Franciszek Sokołowski-Janus - zdjęcie główne

Franek każdego dnia walczy o swoją przyszłość! Wycięto mu aż 10 cm jelita! Pomóż!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Franciszek Sokołowski-Janus, 4 latka
Polski Świętów, opolskie
Opóźnienie rozwoju psychoruchowego, obniżone napięcie mięśniowe
Rozpoczęcie: 2 marca 2026
Zakończenie: 2 czerwca 2026
1005 zł
WesprzyjWsparło 36 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0244970
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0244970 Franciszek

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Franciszkowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Franciszek Sokołowski-Janus, 4 latka
Polski Świętów, opolskie
Opóźnienie rozwoju psychoruchowego, obniżone napięcie mięśniowe
Rozpoczęcie: 2 marca 2026
Zakończenie: 2 czerwca 2026

Opis zbiórki

Franek przyszedł na świat z bardzo poważnymi problemami zdrowotnymi. Od pierwszych dni życia musiał rozpocząć walkę o swoją przyszłość. Nie sądziłem, że będzie aż tak ciężko. Synek przeszedł kilka zabiegów, w tym dwie biopsje diagnostyczne. Każdy z nich odbywał się w znieczuleniu ogólnym i ogromnie obciążył jego maleńki organizm.

Początkowo podejrzewano chorobę Hirschsprunga. W pierwszych miesiącach życia Frankowi usunięto łącznie 10 cm jelita! Najpierw przezodbytniczo, potem podczas operacji z otwarciem brzuszka... Dopiero późniejsza, pogłębiona diagnostyka wykazała, że to nie była choroba Hirschsprunga.

Franciszek Sokołowski-Janus

Niestety, czasu nie da się cofnąć. Jelita zostały wycięte, co dziś skutkuje bardzo częstym wypróżnianiem, nawet kilkanaście razy dziennie. Najtrudniejsze jest to, że Franek nie komunikuje swoich potrzeb fizjologicznych, musi być pieluchowany. Nadal zmaga się z dolegliwościami ze strony układu pokarmowego i jest na diecie bezmlecznej.

Najbardziej jednak martwi mnie jego rozwój. W 9. miesiącu życia mój synek nie przewracał się z boku na bok, nie siadał, tylko leżał na plecach. Ma obniżone napięcie mięśniowe i znacznie opóźniony rozwój psychoruchowy. Neurolog powiedział wprost: jeśli natychmiast nie zaczniemy intensywnej rehabilitacji, Franek może nigdy nie chodzić. Rokowania były bardzo złe, ale nie mogliśmy się poddać.

Na szczęście w kwietniu 2025 roku Franek w końcu zaczął chodzić! Co prawda, nadal ma problemy z utrzymaniem równowagi, często się przewraca, jego chód jest bardzo chwiejny, na szerokiej podstawie... Ale najważniejsze, że chodzi! Dla mnie to największe szczęście, bo przez długi czas bałem się, że moje dziecko będzie leżące.

Franciszek Sokołowski-Janus

Dziś największym wyzwaniem jest brak mowy i rozumienia komunikatów. Logopeda określił to jako dysfazję sensoryczną. Franek nie potrafi wypowiedzieć żadnego słowa, a oprócz tego ma trudności w rozumieniu poleceń, pytań i sensu zdań. Nasza codzienność jest nieprzewidywalna. Syn sygnalizuje, że chce jeść lub pić, ale nie zgłasza innych potrzeb. Potrzebuje pomocy przy zwykłych, prostych czynnościach, jak jedzenie i ubieranie się.

Franek uczęszcza do przedszkola integracyjnego, w którym ma zapewnione liczne terapie i zajęcia wspomagające rozwój. Jest pod stałą opieką lekarzy i terapeutów. Chodzi na rehabilitację, terapię SI, a także spotkania z logopedą i neurologopedą. Każdego dnia widzę, jak bardzo się stara i jak ogromny wysiłek wkłada w to, by stawać się coraz bardziej samodzielnym. 

Mam nadzieję, że najgorsze mamy już za sobą, ale przed nami jeszcze długa droga. Koszty, z którymi zmagam się każdego dnia, by mój syn mógł się lepiej rozwijać, są bardzo wysokie. Dlatego z całego serca proszę o pomoc. Każda złotówka ma dla mnie ogromne znaczenie i daje mi szansę, bym mógł dalej walczyć o przyszłość mojego jedynego syna. Nie poddam się!

Robert, tata Franka

Wybierz zakładkę
Sortuj według