Ziarnko do ziarnka - zbieramy dla Franka

klaudere
organizator skarbonki

Chłopiec na zdjęciu poniżej to Franek. Dziecko wyjątkowe, z sercem niezwykłym tak bardzo, że medycyna nie potrafi go nazwać - to serce z "całym zespołem wad". Zespół lewostronnego izomeryzmu, dwuujściowa prawa komora, niezbalansowany kanał przedsionkowo-komorowy z dużą niedomykalnością wspólnej zastawki, niescaleniem mięśnia prawej komory, przerwaną żyłą główną dolną - tak wygląda serduszko Franka. Malec męczy się przy każdym wysiłku, nawet wtedy kiedy je.

Pomóc mogą lekarze z Niemiec. Franka zakwalifikowano do operacji w klinice w Münster. Ale szacowane koszty operacji przekraczają możliwości finansowe rodziny (potrzeba 36 500 euro).

Mama chłopca, pani Ula, walczy z czasem. Franio czuje się ostatnio gorzej, a wciąż nie udało się uzbierać tyle, ile trzeba. Dlatego postanowiłam pomóc i o to samo proszę Was. Teraz liczy się naprawdę każda złotówka. Ziarnko do ziarnka, grosik do grosika, każde najmniejsze wsparcie zbliża tego Malca do operacji.

Gdyby 500 osób wpłaciło choćby dwa złote, uzbiera się już 1000, czyli tyle ile założyłam w tej zbiórce. Gdyby każda z tych osób wpłaciła po 10 złotych, mamy już 5 tysięcy...

W tej chwili na koncie Frania jest ponad 12 tysięcy. Wciąż potrzeba jeszcze ponad 129 tys. Kwota astronomiczna, ale gdy podzieli się ją na wiele serc, jest realnie do zdobycia. Dlatego tak ważne jest, by o sprawie dowiedziało się jak najwięcej osób. Dlatego też proszę Was o pomoc. Nie tylko finansową:

Mówcie o Franku, przekazujcie jego historię dalej, udostępniajcie znajomym, powiedzcie rodzinie, bliskim, sąsiadom czy kolegom z pracy. Nagłaśniajcie sprawę, ślijcie smsy, maile, wiadomości na fb, tweetujcie, wrzucajcie linki, zainteresujcie media, uruchomcie Wasze kanały. Może dzięki Waszej pomocy informacja trafi tam, gdzie powinna. To jedna z tych niesprawiedliwych sytuacji, gdy o czyimś życiu (bo tu o życie chodzi) decydują pieniądze i czas. Wasza złotówka może pomóc uratować to konkretne Życie. To Życie ma siedem miesięcy, mieszka w Warszawie i nazywa się Franek Kłyszewicz.

Więcej info o Franiu i o tym w jaki sposób można go wesprzeć tu: https://www.siepomaga.pl/franeczek
 

Za wszelką pomoc z góry bardzo Wam dziękuję!

Klaudia

Wsparli

10 zł

Wpłata anonimowa

100 zł

korpolud

nasza wiara jest niezłomna!
50 zł

K

100 zł

tenodklaudere

modlimy się za Ciebie i wierzymy, że będzie dobrze!
50 zł

Anonimowa Pomagaczka

Pokaż więcej

Darowizny trafiają bezpośrednio na zbiórkę charytatywną:
104%
1 045 zł Wsparły 22 osoby CEL: 1 000 ZŁ