Zbiórka zakończona
Filip Machłajewski - zdjęcie główne

Oczka dla Filipka

Organizator zbiórki:
Filip Machłajewski, 13 lat
Sokółka, mazowieckie
Brak gałek ocznych
Rozpoczęcie: 30 kwietnia 2013
Zakończenie: 23 października 2014
71 550 zł(100,21%)
Wsparły 1533 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0000406 Filip
Organizator zbiórki:
Filip Machłajewski, 13 lat
Sokółka, mazowieckie
Brak gałek ocznych
Rozpoczęcie: 30 kwietnia 2013
Zakończenie: 23 października 2014

Rezultat zbiórki

Filipek do tej pory miał 5 zabiegów protezowania. Wszystkie te zabiegi doprowadziły do tego, że Filip ma swoje pierwsze oczka, o czym my jako rodzice, marzylismy od początku. To że teraz tak wygląda, zawdzięczamy ludziom o dobrym sercu, którzy chca pomagać naszemu dziecku.

 

Aby mieć możliwość widzieć na zdjęciu Filipka z oczkami, trzeba było zgromadzić kilkadziesiąt tysięcy złotych. Sami nie dalibyśmy rady. Dlatego ogromnie z całego serduszka mówimy "Dziękujemy". Ilość przyszłych zabiegów na tę chwilę nie jest jeszcze określona, bo to wszytko zależy od tego, jak Filip bedzie się rozwijał.

 

Filip Machłajewski

Opis zbiórki

Jakiego koloru miałby oczy? Pewnie niebieskie, po tacie. Na pewno byłyby najpiękniejsze na świecie. Każda mama słyszy, że jej dziecko ma śliczne oczka. Ale nie mama Filipka Kundy. Chłopczyk urodził się bez gałek ocznych. Uśmiecha się, macha nóżkami, zaciska piąstki, jak każdy maluszek. Tylko oczka ma ciągle zamknięte i prawdopodobnie nigdy nie będzie widział.

 

Jak pokażemy mu świat? Czy będziemy w stanie opowiedzieć mu o tym wszystkim, czego nigdy nie zobaczy? Opisać kolory, to będzie najtrudniejsze. To tylko ułamek myśli, które towarzyszą każdego dnia rodzicom. Na początku były łzy, dużo łez i rozpacz. Było wielokrotnie pytanie: „Dlaczego nasz synek nie ma oczu?”. Chcieli, żeby ktoś powiedział, że to nieprawda. A później Filipek zaczął się uśmiechać najpiękniejszym uśmiechem, cieszyć się i płakać, tak jak inne niemowlaki. Rodzice zrozumieli, że Filipek nie ma być spełnieniem ich oczekiwań, lecz ma być Filipkiem, najdoskonalszym i najbardziej wyjątkowym chłopcem na tej planecie. Ich synek nie ma oczu – takiego go poznali i takiego go kochają.

 

Filip Machłajewski

 

„Taki ładny chłopiec. Tylko dlaczego ciągle śpi?” - codzienność będzie podsuwać coraz więcej takich pytań. Rodzice sprostają każdemu, każdą kłodę spod nóg usuną. I zrobią wszystko, żeby Filpek był szczęśliwy. Aby to było możliwe, potrzebuje protez oczu. Zapewnią one prawidłowe ciśnienie w oczodole, co jest niezbędne do prawidłowego rozwoju psychiki dziecka.

 

Protezy oczek nie są refundowane, ponieważ Filipek potrzebuje tzw. expanderów, które się rozszerzają, rosnąc razem z dzieckiem. A trzeba je wymieniać co jakiś czas, ponieważ muszą być dopasowane do wielkości główki Filipka. Dzięki takim protezom będzie miał ruchomy implant, a w przyszłości, jeśli tylko medycyna pójdzie naprzód, może i przeszczep oczu.

 

Filip Machłajewski

 

22 kwietnia 2013 roku Filipek miał wstawione pierwsze protezy. Dzielnie zniósł operację. A że maluszek rośnie jak na drożdżach, w pierwszych latach protezy będą musiałyby być wymieniane kilka razy w roku. Rodzice wydali wszystkie oszczędności na pierwszą operację i proszą dobrych ludzi o pomoc. - Dzięki wsparciu dobrych ludzi, udało się zebrać na ponad rok protezowania Filipka, do końca tego roku jeszcze dwa razy Filipek będzie miał wymieniane „oczka” na większe. – mówią rodzice. - Potrzebujemy jeszcze 30.000 zł. Nie prosilibyśmy o pomoc, gdyby było nas stać na opłacenie tych zabiegów. Jednak są tak drogie, że nie jesteśmy w stanie ich pokryć. A dla Filipka to nieoceniona pomoc – dzięki temu rozwija się prawidłowo mimo tego, że nie widzi.

 

„Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu. Dobrze widzi się tylko sercem” - powiedział lis do Małego Księcia. Pokażmy Filipkowi, jak patrzeć sercem na świat!

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest już zakończona. Zobacz innych Podopiecznych, którzy czekają na Twoją pomoc.

WesprzyjWesprzyj