Skarbonka

Franiu walcz

Avatar organizatora
Organizator:Razem dla Frania

Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.

ONKOLOGIA DZIECIĘCA wiedziałam, że jest, ale nie wiedziałam, że doświadczę tak bolesnego zgłębienia jej znaczenia.

 

Przez ostatni rok była naszym domem, była błogosławieństwem i przekleństwem. Doświadczyliśmy wszystkich, głęboko zapadających w pamięć jej możliwości. Możliwości, które ratują życie, ale też leczenia, które niesie ogromny ból fizyczny i straszne objawy niepożądane, z którymi nasz synek musiał sobie poradzić, choć wielokrotnie przekraczało to możliwości nawet dorosłego człowieka

 

Logo Siepomaga.pl

 

Załóż…

 

 

SKARBONKA

Dasz radę Franiu

Avatar organizatora

ORGANIZATOR:

#RazemDlaFrania

0%

 

0 zł

CEL: 500 000 zł

 

Wesprzyj

Wsparło 0 osób

 

Udostępnij skarbonkę

0 udostępnień

Skarbonka zasila zbiórkę:

Franuś Foremny

Franuś Foremny, 7 lat

Uratuj moje dziecko! Pomóż pokonać raka!

 

Udostępnij

Wesprzyj

ONKOLOGIA DZIECIĘCA wiedziałam, że jest, ale nie wiedziałam, że doświadczę tak bolesnego zgłębienia jej znaczenia.

Przez ostatni rok była naszym domem, była błogosławieństwem i przekleństwem. Doświadczyliśmy wszystkich, głęboko zapadających w pamięć jej możliwości. Możliwości, które ratują życie, ale też leczenia, które niesie ogromny ból fizyczny i straszne objawy niepożądane, z którymi nasz synek musiał sobie poradzić, choć wielokrotnie przekraczało to możliwości nawet dorosłego człowieka.

 

Przed tym wszystkim usłyszeliśmy diagnozę i te słowa, że państwa syn ma 50 procent szans na życie. Nowotwór jest bardzo zaawansowany. Neuroblastoma IV stopnia złośliwości.

 

Rozmowę z psychologiem, która miała pomóc. Nie pomogła, bo pomóc się nie dało, trzeba było mówić prawdę, a ona była dla nas nie do przyjęcia. Nasze serce i umysł wypełniał tak potężny ból niefizyczny, że wydawało się, że nie da się przeżyć następnej godziny. Musieliśmy jednak żyć i mieć siłę za siebie i nasze dziecko. Musieliśmy uśmiechać się w ciągu dnia i mówić, że będzie dobrze, choć nie wiedzieliśmy, czy to prawda. Można było płakać w nocy, ale to nie przynosiło ulgi.

 

Przeżyliśmy noc, po której myśleliśmy, że trzeba pożegnać się z synem, żaden rodzic nie powinien doświadczyć czegoś takiego....

 

Wszystkie te wydarzenia żyją w nas bardzo mocno, może z czasem przygasną, ale nie da się ich zapomnieć.

 

Dziś zwracamy się z prośbą o pomoc, żeby synek mógł żyć potrzebna jest terapia przeciw wznowie dostępna w USA. Brakuje nam 500 tys. aby Franio mógł do niej przystąpić.

 

Jesteśmy ogromnie wdzięczni za Wasze wsparcie i pomoc dotychczas.

 

Rodzice

130 złCEL: 1000 zł
Wsparły 3 osoby

Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiają
bezpośrednio
na subkonto Podopiecznego:

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0229682 Franciszek

ONKOLOGIA DZIECIĘCA wiedziałam, że jest, ale nie wiedziałam, że doświadczę tak bolesnego zgłębienia jej znaczenia.

 

Przez ostatni rok była naszym domem, była błogosławieństwem i przekleństwem. Doświadczyliśmy wszystkich, głęboko zapadających w pamięć jej możliwości. Możliwości, które ratują życie, ale też leczenia, które niesie ogromny ból fizyczny i straszne objawy niepożądane, z którymi nasz synek musiał sobie poradzić, choć wielokrotnie przekraczało to możliwości nawet dorosłego człowieka

 

Logo Siepomaga.pl

 

Załóż…

 

 

SKARBONKA

Dasz radę Franiu

Avatar organizatora

ORGANIZATOR:

#RazemDlaFrania

0%

 

0 zł

CEL: 500 000 zł

 

Wesprzyj

Wsparło 0 osób

 

Udostępnij skarbonkę

0 udostępnień

Skarbonka zasila zbiórkę:

Franuś Foremny

Franuś Foremny, 7 lat

Uratuj moje dziecko! Pomóż pokonać raka!

 

Udostępnij

Wesprzyj

ONKOLOGIA DZIECIĘCA wiedziałam, że jest, ale nie wiedziałam, że doświadczę tak bolesnego zgłębienia jej znaczenia.

Przez ostatni rok była naszym domem, była błogosławieństwem i przekleństwem. Doświadczyliśmy wszystkich, głęboko zapadających w pamięć jej możliwości. Możliwości, które ratują życie, ale też leczenia, które niesie ogromny ból fizyczny i straszne objawy niepożądane, z którymi nasz synek musiał sobie poradzić, choć wielokrotnie przekraczało to możliwości nawet dorosłego człowieka.

 

Przed tym wszystkim usłyszeliśmy diagnozę i te słowa, że państwa syn ma 50 procent szans na życie. Nowotwór jest bardzo zaawansowany. Neuroblastoma IV stopnia złośliwości.

 

Rozmowę z psychologiem, która miała pomóc. Nie pomogła, bo pomóc się nie dało, trzeba było mówić prawdę, a ona była dla nas nie do przyjęcia. Nasze serce i umysł wypełniał tak potężny ból niefizyczny, że wydawało się, że nie da się przeżyć następnej godziny. Musieliśmy jednak żyć i mieć siłę za siebie i nasze dziecko. Musieliśmy uśmiechać się w ciągu dnia i mówić, że będzie dobrze, choć nie wiedzieliśmy, czy to prawda. Można było płakać w nocy, ale to nie przynosiło ulgi.

 

Przeżyliśmy noc, po której myśleliśmy, że trzeba pożegnać się z synem, żaden rodzic nie powinien doświadczyć czegoś takiego....

 

Wszystkie te wydarzenia żyją w nas bardzo mocno, może z czasem przygasną, ale nie da się ich zapomnieć.

 

Dziś zwracamy się z prośbą o pomoc, żeby synek mógł żyć potrzebna jest terapia przeciw wznowie dostępna w USA. Brakuje nam 500 tys. aby Franio mógł do niej przystąpić.

 

Jesteśmy ogromnie wdzięczni za Wasze wsparcie i pomoc dotychczas.

 

Rodzice

Wpłaty

Sortuj według