Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.

Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.

Franciszek Palich - zdjęcie główne

Franciszek Palich, 3 latka

Kłaj, małopolskie
Rhabdomyosarcoma - guz pęcherza moczowego, gruczołu krokowego, pęcherzyków nasiennych, progresja zmian meta w płucach
Spoczywaj w pokoju
Kłaj, małopolskie
Rhabdomyosarcoma - guz pęcherza moczowego, gruczołu krokowego, pęcherzyków nasiennych, progresja zmian meta w płucach

Nie ma w słowniku wyrazów, które potrafiłyby oddać ciężar pisania pożegnania dla malutkiego dziecka, które powinno mieć przed sobą całe życie...

8 września 2026 roku Franuś zasnął snem wiecznym. Odpoczywa po długiej i bardzo ciężkiej walce z chorobą nowotworową.

Niebo zyskało anioła, Franiu... Ale Twoi bliscy, obecni tutaj, na ziemi, stracili Ciebie i nie ma słów ani gestów, które mogłyby ukoić ten ból. Dziś płaczemy razem z nimi, bo dzieci nie powinny umierać...

Kiedy odchodzi tak malutkie dziecko jak Franuś, myślimy nie tylko o tym, co było - ale też o tym, co mogłoby być, a co nigdy się nie zdarzy... Franio nigdy nie pójdzie do szkoły, nie będzie obchodzić kolejnych urodzin, nie odkryje swojej pasji, nie zakocha się, nie dorośnie... Płaczemy za życiem, które było i za tym, które mogło być, nie godząc się na taką niesprawiedliwość.

Franiu, byłeś tutaj zaledwie 3 lata i 5 miesiące, krótko, za krótko... Wystarczająco jednak, by zmienić życie tylu ludzi... Blisko 5 tysięcy osób kibicowało Ci w Twojej walce o życie. A my do końca trzymaliśmy kciuki za szczęśliwe zakończenie Twojej historii.

Wiemy, że tam gdzie jesteś, już nie cierpisz. Nie ma raka, szpitali, bólu, a Ty jesteś szczęśliwy... I zawsze będziesz czuwać z góry nad swoimi zrozpaczonymi bliskimi, bo choć Twoje życie tutaj dobiegła końca, miłość do Ciebie nigdy się nie skończy.

Śpij, aniołku [*]

Wybierz zakładkę
Sortuj według