Franciszek Perkowski - zdjęcie główne

Franek walczy o życie bez bólu i napadów padaczki! Prosimy o pomoc❗️

Cel zbiórki: Specjalistyczne badania neurologiczne w Niemczech, pobyt i dojazd

Organizator zbiórki:
Franciszek Perkowski, 12 lat
Beleń-Kolonia
Stwardnienie guzowate (Mutacja TSC2), padaczka
Rozpoczęcie: 3 czerwca 2026
Zakończenie: 3 września 2026
15 501 zł(4,86%)
Brakuje 303 648 zł
WesprzyjWsparło 106 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0986166
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0986166 Franciszek

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Franciszkowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Specjalistyczne badania neurologiczne w Niemczech, pobyt i dojazd

Organizator zbiórki:
Franciszek Perkowski, 12 lat
Beleń-Kolonia
Stwardnienie guzowate (Mutacja TSC2), padaczka
Rozpoczęcie: 3 czerwca 2026
Zakończenie: 3 września 2026

Aktualizacje

  • Napady padaczki się nasiliły... Franek złamał rękę, ale wciąż dzielnie walczy o swoje zdrowie❗️

    Ostatnie 3 miesiące były dla nas niezwykle trudne. Napady padaczki znacznie się nasiliły, co strasznie osłabiło mięśnie Franka. Synek potyka się o własne nogi i ciągle o coś obija.

    Nie wiemy dokładnie, co jest główną przyczyną tego pogorszenia – pewnie składa się na to niestabilna pogoda, na którą Franek mocno reaguje oraz wkraczanie w okres dojrzewania. Wszystko naraz skumulowało się w jednym czasie, co bardzo przekłada się na jego gorsze samopoczucie i ogromną nerwowość.

    Franciszek Perkowski

    Niestety, podczas jednego z napadów tak niefortunnie upadł, że złamał prawą rękę w łokciu. A to jego ręka wiodąca i właściwie jedyna, której sprawnie używał... Teraz sytuacja jest niezwykle uciążliwa. Franek bardzo wzbrania się przed używaniem lewej ręki, w której ma mocno osłabione napięcie mięśniowe.

    Pracujemy nad tym każdego dnia, ale nie będę ukrywać – towarzyszy temu mnóstwo emocji, buntu i nerwów po obu stronach. Jest ciężko, ale nie poddajemy się!  Trzymajcie za nas mocno kciuki i ślijcie dobrą energię, bo bardzo jej teraz potrzebujemy.

    Dziękujemy za dotychczasowe wsparcie i prosimy o dalszą pomoc i obecność!

    Marta, mama Franka

Opis zbiórki

Mam na imię Marta i jestem mamą Franciszka. Każdego dnia patrzę, jak mój syn mierzy się z wyzwaniami, których większość z nas nie potrafi sobie nawet wyobrazić.

Franek choruje na rzadką chorobę genetyczną – stwardnienie guzowate. To nieuleczalna choroba powodująca powstawanie licznych guzów w różnych narządach. U mojego syna znajdują się one między innymi w mózgu i nerkach. Oprócz tego Franek zmaga się z lekooporną padaczką oraz autyzmem.

Mój syn nie mówi. Od lat próbujemy zrozumieć jego potrzeby poprzez gesty, spojrzenia i zachowanie. Czasami się udaje, a czasami pozostajemy bezradni wobec jego cierpienia. Jako mama bardzo często widzę w jego oczach emocje, których nie potrafi wyrazić słowami.

Od urodzenia Franek wymaga intensywnej rehabilitacji z powodu obniżonego napięcia mięśniowego. Uczy się w szkole specjalnej i każdego dnia walczy o samodzielność na miarę swoich możliwości.

Franciszek Perkowski

Niestety największym przeciwnikiem pozostaje padaczka. W 2020 roku Franek przeszedł operację, podczas której wszczepiono mu stymulator nerwu błędnego. Zabieg dał nam ogromną nadzieję i rzeczywiście znacząco ograniczył liczbę napadów. Niestety nie udało się ich całkowicie wyeliminować. Nadal zdarzają się noce, podczas których ataki następują jeden po drugim. Po takich nocach Franek nie ma siły wstać z łóżka, nie idzie do szkoły i przesypia cały dzień, próbując odzyskać choć odrobinę energii.

Pod koniec ubiegłego roku pojawiła się szansa, o której marzyliśmy od dawna. Udało nam się wyjechać do specjalistycznej kliniki leczenia ciężkiej padaczki w Niemczech. Koszt zaledwie czterodniowego pobytu wyniósł nas wtedy około 40 000 zł, ale wiedzieliśmy, że musimy zrobić wszystko, by pomóc naszemu synowi.

Franciszek Perkowski

Przeprowadzone tam badanie EEG pokazało coś niezwykle ważnego – istnieje realna nadzieja na operację, która mogłaby ograniczyć lub nawet zatrzymać napady padaczkowe. Aby jednak lekarze mogli podjąć decyzję o zabiegu, konieczne jest wykonanie specjalistycznego, siedmiodniowego badania EEG monitorowanego przez 24 godziny na dobę. To właśnie ono pozwoli dokładnie wskazać, który z licznych guzów w mózgu Franka odpowiada za wywoływanie napadów.

To dla nas szansa na lepszą przyszłość. Szansa na spokojniejsze życie bez ciągłego strachu o kolejny atak. Szansa na więcej samodzielności, nauki i codziennych radości dla mojego syna. Niestety koszty dalszej diagnostyki i leczenia znacznie przekraczają możliwości naszej rodziny.

Dlatego z całego serca proszę o pomoc. Każda wpłata, każde udostępnienie i każde dobre słowo przybliżają Franka do badania, które może otworzyć drogę do operacji i odmienić jego życie.

Jako mama marzę tylko o tym, aby mój syn miał szansę żyć spokojniej, bez bólu, bez ciągłego zagrożenia i bez ograniczeń, jakie każdego dnia narzuca mu choroba. Dziękuję za każdą okazaną pomoc i za to, że jesteście częścią walki o przyszłość mojego ukochanego syna.

Marta – mama Franka

Wybierz zakładkę
Sortuj według