka rehabilitacja jest kluczowa!

Choć Filip jest bardzo dzielnym dzieckiem, to widzimy, ile to wszystko go kosztuje. Najtrudniejszy jest dla niego ból i ograniczenia. Widzimy, że chce wrócić do przedszkola, wyjść na zewnątrz, pobawić się, ale nie daje rady... Jego nóżka jest bardzo obolała. Dla nas jako rodziców najgorsze jest to bezsilne patrzenie, bo synek powinien biegać i śmiać się, a zamiast tego zna szpitale, lekarze i operacje.
Mimo wszystkich wyzwań nie zamierzamy się poddać. Naszym celem jest dobra i szczęśliwa przyszłość Filipka. Co więcej, lekarze są zadowoleni z przebiegu operacji. To jednak nadal nie koniec leczenia. To dopiero początek wieloletniej walki o równe nóżki naszego synka. Czekamy też na decyzję o aparacie wydłużającym nóżkę, który najprawdopodobniej zostanie założony jeszcze w tym roku – to będzie już piąta operacja naszego synka.
Dlatego dziś raz jeszcze przychodzimy do Was i z całego serca prosimy – nie zostawiajcie nas w tej walce! Każda, nawet najmniejsza wpłata jest dla nas nadzieją i nieocenioną pomocą!
Rodzice Filipka
Opis zbiórki
„To może skończyć się amputacją...” – takie słowa usłyszeliśmy, gdy urodził się nasz Filip. Byliśmy w szoku! Myśląc o jego dzieciństwie, wyobrażaliśmy sobie, że będzie biegać i odkrywać świat, a nie od samego początku walczyć o każdy krok! Dziś nasza walka trwa...
Filip urodził się 16 lipca 2022 roku, jest więc jeszcze małym chłopcem. On jednak przeszedł już więcej niż niejeden dorosły. W dniu jego narodzin jego nóżka była krótsza o 3-4 cm. Dziś różnica wynosi już około 12 cm, a bez dalszego leczenia może sięgnąć nawet 30 cm!
Nasz synek urodził się z wadą CFD, czyli niedorozwojem kości udowej! Jego prawa nóżka nie rośnie prawidłowo, a różnica między obiema kończynami pogłębia się z każdym, kolejnym dniem. To był dla nas ogromny cios, ale nie zamierzaliśmy się poddać. Szukaliśmy pomocy dla naszego dziecka dosłownie wszędzie.
W końcu trafiliśmy na wybitnych lekarzy z kliniki Paley European Institute w Warszawie. To właśnie oni dali naszemu dziecku szansę na życie bez bólu i ograniczeń. Musieliśmy z niej skorzystać! Dzięki Waszej ogromnej pomocy w listopadzie 2024 roku Filip przeszedł najtrudniejszą operację – rekonstrukcję prawego stawu biodrowego. Trwała ona aż 6 godzin!
To była pierwsza, najważniejsza walka o nóżkę synka. Walka o jego przyszłość! Po 12 tygodniach w gipsie i 4 tygodniach intensywnej rehabilitacji Filip mógł stanąć na nogi, wspierając się ortezą. Nie potrafimy oddać słowami radości, którą wtedy czuliśmy! Dla nas to był ogromny krok naprzód – pierwszy z wielu, które jeszcze miały nadejść...
W lutym 2025 roku nasz synek przeszedł kolejną operację. Podano mu wtedy białko BMP, by wzmocnić nóżkę i zwiększyć jego szansę na sprawne poruszanie się. 6 miesięcy później odbył się kolejny zabieg, podczas którego wymieniono implant i przeszczepiono fragment jego własnej kości z biodra tam, gdzie był najbardziej potrzebny. Myśleliśmy, że najgorsze już za nami.

Tak się jednak nie stało. 23 marca 2026 roku odbyliśmy konsultację i niestety nie usłyszeliśmy dobrych wieści... Okazało się, że Filipa czeka kolejna operacja. W jej trakcie lekarze usuną metalowe elementy z nóżki, które blokują wzrost szyjki kości udowej. Zaplanowana jest ona już na 21 kwietnia 2026 roku! Zostało nam niewiele czasu...
Wiemy też, że kilka miesięcy później nasz synek przejdzie też pierwsze z kilku wydłużań kości udowej. Planowo będzie to 7-8 cm, a potem kolejne i kolejne zabiegi... Będzie trwało to tak długo, aż Filipek stanie na własnych nóżkach! Czeka nas więc jeszcze bardzo trudna droga, ale jako rodzice zrobimy wszystko, by pomóc naszemu dziecku!

Wada, z którą zmaga się Filipek, należy do jednych z najtrudniejszych w leczeniu. To lata bólu, kolejnych zabiegów, rehabilitacji i nieustannej walki. Codzienność naszego synka to nie zabawa... Jednak on mimo zmęczenia, cierpienia i ogromnego wysiłku jest bardzo dzielny. Często się uśmiecha. My walczymy o to, aby ten uśmiech nie zniknął z jego twarzy!
Dlatego raz jeszcze zakładamy zbiórkę dla naszego dziecka. Dziękujemy też za Wasze dotychczasowe wsparcie. Mamy świadomość, że kwota na pasku jest ogromna, ale za tą liczbą stoi zdrowie i przyszłość Filipa! To nie tylko operacje, ale też długie i wyczerpujące rehabilitacje. Sami nie jesteśmy w stanie sprostać takiemu wyzwaniu. Nie możemy jednak pozwolić, żeby zabrakło nam środków, gdy nasz synek będzie ich najbardziej potrzebował.
Prosimy więc o Waszą pomoc! Pragniemy dla Filipa tego, czego chce każdy rodzic dla swojego dziecka – zdrowia i szczęśliwego dzieciństwa. Każda złotówka i każde udostępnienie zbiórki przybliża nas do tego celu! Już teraz dziękujemy za okazaną nam życzliwość!
Rodzice Filipka

- Wpłata anonimowa20 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Walczymy dla Ciebie Filipku
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Walczymy dla Ciebie Filipku
- Wpłata anonimowa50 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Walczymy dla Ciebie Filipku
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Walczymy dla Ciebie Filipku