Filip Pocztarski - zdjęcie główne

Szpital staje się jego drugim domem... Zatrzymaj tragedię Filipka❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt rehabilitacyjny

Organizator zbiórki:
Filip Pocztarski, 11 lat
Rzęczykowo, kujawsko-pomorskie
Wrodzona wada serca, rozszczep podniebienia, padaczka, autyzm, nowotwór niezłośliwy skóry, kości i chrząstek stawowych, astma, owrzodzenie odleżynowe, zaburzenia przemian węglowodanów, wariant patogenny w genie TCF 12
Rozpoczęcie: 13 kwietnia 2023
Zakończenie: 23 stycznia 2026
51 047 zł
WesprzyjWsparły 1502 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0271189
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0271189 Filip
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Filipowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt rehabilitacyjny

Organizator zbiórki:
Filip Pocztarski, 11 lat
Rzęczykowo, kujawsko-pomorskie
Wrodzona wada serca, rozszczep podniebienia, padaczka, autyzm, nowotwór niezłośliwy skóry, kości i chrząstek stawowych, astma, owrzodzenie odleżynowe, zaburzenia przemian węglowodanów, wariant patogenny w genie TCF 12
Rozpoczęcie: 13 kwietnia 2023
Zakończenie: 23 stycznia 2026

Aktualizacje

  • Filip tak bardzo cierpi! POMÓŻ!

    Kochani, piszę te słowa ze łzami w oczach. 8 maja Filip przeszedł operację wydłużenia ścięgien i miał założona szynę, aby usztywnić nogę. Zabieg przebiegł pomyślnie, jednak najgorsze miało dopiero nadejść...

    30 maja na wizycie kontrolnej lekarz stwierdził odleżynę 2 stopnia. Co gorsza, wdała się MARTWICA! Filip ogromnie cierpi z bólu, a mnie łamie się serce. Potrzebujemy Waszej pomocy w opłaceniu specjalistycznych środków, które pomogą synkowi.

    Proszę, wesprzyjcie Filipa. On naprawdę nie zasłużył na takie cierpienie...

    Mama Filipa

  • Nowe wieści o stanie zdrowia Filipa! Przeczytaj i pomóż!

    Kochani, wracamy do Was z nowymi informacjami, ale czy lepszymi? Niestety u Filipa stan zdrowia się nie zmienia...

    Ciągłe wizyty oraz pobyt syna w szpitalu powoli nas wykańczają. Ciężko nam opisać to uczucie słowami. Koszty dojazdów, rosnące rachunki oraz leki Filipa generują ciągle nowe ogromne sumy.

    Często Filip zadaje nam pytanie, kiedy to się skończy. Niestety nawet ja, jako mama nie umiem odpowiedzieć...

    Filip Pocztarski

    Jest bardzo dzielny, ale niestety każde badania kończą się płaczem. Filip od 15 do 30 października przebywał w szpitalu. Dowiedzieliśmy się też, że narządy wewnętrzne są źle ułożone...

    6 grudnia syn trafił na szpitalny oddział kardiologi.

    Zamiast cieszyć się dzieciństwem i zbliżającymi się świętami, będziemy musieli spędzić je w szpitalnych murach...

    Mama Filipa

Opis zbiórki

Jeszcze zanim Filipek przyszedł na świat, usłyszałam od lekarza, że coś jest nie tak z jego serduszkiem. Podejrzewano tętniaka i do momentu rozwiązania pozostawaliśmy pod stałą kontrolą i obserwacją.

Mój synek urodził się w 2014 roku z wieloma komplikacjami i natychmiast skierowano nas do poradni kardiologicznej. Tam usłyszeliśmy diagnozę – przerost mięśnia sercowego, wrodzona wada pod postacią koarktacji aorty. Nóżki Filipka pozostawały sine i potrzebna była pilna operacja. Wtedy moje serce pękło po raz pierwszy.

Okazało się, że był to ostatni moment na reakcję! Każda chwila zwłoki mogła sprawić, że niedotlenienie pozbawi Filipka sprawności, a w najgorszym wypadku życia…

Filip Pocztarski

Kolejny cios nadszedł rok po zabiegu. Wtedy Filipek dostał pierwszego ataku padaczki. Podczas konsultacji u lekarza okazało się, że na główce mojego dziecka jest odpowiedzialny za to 2,5-centymetrowy torbiel. To oznaczało kolejny zabieg i kolejne dni pełne lęku o to, co przyniesie kolejny.

Następne lata to kolejne diagnozy i ciosy dla mnie, jako matki – dermatologiczne zmiany barwnikowe ciała, drobne nowotwory skóry o nieokreślonym charakterze, refluks żołądka, nadciśnienie tętnicze, autyzm, astma… Teczka diagnoz pękała w szwach, a los wciąż na siłę wciskał do niej nowe strony.

Przez szereg dolegliwości, Filipek do dziś musi przebywać pod stałą kontrolą immunologa, gastrologa, urologa, kardiologa i poradni genetycznej… Czas, jaki spędzamy w szpitalu, sprawia, że poniekąd staje się on naszym drugim domem.

A tak nie powinno być! Widzę, jak ciężko jest mojemu synkowi pogodzić się z rzeczywistością. Jest zmęczony natłokiem badań i wyniszczającymi chorobami. Chciałby bawić się, biegać i grać z innymi dziećmi, a do końca życia będzie musiał zmagać się z ograniczeniami.

Co gorsza, objawy wciąż się nasilają! Pojawiły się między innymi przykurcze mięśniowe oraz nasilone ataki padaczki. Czekamy na rezonans, który pomoże nam określić, jak poważne są dolegliwości.

Obecnie czekamy też na zaplanowaną w maju operację, która odbędzie się w jego dzień urodzin...

Wstyd odchodzi na drugi plan, kiedy chodzi o zdrowie i życie dziecka. Sama nie jestem w stanie zapewnić mojemu ukochanemu synkowi wszystkiego, na co zasługuje. Nie możemy również liczyć na pomoc bliskich… Dlatego zwracam się z gorącą prośbą o wsparcie do ludzi dobrego serca. Z Twoją pomocą będziemy w stanie sprostać kolejnym trudnościom.

Dziękuję z całego serca.

Agnieszka, mama

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł

    Z Bożą pomocą!

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    40 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Hanna
    Hanna
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł