Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.

Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.

Skarbonka

Licytacje charytatywne dla dzielnego Frania ,Józia i jego mamy

Avatar organizatora
Organizator:Anonimowy Pomagacz

Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.

Trudno jest pokazywać swoje słabości, trudno też przyznać się do tego, że czasem czuję się całkowicie bezradna. Tyle lat próbowałam oszukiwać samą siebie, że to normalne, że każdy ma swoje problemy - mniejsze czy większe. Dziś jednak wiem, że sama sobie z tym wszystkim nie poradzę, że walczę nie tylko dla siebie, lecz o coś znacznie ważniejszego - o szansę na lepszą przyszłość mojego synka! 

Od wielu lat jestem spełnioną żoną i mamą dwóch wspaniałych chłopców, którzy są dla mnie największym skarbem pod słońcem. Niestety nasza rzeczywistość nie jest tak kolorowa, jak mogłoby się wydawać. Oprócz padaczki zdiagnozowano u mnie jeszcze szereg innych schorzeń, które uniemożliwiają mi życie o jakim zawsze marzyłam, a teraz dodatkowo utrudniają opiekę nad dziećmi.

Jeden z naszych synków - Franio - przyszedł na świat jako wcześniak w 37. tygodniu ciąży. Poród musiał odbyć się przez cesarskie cięcie, ponieważ wystąpił u mnie atak epilepsji. Franek urodził się w zamartwicy, ze zdiagnozowaną hipotrofią. Dziś robimy wszystko, by jego codzienność mogła wyglądać tak, jak u innych dzieci, by miał szansę na szczęśliwą i jak najbardziej sprawną przyszłość, ale to często droga przez ciernie. 

Franek ma spore problemy z mową i koordynacją ruchową, co uniemożliwia mu normalne funkcjonowanie i komunikację. U synka zdiagnozowano niepełnosprawność umysłową w stopniu lekkim. Franek musi być regularnie poddawany rehabilitacji i specjalistycznej opiece. 

Z całego serca prosimy Was o pomoc w zebraniu kwoty potrzebnej na opłacenie niezbędnego sprzętu rehabilitacyjnego, leczenia, kolejnych wizyt lekarskich i konsultacji. Obecnie mąż jest jedyną osobą utrzymującą naszą rodzinę, a ja ze względu na opiekę nad dziećmi i swoje problemy zdrowotne, nie mogę podjąć pracy. Boję się, że sami sobie nie poradzimy, dlatego każdy gest wsparcia z Waszej strony jest dla nas na wagę złota!

Anonimowy Pomagacz

1592 złCEL: 60 000 zł
Wsparło 47 osób

Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiają
bezpośrednio
na docelową zbiórkę:

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0154518 Franciszek

Trudno jest pokazywać swoje słabości, trudno też przyznać się do tego, że czasem czuję się całkowicie bezradna. Tyle lat próbowałam oszukiwać samą siebie, że to normalne, że każdy ma swoje problemy - mniejsze czy większe. Dziś jednak wiem, że sama sobie z tym wszystkim nie poradzę, że walczę nie tylko dla siebie, lecz o coś znacznie ważniejszego - o szansę na lepszą przyszłość mojego synka! 

Od wielu lat jestem spełnioną żoną i mamą dwóch wspaniałych chłopców, którzy są dla mnie największym skarbem pod słońcem. Niestety nasza rzeczywistość nie jest tak kolorowa, jak mogłoby się wydawać. Oprócz padaczki zdiagnozowano u mnie jeszcze szereg innych schorzeń, które uniemożliwiają mi życie o jakim zawsze marzyłam, a teraz dodatkowo utrudniają opiekę nad dziećmi.

Jeden z naszych synków - Franio - przyszedł na świat jako wcześniak w 37. tygodniu ciąży. Poród musiał odbyć się przez cesarskie cięcie, ponieważ wystąpił u mnie atak epilepsji. Franek urodził się w zamartwicy, ze zdiagnozowaną hipotrofią. Dziś robimy wszystko, by jego codzienność mogła wyglądać tak, jak u innych dzieci, by miał szansę na szczęśliwą i jak najbardziej sprawną przyszłość, ale to często droga przez ciernie. 

Franek ma spore problemy z mową i koordynacją ruchową, co uniemożliwia mu normalne funkcjonowanie i komunikację. U synka zdiagnozowano niepełnosprawność umysłową w stopniu lekkim. Franek musi być regularnie poddawany rehabilitacji i specjalistycznej opiece. 

Z całego serca prosimy Was o pomoc w zebraniu kwoty potrzebnej na opłacenie niezbędnego sprzętu rehabilitacyjnego, leczenia, kolejnych wizyt lekarskich i konsultacji. Obecnie mąż jest jedyną osobą utrzymującą naszą rodzinę, a ja ze względu na opiekę nad dziećmi i swoje problemy zdrowotne, nie mogę podjąć pracy. Boję się, że sami sobie nie poradzimy, dlatego każdy gest wsparcia z Waszej strony jest dla nas na wagę złota!

Anonimowy Pomagacz

Wpłaty

Sortuj według