

Kolejna diagnoza w ich rodzinie... Franek potrzebuje wsparcia❗️
Cel zbiórki: Turnus rehabilitacyjny
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Turnus rehabilitacyjny
Opis zbiórki
Nasza rodzina boryka się z wieloma problemami zdrowotnymi. Moja 95-letnia mama od 5 lat porusza się wyłącznie na wózku. Mąż przeszedł chorobę nowotworową i chemioterapię. Kiedy w 2013 roku urodził się Franek, wydawało się, że wszystko będzie w porządku...
Franek dostał 9 punktów skali Apgar. Z czasem jednak pojawiły się dolegliwości – wielokrotne zapalenia płuc, astma, niedokrwistość i idące za nimi badania w specjalistycznych szpitalach.
Gdy Franio poszedł do przedszkola, zauważono u niego nietypowe zachowania. Odstawał od grupy, nie bawił z innymi, nie pisał i nie rysował. U Franka pojawiał się strach i niepokój, gdy dzieci wokół były zbyt głośno. Krzyczał i zakrywał uszy. Widzieliśmy wtedy, że coś jest nie tak, dlatego zgłosiliśmy się na badania psychologiczno-pedagogiczne.
Franciszek miał 7 lat, gdy zdiagnozowano u niego Zespół Aspergera, czyli całościowe zaburzenia rozwojowe. Synek miał trudności z funkcjonowaniem w społeczeństwie, dlatego w szkole pomaga mu nauczyciel wspomagający. Ma również dodatkowe zajęcia oraz konsultacje z logopedą.
Poza Aspergerem stwierdzono u niego także osłabione napięcie mięśniowe i zaburzenia integracji sensorycznej.

Wiadomość o chorobie i problemach syna bardzo nas przytłoczyła. I chociaż wszyscy wspieramy się nawzajem, opieka nad rodziną spadła na moje barki. Ale wiem, że muszę być silna. Muszę dać radę dla nich!
Nasz rodzinny budżet znacznie ucierpiał, kiedy jeszcze rok temu Franek musiał uczęszczać na rehabilitację co drugi dzień. Obecnie jeździmy 50 kilometrów do Częstochowy, gdzie chodzi na zajęcia, do logopedy, fizjoterapeuty, ortoptysty, psychologa (TUS) oraz na biofeedback. Wszystko to odbywa się prywatnie, ze środków na życie...
Niedawno zaproponowano nam turnus rehabilitacyjny w okresie wakacji. Będzie trwał 2 tygodnie, podczas których Franek otrzyma specjalistyczną pomoc. Niestety, koszty takiego turnusu to prawie 5 tysięcy za osobę, a nie może przecież jechać sam!
Leczenie i zajęcia Franka, rehabilitacja męża i opieka nad chorą mamą — to nasza codzienność. Każdego dnia muszę być przy nich, a to uniemożliwia mi podjęcie pracy.
Franek cały czas robi postępy. Jest bardzo wesołym chłopcem, naszą małą iskierką, która nie może gasnąć. Dlatego zwracam się o wsparcie w leczeniu synka.
Mamy siłę, by walczyć dalej, ale bez pomocy nie przeskoczymy muru, jakim jest brak pieniędzy!
Krystyna, mama Franka
- Anonimowy Pomagacz70 zł
- Wpłata anonimowa600 zł
- Licytacja kajaki Aneta Wnuczek850 zł
- Dominik Dziadak500 zł
- Wpłata anonimowa50 zł