Pilne!
Franciszek Kucab - zdjęcie główne

Guz mózgu u 4-letniego Frania❗️Błagamy o pomoc!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Franciszek Kucab, 3 latka
Dubiecko
Nowotwór o nieokreślonym charakterze- mózg
Rozpoczęcie: 30 stycznia 2026
Zakończenie: 30 kwietnia 2026
20 974 zł(19,72%)
Brakuje 85 409 zł
WesprzyjWsparły 304 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0902809
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0902809 Franciszek
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Franciszkowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Franciszek Kucab, 3 latka
Dubiecko
Nowotwór o nieokreślonym charakterze- mózg
Rozpoczęcie: 30 stycznia 2026
Zakończenie: 30 kwietnia 2026

Opis zbiórki

Nasz syn Franio był radosnym, szczęśliwym chłopcem. Chodził do przedszkola, śmiał się, bawił i cieszył dzieciństwem. Wystarczyła chwila, by to wszystko runęło…

Zaczęło się na początku grudnia… To był zwyczajny dzień. Jeszcze rano Franio był w przedszkolu, dostał prezent od św. Mikołaja. Niedługo później źle się poczuł, pojawiły się silne bóle głowy i wymioty. Trafił do szpitala w Przemyślu. 

Początkowo lekarze podejrzewali infekcję wirusową i pod tym kątem prowadzili diagnostykę. Jednak gdy Franio nagle zemdlał, stało się jasne, że dzieje się coś bardzo poważnego. Wykonano tomografię głowy, która potwierdził najgorsze przypuszczenia – guz mózgu. Nasz świat się zawalił…

Franciszek Kucab

Nasz synek został natychmiast przewieziony do Warszawy. W trakcie transportu jego stan gwałtownie się pogorszył, doszło do gromadzenia się płynów w głowie, które bardzo zagrażały życiu Frania. Lekarze robili co mogli, ale mówili nam wprost: „szanse na przeżycie są bardzo małe…”

Konieczna była pilna operacja i założenie drenów. Nasz dzielny syn jednak walczył i przeżył. Po kilku dniach przeszedł kolejną, bardzo ryzykowną operację usunięcie guza w prawym płacie czołowym. Następnie konieczna była operacja założenia zastawki. Udało się, Franio przeżył. 

Franciszek Kucab

Obecnie Franio przebywa w śpiączce w klinice „Budzik”. Przed nim długie miesiące intensywnej rehabilitacji i fizjoterapii. Koszty leczenia, rehabilitacji, specjalistycznej opieki i dalszego powrotu do sprawności będą ogromne i przekraczają nasze możliwości.

Z pomocą Bożą wierzymy, że Franio się wybudzi, odzyska siły i znów się uśmiechnie. Każdego dnia czekamy na niego i nie tracimy nadziei. Dlatego z całego serca prosimy o pomoc. Każda wpłata to realna szansa na to, by nasz syn mógł wrócić do życia i do dzieciństwa, które zostało mu tak nagle odebrane.

Rodzice i rodzeństwo Frania

Wybierz zakładkę
Sortuj według