Filipek walczy o przyszłość!
Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.
Mały Filipek walczy o przyszłość

Filipek jest wesołym i radosnym chłopce, pełnym energii 8-latkiem. Ma w sobie dużo życia oraz wiele marzeń. Z pozoru wygląda na zdrowe dziecko. Jednak tak nie jest. Od urodzenia choruje na przewlekłą niewydolność nerek.
Kiedy zaszłam w ciążę, myślałam, że dzień narodzin mojego dzieciątka będzie najszczęśliwszym dniem w moim życiu. Niestety już badania prenatalne pokazały, że płód nie rozwija się prawidłowo. Po urodzeniu okazało się, że mój synek jest chory i jego nerki nie rozwijają się prawidłowo. Wiedziałam już, że stan Filipka będzie się pogarszał i z czasem będzie potrzebował przeszczepu.
Obecnie jego nerki są w bardzo złej kondycji między 4 a 5 stadium niewydolności a GFR wynosi 15,2. Nie są w stanie oczyszczać organizmu w takim stopniu, aby mógł normalnie funkcjonować. Jego organizm jest powoli zatruwany i dlatego wymaga dializ. Syn został wpisany na listę oczekujących na przeszczep. 13.09.2021r. mamy zgłosić się do szpitala na oddział nefrologiczny, aby podłączyć cewnik tenckhoffa, by móc rozpocząć dializę otrzewnową.
Nasza sytuacja jest naprawdę trudna. Mamy dwoje dzieci, pracuje tylko mąż. Nie jesteśmy w stanie z jednej pensji finansować leczenia synka, dlatego prosimy Was o wsparcie. Środków jest mało, a potrzeb bardzo wiele. Obecnie musimy dostosować mieszkanie do potrzeb leczenia Filipka. Musimy wydzielić dodatkowe pomieszczenie, stworzyć warunki sterylne do przeprowadzania dializy otrzewnowej w domu.
To wiąże się z przeprowadzeniem kosztownego remontu. Dodatkowo musimy doposażyć ten pokój w maszynę do oczyszczania powietrza z bakterii i kurzu z własnych środków. Musimy zakupić środki do dezynfekcji, stojak na kroplówkę, opatrunki, rękawiczki, maseczki, wagę hakową. Do tego dochodzą drogie leki, wizyty u prywatnych specjalistów, rehabilitacje. Brak prawidłowego rozwoju nerek skutkuje wieloma innymi schorzeniami.
Oprócz nerek Filipek ma genetyczną wadę zastawki serca, zaburzenia wzrostu. W związku z tym często musimy jeździć do Warszawy, aby otrzymał hormon wzrostu. Musi on też przestrzegać bardzo rygorystycznej diety, którą rozpisuje tylko dwóch specjalistów w Polsce. Podróże do Warszawy oraz wizyty u dietetyka to kolejne koszty, które znacznie przewyższają nasz budżet.
W związku z powyższym los mojego dziecka jest w Waszych rękach. Bez Waszej pomocy sami nie będziemy mogli tego udźwignąć. Każda złotówka jest dla nas bardzo ważna, tylko dzięki Waszej pomocy będziemy mogli doczekać do przeszczepu. Za wszelkie wsparcie dziękujemy z całego serca!
Rodzice Filipka
Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiają
bezpośrednio na subkonto Podopiecznego:
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Mały Filipek walczy o przyszłość

Filipek jest wesołym i radosnym chłopce, pełnym energii 8-latkiem. Ma w sobie dużo życia oraz wiele marzeń. Z pozoru wygląda na zdrowe dziecko. Jednak tak nie jest. Od urodzenia choruje na przewlekłą niewydolność nerek.
Kiedy zaszłam w ciążę, myślałam, że dzień narodzin mojego dzieciątka będzie najszczęśliwszym dniem w moim życiu. Niestety już badania prenatalne pokazały, że płód nie rozwija się prawidłowo. Po urodzeniu okazało się, że mój synek jest chory i jego nerki nie rozwijają się prawidłowo. Wiedziałam już, że stan Filipka będzie się pogarszał i z czasem będzie potrzebował przeszczepu.
Obecnie jego nerki są w bardzo złej kondycji między 4 a 5 stadium niewydolności a GFR wynosi 15,2. Nie są w stanie oczyszczać organizmu w takim stopniu, aby mógł normalnie funkcjonować. Jego organizm jest powoli zatruwany i dlatego wymaga dializ. Syn został wpisany na listę oczekujących na przeszczep. 13.09.2021r. mamy zgłosić się do szpitala na oddział nefrologiczny, aby podłączyć cewnik tenckhoffa, by móc rozpocząć dializę otrzewnową.
Nasza sytuacja jest naprawdę trudna. Mamy dwoje dzieci, pracuje tylko mąż. Nie jesteśmy w stanie z jednej pensji finansować leczenia synka, dlatego prosimy Was o wsparcie. Środków jest mało, a potrzeb bardzo wiele. Obecnie musimy dostosować mieszkanie do potrzeb leczenia Filipka. Musimy wydzielić dodatkowe pomieszczenie, stworzyć warunki sterylne do przeprowadzania dializy otrzewnowej w domu.
To wiąże się z przeprowadzeniem kosztownego remontu. Dodatkowo musimy doposażyć ten pokój w maszynę do oczyszczania powietrza z bakterii i kurzu z własnych środków. Musimy zakupić środki do dezynfekcji, stojak na kroplówkę, opatrunki, rękawiczki, maseczki, wagę hakową. Do tego dochodzą drogie leki, wizyty u prywatnych specjalistów, rehabilitacje. Brak prawidłowego rozwoju nerek skutkuje wieloma innymi schorzeniami.
Oprócz nerek Filipek ma genetyczną wadę zastawki serca, zaburzenia wzrostu. W związku z tym często musimy jeździć do Warszawy, aby otrzymał hormon wzrostu. Musi on też przestrzegać bardzo rygorystycznej diety, którą rozpisuje tylko dwóch specjalistów w Polsce. Podróże do Warszawy oraz wizyty u dietetyka to kolejne koszty, które znacznie przewyższają nasz budżet.
W związku z powyższym los mojego dziecka jest w Waszych rękach. Bez Waszej pomocy sami nie będziemy mogli tego udźwignąć. Każda złotówka jest dla nas bardzo ważna, tylko dzięki Waszej pomocy będziemy mogli doczekać do przeszczepu. Za wszelkie wsparcie dziękujemy z całego serca!
Rodzice Filipka
Wpłaty
- Wpłata anonimowa100 zł