Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

By z oddziału onkologii w końcu trafić do domu...

Franciszek Sławiński

By z oddziału onkologii w końcu trafić do domu...

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0071449
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Leczenie, opieka medyczna

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Franciszek Sławiński, 5 lat
Szczecin, zachodniopomorskie
Ostra białaczka limfoblastyczna
Rozpoczęcie: 17 Lipca 2020

Opis zbiórki

Chłopiec na, którego patrzysz to Franek – mały 3-letni wojownik, który toczy walkę z ostrą białaczką limfoblastyczną z komórek typu B. Urodzony w Wielkiej Brytanii. Nie mówiący za wiele po polsku, nierozumiejący za wiele w języku polskim... Sprowadzając go do naszego kraju, byliśmy pewni, że ma czas na zapoznanie się z językiem i przełamaniem się, nim pójdzie do przedszkola...

Franciszek Sławiński

Niestety nieco ponad miesiąc po naszym powrocie do Polski wykryto z morfologii krwi, że Franuś nie ma anemii, tak jak do tej pory podejrzewaliśmy.

Te plamki na skórze to nie uczulenie na słońce, a jego gorączka i senność to nie jakaś grypa czy angina... To wszystko to objawy nowotworu, z którym przyszło nam walczyć. Wyniki były tak złe, że już przez telefon zostało nam powiedziane co się z Frankiem dzieje.

26 czerwca – ta data na zawsze już zostanie w naszej pamięci! To jest ten dzień gdy nasze serca pękły na miliony kawałków. Kiedy z Frankiem trafiliśmy na oddział hematologii dziecięcej w Szczecinie. Nasz synek, nierozumiejący lekarzy, pielęgniarek i innych dzieci, został zamknięty w szpitalu, aby jak najszybciej rozpocząć leczenie.

Tyle dobrego, że mogę być przy nim, wspierać go i mu tłumaczyć co się dzieje dookoła. Ciągle zachodzę w głowę, jak mogłam nie zauważyć, nie domyślić się, zbagatelizować tak wyraźne teraz dla mnie objawy...

Teraz całą uwagę skupiamy na wsparciu i leczeniu naszego synka. Sama hospitalizacja jest refundowana przez NFZ, ale wszelka rehabilitacja, leki, opatrunki, specjalistyczne maści, kremy, płyny do kąpieli czy prania... To wszystko kosztuje niestety.

Franciszek Sławiński

Ja nie mogę podjąć pracy, muszę zająć się synem, a jest jeszcze młodszą córka – półtoraroczna Sophia, którą zajmuje się teraz tata!

Oszczędności się kończą, a z dnia na dzień wydatki rosną. Dlatego dziś prosimy was o wsparcie nawet najmniejszej cegiełki, abyśmy mogli Frankowi zapewnić jak najszybszy powrót do pełnego zdrowia.

Do życia wśród rodziny, a nie w murach szpitalnych. 

Pozdrawiamy 

Mama Magda z Tatą Kacprem wraz z wojownikiem Frankiem i jego malutka siostrzyczka Sophia❤️

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0071449
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki