Franek Lewandowski - zdjęcie główne

Diagnozy nie mogą zniszczyć dzieciństwa Frania... Pomocy!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Franek Lewandowski, 4 latka
Knurów, śląskie
Mózgowe porażenie dziecięce, padaczka
Rozpoczęcie: 18 stycznia 2023
Zakończenie: 2 listopada 2026
53 697 zł
Do końca: 18:56:22
WesprzyjWsparło 649 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0247684
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0247684 Franciszek

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Franciszkowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Franek Lewandowski, 4 latka
Knurów, śląskie
Mózgowe porażenie dziecięce, padaczka
Rozpoczęcie: 18 stycznia 2023
Zakończenie: 2 listopada 2026

Aktualizacje

  • Operacja zbliża się wielkimi krokami... Pomóż!

    W listopadzie Franek kończy 5 lat. Bieżący rok był bardzo intensywny, pod względem uczestnictwa synka w turnusach rehabilitacyjnych, jak i terapiach codziennych. Było ciężko, ale warto, ponieważ Franek osiągnął swój kolejny "kamień milowy" – nauczył się samodzielnie siedzieć!  To efekt ogromnej pracy Franka i wspaniałych terapeutów, a dla nas rodziców, powód do wzruszenia, ale i ogromne ułatwienie w codziennej opiece nad synkiem.

    Nasz synek zrobił również ogromne postępy w komunikacji, jego książka z obrazkami urosła do takich rozmiarów, że najwyższa pora, aby zaznajomić Franka z tabletem do komunikacji, gdzie będziemy mogli stworzyć, bardziej funkcjonalny dla niego sposób komunikacji. Synek rozpoczął również próby samodzielnego przemieszczania się dzięki wózkowi aktywnemu. Oczywiście "samodzielność" jest pod naszą pełną kontrolą, ponieważ dla syna to zabawa, ale nawet taka namiastka jego samodzielności sprawia mu ogromną radość

    Wielkimi krokami zbliża się moment operacji podwichniętego biodra. Pierwszy termin musiał zostać przełożony z powodu infekcji. Czekamy na decyzję o kolejnym terminie. Do tego czasu kontynuujemy terapie, turnusy, zakup niezbędnego sprzętu – nie byłoby to wszystko możliwe bez wsparcia z Państwa strony, którego nadal potrzebujemy. 

    Każda złotówka jest na wagę złota, a potrzeby wciąż są ogromne. Będziemy wdzięczni za każdą pomoc i wsparcie w walce naszego synka!

    Rodzice Franka

  • Lata mijają, a Franek wciąż bardzo Cię potrzebuje!

    Franek skończył 4 latka. Był to dla niego bardzo intensywny rok ciężkiej pracy, która zaowocowała wieloma sukcesami!

    Niestety Franek do tej pory nie potrafi się z nami komunikować, nie mówiąc o komunikacji z kimś innym. Lecz dzięki ogromnemu wysiłkowi i pomocy terapeutów od komunikacji alternatywnej, Franek zaczął pokazywać palcem co chce, lub chciałby! Na tę chwilę są to bardzo proste komunikaty i nie zawsze zrozumiemy za pierwszym razem, ale staramy się!

    Niestety stan bioderka pogorszył się w szybszym tempie, niż było przewidywane. Operacja, która miała być nieunikniona za parę lat, konieczna będzie w ciągu roku! Koszt jest zawrotny, ale zapewnia wszystko niezbędne do powrotu do zdrowia: rehabilitację pooperacyjną, sprzęt i opiekę medyczną.

    Zabieg wiąże się również z długą rekonwalescencją stąd też obawa z naszej strony, że wstrzyma rozwój naszego Wojownika, lub co gorsza – spowoduje regres tego, co nasz Franek już wypracował!

    Jesteśmy wdzięczni za każdą pomoc, że jesteście z nami i kibicujcie naszemu synkowi. Jednocześnie prosimy Was ponownie o pomoc, ponieważ bez Was nie osiągnęlibyśmy tak wiele!

    Rodzice Franka

  • Trwa walka o rozwój Frania – wyciągnij pomocną dłoń!

    Franek skończył 3 latka, niestety nadal jest dzieckiem leżącym. Nie potrafi siedzieć ani czworakować. Synek znalazł jednak swój sposób na przemieszczanie się, a jest to pełzanie. To ogromny sukces i postęp dla Franka, a dla nas radość, że rehabilitacja daje rezultaty.

    Niestety... Pełzanie, które dla nas jest ogromną radością, przyniosło nam niespodziewanie również wiele problemów zdrowotnych. Przez to, że Franek pełza nieprawidłowo, okazało się, że jedno bioderko jest podwichnięte. I tu pojawił się strach… 

    Pierwsza konsultacja z ortopedą wskazywała na pilną operację, następnie gipsowanie i ortezy. To skazałoby Franka na czas bez rehabilitacji, a to skutkowałoby całkowitym cofnięciem tego, co udało mu się osiągnąć. Nie poprzestaliśmy na jednej konsultacji. Trafiliśmy do jednej z najlepszych klinik w Polsce, która dała nam nadzieję. Operacja jest nieunikniona, ale dzięki drogiemu sprzętowi ortopedycznemu możemy odwlec ją w czasie, jeśli stan Franka nie będzie się pogarszał.

    Jesteśmy przeogromnie wdzięczni za Waszą dotychczasową pomoc i wsparcie dla Franka i dla nas. Bez Was nie byłoby to możliwe… Niestety, musimy po raz kolejny zwrócić się do Was i Waszych ogromnych serc. Przed nami zakup pionizatora, ortez i innych sprzętów niezbędnych dla rozwoju Franka. 

    Proszę, pamiętajcie o naszym Małym Wielkim Wojowniku, tak by mógł nadal walczyć o swoje zdrowie i udowodnić, że cuda się zdarzają, nawet w najmniej oczekiwanym momencie.

    Rodzice

Opis zbiórki

Jesteśmy rodzicami wspaniałego chłopca, naszego małego wojownika. Franek urodził się jako skrajny wcześniak w 26 tygodniu ciąży, co niestety odcisnęło ogromne piętno na jego zdrowiu…

Synek przeszedł jak do tej pory wiele, a my razem z nim. U Frania stwierdzono retinopatię III stopnia, wylewy dokomorowe, sepsę i odmę opłucnową. Franek ma dużą wadę wzroku -1 oraz -10, do tego astygmatyzm. W listopadzie, gdy synek skończył roczek, doszły kolejne diagnozy: mózgowe porażenie dziecięce i padaczka. 

Franciszek Lewandowski

Od momentu opuszczenia szpitala Franek jest pod opieką wielu specjalistów i wspaniałych rehabilitantów. Jego rozwój następował małymi krokami. Niestety, od kiedy pojawiła się padaczka, wszystko się zmieniło. Franek z wesołego i ciągle uśmiechniętego brzdąca zmienił się w wykończone, niechętne do jakichkolwiek zabaw dziecko. 

Na ten moment leczenie nie przynosi dobrych efektów, a badania i diagnostyka są bardzo kosztowne. Bez tego Franek nie jest jednak w stanie się rozwijać. Mając 14 miesięcy, synek nie potrafi jeszcze przewracać się na brzuszek, nie raczkuje, nie siedzi. Z powodu napadów padaczki nie możemy na obecną chwilę kontynuować rehabilitacji.

Franciszek Lewandowski

Aby pomóc naszemu synkowi, konieczne są kosztowne badania genetyczne i być może dodatkowe terapie, ponieważ jesteśmy dopiero na początku drogi, jeśli chodzi o leczenie padaczki.

Nie wiemy również, jak rozwinie się w przyszłości zdiagnozowane mózgowe porażenie dziecięce. Już teraz wiemy jednak, że konieczna będzie systematyczna rehabilitacja. Będziemy prawdziwie wdzięczni za każdy okazany przez Was gest wsparcia!

Justyna, mama 

Wybierz zakładkę
Sortuj według