Pilne!
Franio Borkowski - zdjęcie główne

Wielki guz w główce 8-letniego Frania‼️ Potrzebna natychmiastowa pomoc... Ratuj małe życie❗️

Cel zbiórki: Diagnostyka, konsult. zagraniczne, nierefundowane terapie

Zgłaszający zbiórkę:
Franio Borkowski, 9 lat
Przeginia Duchowna, małopolskie
Nowotwór złośliwy pnia mózgu
Rozpoczęcie: 4 maja 2026
Zakończenie: 5 listopada 2026
243 469 zł(76,29%)
Brakuje 75 680 zł
WesprzyjWsparło 2475 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0966085
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0966085 Franciszek

Cel zbiórki: Diagnostyka, konsult. zagraniczne, nierefundowane terapie

Zgłaszający zbiórkę:
Franio Borkowski, 9 lat
Przeginia Duchowna, małopolskie
Nowotwór złośliwy pnia mózgu
Rozpoczęcie: 4 maja 2026
Zakończenie: 5 listopada 2026

Aktualizacje

  • Najnowsze informacje❗️

    Kochani, przychodzimy do Was z najnowszymi informacjami!

    Franiu zakończył już protonoterapię i miał założoną zastawkę. Czekamy jeszcze na kolejne konsultacje i rozmowy z klinikami zagranicznymi. Chcielibyśmy spróbować wdrożyć u synka terapię Car-T, ale nie wiemy, czy to rozwiązanie będzie dla niego najlepsze.

    Franciszek Borkowski

    Franiu obecnie jest w domku i będzie miał realizowane nauczanie indywidualne.

    Niezmiennie dziękujemy za całe wsparcie i pomoc, które od Was otrzymujemy. Prosimy o dalszą obecność – to Wy dodajecie nam wiatru w żaglę i nadzieję, że jeszcze będzie dobrze. Że synuś wyzdrowieje...

    Rodzice Frania

Opis zbiórki

Jesteśmy rodzicami niespełna 9 letniego Frania. To nasz najmłodszy, piękny, mądry synek. Do 16. kwietnia tego roku żyliśmy szczęśliwie. Niestety z dnia na dzień cały nasz poukładany świat legł w gruzach…

Nagle Franiu zaczął niewyraźnie mówić, zachowywał się jakby nie słyszał, ślinił się i miał potrzebę ciągłego przeżuwania. Byliśmy bardzo zaniepokojeni i natychmiast udaliśmy się na SOR. Nie mogliśmy uwierzyć, że jeszcze dzień wcześniej nasz synek przejechał 7 kilometrów na rowerze… W dniu wyjazdu do szpitala zaczął się chwiać i przechylać na prawą stronę. Nie sposób opisać strachu, jaki wtedy czuliśmy.

Tamten dzień zapamiętamy na zawsze. Badanie tomografem wykazało wielkiego guza przekroju 5 cm w okolicy móżdżku. Potem rezonans magnetyczny wszystko potwierdził: glejak nieoperacyjny pnia mózgu w IV, najgorszym stadium. Syn ma podawane sterydy i dzięki nim funkcjonuje. Powiedzieć, że jesteśmy przerażeni, to za mało…

Szukamy pomocy na całym świecie. Chcemy diagnozować i leczyć synka poza Polską. Nie poddajemy się, szukamy kliniki, gdzie uda się usunąć tego guza.

Istnieją też terapie, które mogą pomóc naszemu dziecku, które stało się zakładnikiem tego okropnego nowotworu. Obecnie Franio ma zaplanowaną protonoterapię, która zostanie wdrożona w Polsce, ale niestety nie jest ona refundowana...

Musimy spróbować, ale koszty, które spadły na naszą rodzinę są niewyobrażalne... Błagamy o ratunek… Nie ma dla nas nic cenniejszego, niż życie naszego synka!

Rodzice Frania

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    50 zł

    Udostępnij

    Franiu trzymaj się dzielnie ! Pozdrawiamy Cię serdecznie

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    10 zł

    Udostępnij

    Franio twardzielu jak nie ty to kto pozdrowienia ze slaska

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    X zł

    Udostępnij

  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagacz
    20 zł

    Udostępnij

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    20 zł

    Udostępnij

    Walcz Franiu!

  • Iwona
    Iwona
    50 zł

    Udostępnij

    Walcz dzielny Franku