
Franek chciałby być samodzielny i sprawny jak inne dzieci. Czy to marzenie kiedyś się spełni? Pomóż!
Cel zbiórki: Leczenie, operacja neurochirurgiczna i rehabilitacja, sprzęt medyczny
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
1 wspierający co miesiącTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiąc- Anonimowy Pomagaczwspiera już miesiąc
Cel zbiórki: Leczenie, operacja neurochirurgiczna i rehabilitacja, sprzęt medyczny
Aktualizacje
Franek rozpoczął leczenie skoliozy. Niestety, jest ono okupione bólem i wieloma ograniczeniami. Ponownie prosimy Was o wsparcie!
U Franka potwierdzono skoliozę. Wynosi ona 52 stopnie. Na początku leczenia mówiono o operacji kręgosłupa, lecz w toku kolejnych konsultacji stwierdzono, że lepszym rozwiązaniem będzie gorset gipsowy. Operacja to już ostateczność.
Pierwszy gorset założono Frankowi 22 kwietnia, na 5 tygodni. Odbyło się to w znieczuleniu ogólnym. Niestety, usztywniony gorsetem, Franek potrzebuje pomocy w poruszaniu się, w zabawie, w uczęszczaniu do przedszkola. Jego mobilność jest znacząco ograniczona. 24 maja został założony następny gorset.
Nasz synek musiał też przejść kolejne śrubowanie bioderek. Pod koniec czerwca wracamy do szpitala w Poznaniu. Gorset gipsowy zostanie zdjęty, a w jego miejsce zostanie założony gorset plastikowy. Niestety – ten będzie już płatny.
Na tę chwilę wydaje się, że skolioza przestała postępować. Nie rezygnujemy jednak z ortez i gorsetów, nawet jeśli przez nie Franek nie może się swobodnie poruszać.

Jako rodzicom trudno jest nam patrzeć, jak synek nie może wykonywać wszystkich czynności czy bawić się jak zdrowe dzieci. Mimo trudności jest wesoły i otwarty na rówieśników. Widzimy, że tęskni za przedszkolem i kolegami.
Codziennie walczymy o sprawność Franka, o jego rozwój, aby w przyszłości uniknął poruszania się na wózku, by był samodzielny. Zrobilibyśmy dla niego wszystko. Niestety w tej walce największą przeszkodą są ogromne koszty – rehabilitacji, wizyt u specjalistów, dojazdów.
Dlatego zwracamy się z prośbą o pomoc. Wasze wsparcie to nadzieja dla Franka na bycie niezależnym. To nadzieja na to, że w przyszłości będzie biegać, grać w piłkę, jeździć na rowerze i chodzić na własnych nóżkach. Prosimy, pomóżcie mu.
Rodzice Franka
Opis zbiórki
Już podczas ciąży wiedzieliśmy się o tym, że nasz synek przyjdzie na świat bardzo chory. Pierwszą swoją operację przeszedł jeszcze przed narodzinami. Niedługo po niej przyszedł na świat jako wcześniak w 30. tygodniu ciąży.
Pierwsze dni po porodzie owiane były strachem. Bardzo baliśmy się o zdrowie synka. U Franka stwierdzono rozszczep kręgosłupa lędźwiowego, przepuklinę oponowo-rdzeniową oraz neurogenną deformację lewej stopy. Nie mogliśmy uwierzyć, że taki los spotkał właśnie nasze dziecko.
Od tamtej pory codziennie walczymy o sprawność synka. Nie ustaliśmy nawet na chwilę. Franek przeszedł w 2023 roku operację wydłużenia ścięgna Achillesa, a na początku 2026 roku – operację odkotwiczenia rdzenia kręgowego. Groziło mu zwichnięcie bioder, więc konieczne okazało się również wstawienie w jego bioderka specjalnych, stabilizujących śrub.
Obecnie synek jest obserwowany pod kątem skoliozy. W zależności od tego, jak bardzo będzie postępować skrzywienie kręgosłupa, podejmowane będą dalsze decyzje na temat kolejnych operacji.

Nasze dni wypełnione są od rana do nocy opieką nad Frankiem i walką o jego sprawność. Codziennie jeździmy z nim na rehabilitację do ośrodka położonego 30 kilometrów od naszej miejscowości. Synek każdego dnia stara się być jak najbardziej samodzielny.
Na co dzień Franek porusza się w ortezach. Chodzi z naszą pomocą lub z balkonikiem. Są niewielkie szanse na to, że synek w przyszłości będzie mógł w pełni samodzielnie się poruszać, nikt nam tego nie gwarantuje. My jednak wiemy, że bez ciężkiej pracy i rehabilitacji te szanse każdego dnia maleją.
Najtrudniej jest nam patrzeć, jak Franuś chciałby biegać, bawić się bez żadnych przeszkód jak inne dzieci. W jego życiu zamiast zabaw są rehabilitacje i skomplikowane operacje, a zamiast beztroski – ciągła praca i walka o samodzielność.
Musimy zrobić wszystko, żeby zadbać jak największą sprawność synka. Niestety, ta walka wiąże się z ogromnymi kwotami, których nie jesteśmy w stanie sami zebrać. Dlatego zwracamy się z prośbą o pomoc. Wasze wsparcie to nadzieja dla naszego Franka na sprawność, samodzielność i dobrą przyszłość. Prosimy, zawalczcie razem z nami!
Rodzice Franka
- Wpłata anonimowa30 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata w ramach Stałej PomocyWpłata anonimowaX zł
- 3 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- thetoxicwinterw2 zł