Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

"Pani synek umrze..." – tych słów nie powinna usłyszeć żadna matka!

Franio Marczewski
Zbiórka zakończona

"Pani synek umrze..." – tych słów nie powinna usłyszeć żadna matka!

58 290,00 zł ( 100,35% )
Wsparło 1307 osób
Cel zbiórki:

Terapia komórkami macierzystymi - 5 podań, turnus rehabilitacyjny

Organizator zbiórki: Lepsze Jutro Dziś
Franio Marczewski, 6 lat
Radom, mazowieckie
Stan po udarze mózgu, Mózgowe Porażenie Dziecięce, padaczka
Rozpoczęcie: 19 Listopada 2019
Zakończenie: 19 Lipca 2020

Opis zbiórki

"Pani syn umrze. Nie ma szans żyć z tak rozległymi uszkodzeniami mózgu. Proszę go zabrać do domu i się pożegnać". Takie słowa usłyszałam od lekarzy, kiedy czterotygodniowy Franek doznał rozległego udaru mózgu, który spowodowała zakrzepica mózgu. Jest to choroba, która występuje raz na milion u noworodków.

Szpitalny oddział, przerażające maszyny, zaklejone oczka, które mogły się już nigdy nie otworzyć! Bałam się wtedy każdej godziny, jaką mój synek wyrywał śmierci...

Franio Marczewski

Synek przez tydzień leżał w śpiączce pod respiratorem. Wygrał walkę o życie, ale na skutek udaru w znacznym stopniu stracił wzrok. Ponieważ najbardziej został uszkodzony płat mózgu odpowiedzialny za widzenie. Ma również mózgowe porażenie dziecięce i padaczkę, ale ma bardzo duży potencjał.

Dzięki bardzo intensywnej rehabilitacji Franio zaczął sam siadać. Powoli zaczyna też mówić pierwsze słowa, a najczęściej powtarzanym jest „mama”. W takich chwilach wiem, że to wszystko ma swój sens i że nie mogę na tym poprzestać! Dalszy rozwój Frania jest możliwy. Chcę, by synek został poddany terapii komórkami macierzystymi, który odbędzie się w Lublinie.

Podań komórek będzie pięć. Pierwszy przeszczep podany będzie dożylnie, natomiast cztery pozostałe będą podane bezpośrednio do płynu mózgowo-rdzeniowego. Po każdym przeszczepie Franio musi być bardzo intensywnie rehabilitowany, a ceny takich turnusów są również bardzo wysokie.

Franio Marczewski

Zwracam się z ogromną prośbą do ludzi dobrego serca o pomoc, bym jako matka mogła usłyszeć jeszcze wiele słów z jego ust, bym nie musiała się bać o jego przyszłość, gdy Franuś zostanie sam. Pokonaliśmy śmierć, więc pokonamy wszystkie inne przeciwności losu.

Zwracam się z ogromną prośbą o wpłatę, choć symbolicznej złotówki. Dajcie Franiowi szansę na lepsze jutro. On sam już tyle razy udowadniał, jak bardzo chce żyć i jak wielka jest w nim wola walki. Nigdy, ale to nigdy nie spiszę mojego synka na straty! Obowiązkiem matki jest walczyć do końca! Dobro zawsze wraca...

Anna, mama

–––––––––

Śledź losy Frania na Facebooku!

58 290,00 zł ( 100,35% )
Wsparło 1307 osób

Obserwuj ważne zbiórki