
Tym razem nowotwór też nas nie pokona❗️Pomóż nam walczyć o zdrowie Frania❗️
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Aktualizacje
To już trzecia wznowa❗️Nowotwór wrócił. Pomocy!
Kochani, mamy bardzo złe wieści! Pod koniec grudnia 2025 roku u Franka zaczęły pojawiać się lekkie zaburzenia mowy. Byliśmy przerażeni. Baliśmy się najgorszego scenariusza.
Zrobiliśmy rezonans, którego wyniki rozwiały wszelkie nadzieje. W głowie naszego Frania pojawił się guzek. Wróciliśmy na onkologię dziecięcą. To już trzecia wznowa!
W styczniu 2026 roku rozpoczęliśmy leczenie chemioterapią. Od tamtego czasu jesteśmy w szpitalu minimum raz w tygodniu na podaniu jednej z dwóch chemii. Drugą przyjmujemy w domu. Jakby tego było mało, u Franka zdiagnozowano padaczkę. Teraz synek musi przyjmować lekarstwa również na tę chorobę.

Franuś ze względu na leczenie obecnie ma zapewnione nauczanie domowe. Jego wyniki krwi często są bardzo słabe, dlatego musimy teraz zadbać o to, by nie wdała się żadna infekcja. Dlatego potrzebna jest izolacja.
Walczymy z całych sił o zdrowie i życie synka. Chcielibyśmy zapewnić mu zwykłe i bezpieczne dzieciństwo, ale za każdym razem, gdy już wszystko się układa, podstępna choroba wraca i odbiera resztki nadziei.

My się jednak nie poddajemy i nie poddamy się nigdy. Konsultujemy stan Franka z lekarzami z Polski i zagranicy, aby zapewnić mu jak najlepsze leczenie. Niestety walka o życie naszego dziecka to nie tylko determinacja i cierpliwość, ale też ogrom pieniędzy, których nam brakuje.
Dlatego prosimy o pomoc. Koszty leczenia, dojazdów i wizyt u specjalistów oraz niezbędnej rehabilitacji są bardzo duże. Twój najdrobniejszy gest może nam pomóc w walce o życie i zdrowie Franka, który niczym sobie nie zasłużył na taki los. Będziemy wdzięczni za Twoje wsparcie!
Rodzice
Pamiętasz Franka? Wciąż potrzebna jest Twoja pomoc!
W listopadzie 2023 roku rozpoczęliśmy najcięższą walkę o Frania. Zaczął się onkologiczny koszmar, a synek powoli znikał w naszych oczach…
Przez pierwsze 10 tygodni Franek przyjmował chemioterapię raz w tygodniu. To wtedy jego stan był najcięższy – przestał chodzić, schudł… Obecnie leczenie jest podtrzymujące, jednak u synka ciągle występują różne dolegliwości, jak bóle brzucha, wymioty czy nudności.

Stan psychiczny Frania także się zmienił, bardzo źle znosi wizyty w szpitalu. Jest dzielny i rozumie, że to wszystko dla jego dobra, ale przecież nie tak powinno wyglądać jego dzieciństwo…
Dzięki chemioterapii nowotwór nie rozrasta się, jednak Franek ciągle potrzebuje intensywnej rehabilitacji. Czekamy z utęsknieniem na koniec leczenia i całkowity powrót synka do zdrowia, choć wiemy, że przed naszym dzieckiem jeszcze długa i kręta droga.
Dziękujemy za Wasze dotychczasowe wsparcie i prosimy, nie zapominajcie o Franiu! Pomóżcie mu w tej trudnej walce!
Rodzice
Opis zbiórki
Rodzice zawsze martwią się o swoje dziecko. Boją się czy będzie zdrowe, czy sobie poradzi i nie zrobi krzywdy… Nasze zmartwienia dotyczące Frania osiągnęły jednak skalę, jakiej się nie spodziewaliśmy. Boimy się każdego dnia o jego życie…
Franio zaczął mieć dość nietypowe objawy. Wychyloną głowę, złą postawę, zaburzenia równowagi aż po niedowład połowy ciała. Droga w szpitalu była wręcz lawinowa… Pierwszy rezonans dał nam już odpowiedź — nowotwór.
Wszystko działo się bardzo szybko, w zatrważającym tempie.
Franio trafił na blok operacyjny. W ogromnym strachu czekaliśmy 6 godzin na wieści o powodzeniu. Operacja wycięcia guza zabrała mu sprawność i normalne życie. Wiele miesięcy trwał powrót do odpowiedniego funkcjonowania. Marzyliśmy, by ten koszmar nie wrócił.
Niestety, operacja dotyczyła rdzenia kręgowego. Wiedzieliśmy, że objawy, ból, pamięć o zabiegu będzie nam o sobie przypominała. I to się sprawdziło. Guz wrócił po roku. W tym samym miejscu…

Wycięcie i ta sama operacja nie będzie już jedynym rozwiązaniem. Podjęliśmy się jej, ale czekamy na kolejne kroki, a są nimi te najstraszniejsze dla nas. LECZENIE ONKOLOGICZNE.
Franek jest małym bohaterem. Dużo rozumie, szybko się regeneruje, ale jego życie nie jest już takie same. Zupełnie tego po nim nie widać, ale ma orzeczenie o niepełnosprawności — często traci równowagę, ciężko mu biegać, bawić się w tempie innych dzieci.
Pęka nam serce, bo chcielibyśmy dla niego innego dzieciństwa. Franio mówiący świadomie ‚‚mam raka” kruszy nasze serca. Nasz synek bardzo szybko dojrzał — marzymy, by zwrócić mu dzieciństwo.
Chcemy zapewnić mu leczenie, rehabilitacje, dojazdy i potrzebne leki oraz środki — chcemy chronić tego małego człowieka!
Pomożesz nam?
Rodzice
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa3000 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł