Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.

Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.

Zbiórka zakończona
Monika Włodarczak Nowak - zdjęcie główne

Moja siostra to mama i babcia. Niestety diagnoza RAKA sprawiła, że dziś potrzebuje pomocy❗️

Cel zbiórki: Leczenia i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Monika Włodarczak Nowak, 45 lat
Komorniki
Rak inwazyjny piersi, niedokrwistość
Rozpoczęcie: 25 marca 2026
Zakończenie: 1 kwietnia 2026
1763 zł
Wsparły 43 osoby

Cel zbiórki: Leczenia i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Monika Włodarczak Nowak, 45 lat
Komorniki
Rak inwazyjny piersi, niedokrwistość
Rozpoczęcie: 25 marca 2026
Zakończenie: 1 kwietnia 2026

Opis zbiórki

Ten koszmar zaczął się w grudniu 2023 roku. Moja siostra, Monika, w czasie samobadania wyczuła zmianę w piersi. Od razu się ze mną skontaktowała i umówiłyśmy wizytę u lekarza, żeby sprawdzić, czy to coś poważnego. Niedługo później otrzymałyśmy diagnozę: RAK...

Dla Moniki ta wiadomość była szokiem i bardzo negatywnie wpłynęła na jej psychikę. Mimo to siostra zdecydowała się na operację, ponieważ lekarze uspokajali, że guz znajduje się w dobrym miejscu i bez większych problemów uda im się go usunąć. Początkowo faktycznie wydawało się, że zabieg przebiegł pomyślnie i wszystko jest w porządku. Niestety po 2 tygodniach okazało się, że guz się rozlał...

Konieczna była mastektomia. Na szczęście operacja się udała, ale potem Monika musiała rozpocząć chemioterapię. Leczenie straszliwie ją osłabiło, w dodatku pojawiły się liczne komplikacje. Monika miała problemy z kośćmi, jelitami, drastycznie spadła jej odporność i nawet chodzenie stało się wyzwaniem. Co gorsza, po jakimś czasie doszło też do krwotoku...

Monika Włodarczak Nowak

Dziś Monika jest w bardzo złym stanie. Choroba i późniejsze komplikacje negatywnie wpłynęły na psychikę siostry. Mimo że próbowała wrócić do pracy, nie była w stanie. W dodatku na razie wciąż nie wiemy, czy udało się pokonać raka, bo nie minęło jeszcze 5 lat od leczenia. I właśnie najgorsza jest ta niepewność...

Monika jest mamą i babcią, dlatego chciałaby móc dalej walczyć o zdrowie, a później znów cieszyć się życiem. Niestety leki, które przyjmuje, są bardzo kosztowne. Mimo wsparcia ze strony rodziny i bliskich finansowo jest jej coraz trudniej.

Dlatego powstała ta zbiórka. Bo wierzę, że są na świecie ludzie, którzy nie będą obojętni na cierpienie drugiego człowieka. Jeśli jesteś jedną z takich osób – proszę, pomóż mojej siostrze. Wpłać choćby drobną wpłatę albo udostępnij tę zbiórkę dalej. Każda forma wsparcia to realna nadzieja na to, że Monika odzyska zdrowie i życie, które tak bardzo kocha...

Agnieszka, siostra

Wpłaty

Sortuj według

Ta zbiórka jest już zakończona. Zobacz innych Podopiecznych, którzy czekają na Twoją pomoc.

WesprzyjWesprzyj