Zbiórka zakończona
Franek Władysiak - zdjęcie główne

Trzy dni po urodzeniu Franek przeszedł wylew krwi do mózgu! Konsekwencje są z nim do dzisiaj...

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Franek Władysiak, 4 latka
Robakowo, wielkopolskie
Skrajne wcześniactwo, krwotok śródmózgowy, wodogłowie pokrwotoczne, rozmiękanie istoty białej mózgu, martwicze zapalenie jelit płodu i noworodka, dysplazja oskrzelowo-płucna, drgawki noworodka
Rozpoczęcie: 1 marca 2024
Zakończenie: 3 grudnia 2024
15 972 zł(100,09%)
Wsparły 193 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0508911 Franciszek

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Franek Władysiak, 4 latka
Robakowo, wielkopolskie
Skrajne wcześniactwo, krwotok śródmózgowy, wodogłowie pokrwotoczne, rozmiękanie istoty białej mózgu, martwicze zapalenie jelit płodu i noworodka, dysplazja oskrzelowo-płucna, drgawki noworodka
Rozpoczęcie: 1 marca 2024
Zakończenie: 3 grudnia 2024

Rezultat zbiórki

Dziękujemy z całego serca za zaangażowanie, pomoc i każdą wpłatę!

Kolor zielony, kolor spokoju i szczęścia zagościł w naszym domu w postaci ZAPEŁNIONEGO PASKA!

Dzięki temu nasz Franio będzie miał zapewnione leczenie i rehabilitację i to Wasza zasługa!

Opis zbiórki

Franek urodził się w 25. tygodniu ciąży z masą urodzeniową zaledwie 815 g! Był taki maleńki i bezbronny! Chcieliśmy przytulić go mocno do siebie i zabrać do domu, jednak zamiast tego, synek pojechał na oddział neonatologiczny!

Nasze dziecko spędziło tam samotnie pierwsze 7 miesięcy swojego życia! Niestety nic nie mogliśmy zrobić. Mogliśmy tylko czekać…

Największe spustoszenie spowodował wylew krwi do komory mózgu w trzeciej dobie życia! Spowodował on wodogłowie pokrwotoczne, którego skutkiem było założenie dwóch komór Rickhama oraz ostatecznie wszczepienie zastawki umożliwiającej odprowadzenie płynu mózgowego do otrzewnej. 

Franciszek Władysiak

Konsekwencji wylewu jest mnóstwo, a my każdego dnia staramy się je zmniejszać! Rozwój naszego syna jest na poziomie 6-miesięcznego dziecka. Franek nie siedzi samodzielnie i jedynym sposobem na przemieszczanie się, jest turlanie po podłodze… 

Jadnak najstraszniejsza jest padaczka! Zanim leki zaczęły działać, liczba ataków dochodziła do 15. dziennie! Teraz na szczęście napady się wyciszyły i występują już bardzo rzadko.

Franciszek Władysiak

Od wyjścia ze szpitala Franek jest intensywnie, prywatnie rehabilitowany i przechodzi szereg specjalistycznych konsultacji. Do tej pory sami opłacaliśmy wszystkie koszty, ale teraz jest nam już coraz ciężej!

Postanowiliśmy założyć zbiórkę, aby poprosić o pomoc. Zebrane środki wykorzystamy na dalszą rehabilitację, aby w przyszłości Franek mógł cieszyć się zdrowiem, aktywnością i być samodzielnym człowiekiem. Dziękujemy za każde wsparcie!

Rodzice Franka

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Franek Władysiak wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj