
Niedotlenienie podczas porodu przyniosło konsekwencje… Nasz syn nie chodzi, nie siedzi samodzielnie i nie mówi. Prosimy o pomoc!
Cel zbiórki: Nierefundowana operacja w PEI, podanie komórek MUSE w Meksyku, przelot, rehab.
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Nierefundowana operacja w PEI, podanie komórek MUSE w Meksyku, przelot, rehab.
Opis zbiórki
Tak bardzo cieszyliśmy się z przyjścia na świat naszego synka. Nie mogliśmy się doczekać, aż w końcu go zobaczymy. Nie spodziewaliśmy się, że poród pozostanie w naszej pamięci jako trudne przeżycie.... Franio był niedotleniony, co przyniosło nieodwracalne zmiany w jego zdrowiu. Prosimy o pomoc!
Urodzenie wyczekiwanego dziecka powinno być cudownym doświadczeniem, pełnym szczęścia i łez radości. Ale w przy porodzie naszego syna wystąpiły problemy. Lekarze powiedzieli, że doznał zamartwicy okołoporodowej. Byliśmy w szoku! Bardzo baliśmy się o życie naszego dziecka i konsekwencje tego, co się stało. Niestety, nasze zmartwienia nie były bezpodstawne. Franek od początku swojego życia mierzy się ze skutkami ciężkiego niedotlenienia mózgu. Od razu zauważyliśmy opóźnienie psychoruchowe i wzmożone napięcie mięśniowe. W 6. miesiącu życia synka dowiedzieliśmy się, że cierpi na czterokończynowe mózgowe porażenie dziecięce.
Franio ma już 5 lat, a nadal nie chodzi, nie siedzi samodzielnie i nie mówi. W codziennym funkcjonowaniu potrzebuje naszej pomocy. Choroba wiąże się również z problemami ortopedycznymi. Obecnie największym z nich jest lewe biodro synka, które jest już bardzo poważnie podwichnięte. Stan biodra wymaga leczenia operacyjnego – osteotomii. Operacja ma poprawić ustawienie stawu i zapobiec dalszemu przemieszczaniu się głowy kości udowej. Jest niezbędna, bo bez niej Franio może kiedyś zacząć odczuwać ból... Zrobimy wszystko, aby do tego nie dopuścić!
Wybraliśmy operację w Paley European Institute, ponieważ zależy nam na miejscu, które ma duże doświadczenie w leczeniu ortopedycznym dzieci z mózgowym porażeniem dziecięcym i w którym leczenie synka będzie prowadzone kompleksowo. W jego przypadku nie chodzi wyłącznie o samo ustawienie biodra. Każda decyzja dotycząca operacji może mieć wpływ na późniejsze siedzenie, pionizację, rehabilitację i codzienne funkcjonowanie. Zabieg ma się odbyć na początku przyszłego roku.

Drugim ważnym celem naszej zbiórki jest podanie Franiowi komórek Dezawa MUSE w Meksyku. Komórki Dezawa to komórki o szczególnych właściwościach biologicznych, z którymi wiążemy ogromną nadzieję i które są dla synka kolejną szansą na poprawę jego funkcjonowania. Ich zadaniem jest naprawa uszkodzonych połączeń nerwowych. Liczymy więc na zmniejszenie napięcia mięśniowego, większą stabilizację ciała i po prostu lepszy rozwój synka. W planach jest podanie 2 lub 3 dawek, ale zobaczymy, jak Franio będzie się po nich czuł.
Franuś to bardzo kochane, pogodne i ciekawe świata dziecko. Uwielbia czytać przeróżne książeczki, oglądać bajki i spędzać czas z dziećmi w przedszkolu. Lubi bawić się z rodzicami i wykonywać plastyczne zadania. Mimo swoich ograniczeń ruchowych jest bardzo mądrym chłopcem. To, że nie może mówić i poruszać się tak jak inne dzieci, nie oznacza, że nie ma nam wiele do powiedzenia. Ćwiczymy komunikację alternatywną poprzez wybieranie odpowiednich obrazków i kart podczas pracy przy stoliku, a także za pomocą wzroku. Ponadto nasz syn każdego dnia jest rehabilitowany. Korzysta z fizjoterapii, terapii metodą Vojty, neurologopedii, komunikacji alternatywnej, integracji sensorycznej oraz innych form terapii.
Chcemy zatrzymać pogarszanie się stanu biodra i jednocześnie dać Franiowi kolejną szansę na poprawę funkcjonowania. Robimy wszystko, co możemy, aby wykorzystać możliwości, które pojawiają się na jego drodze. Teraz jednak potrzebujemy Waszej pomocy. Niestety zarówno prywatna operacja biodra i związane z nią leczenie, jak i podanie komórek Dezawa MUSE to ogromne koszty, których nie jesteśmy w stanie pokryć samodzielnie. Do tego każdego miesiąca ponosimy wysokie wydatki związane z rehabilitacją, terapiami, konsultacjami oraz potrzebami syna. Prosimy o pomoc!
Od pięciu lat robimy wszystko, aby dawać naszemu dziecku jak najwięcej możliwości rozwoju. Szukamy nowych metod, konsultujemy się ze specjalistami i wykorzystujemy każdą szansę, która może pomóc mu zrobić kolejny krok naprzód. Będziemy ogromnie wdzięczni za każdą wpłatę i każde udostępnienie zbiórki. Każda pomoc przybliża Frania do leczenia, którego potrzebuje i kolejnej szansy, którą tak bardzo chcemy mu dać. Dziękujemy, że jesteście z nami i pomagacie nam walczyć o przyszłość synka.
Rodzice – Ola I Jarek
- Wpłata anonimowaX zł
- Adrian licytacja120 zł
- Katarzyna Niesłuchowska600 zł
- Wpłata anonimowa30 zł