Pilne!
Gabriel Michał Gajek - zdjęcie główne

Gabryś jest tylko nastolatkiem, a musi walczyć z NOWOTWOREM❗️Prosimy o pomoc❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Gabriel Michał Gajek, 16 lat
Lipinki
Nowotwór złosliwy - tkanka łączna i miękka klatki piersiowej, zmiana przekraczająca granice przestrzeni zaotrzewnowej i otrzewnej
Rozpoczęcie: 8 stycznia 2026
Zakończenie: 8 kwietnia 2026
6840 zł(12,86%)
Brakuje 46 352 zł
WesprzyjWsparły 74 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0888719
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0888719 Gabriel Michał
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Gabrielowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Gabriel Michał Gajek, 16 lat
Lipinki
Nowotwór złosliwy - tkanka łączna i miękka klatki piersiowej, zmiana przekraczająca granice przestrzeni zaotrzewnowej i otrzewnej
Rozpoczęcie: 8 stycznia 2026
Zakończenie: 8 kwietnia 2026

Opis zbiórki

Latem 2025 roku Gabriel wyjechał na rekolekcje oazowe w góry. Był to dla niego piękny czas, jednak powrócił z niego z problemami oddechowymi. Po wizycie u lekarza okazało się, że całe jego prawe płuco jest zalane płynem i nie działa...

Zostaliśmy w trybie pilnym skierowani do szpitala, gdzie jeszcze tego samego wieczoru przeprowadzono operację drenażu płuca, by przywrócić je do działania. Podczas zabiegu odkryto obce tkanki w płucu, więc natychmiast pobrano materiał do badań.

Wynik badania był dla nas szokiem – NOWOTWÓR ZŁOŚLIWY! Zaatakowane płuco dało objawy jako pierwsze, ale nowotwór był już rozsiany. Główne skupisko znaleziono za otrzewną, skąd dostał się on do węzłów chłonnych, kości miednicy i kręgosłupa, szpiku kostnego, a także do płuc. Szybko podjęliśmy decyzję o chemioterapii.

Okazało się, że organizm Gabrysia dobrze na nią zareagował i, pomimo że nowotwór miał bardzo dużo przerzutów, udało się go w większości zredukować. Syn przeszedł też radioterapię i teraz wrócił do chemioterapii, którą jeszcze przez dłuższy czas będzie kontynuował. Niestety, zarówno chemio, jak i radioterapia bardzo wyniszczyły jego organizm. Gabriel schudł, opadł z sił, zaczął mieć problemy z poruszaniem się. Oprócz dokończenia terapii czeka go długa rehabilitacja.

Gabriel Michał Gajek

Co to oznacza dla nas? Ze względu na chorobę syna musiałem maksymalnie ograniczyć swoją pracę. Jako nauczyciel zredukowałem liczbę godzin w szkole oraz zawiesiłem własną działalność gospodarczą. Szpital jest w Warszawie, mieszkamy pod Wołominem – dojazdy do syna i do rodziny (konieczność dowożenia i odbierania pozostałych dzieci ze szkoły) pochłaniają bardzo dużo paliwa. Kiedy syn zacznie turnus rehabilitacyjny w szpitalu w Warszawie, będzie trzeba go dowozić i odbierać codziennie, co może spowodować jeszcze większy wzrost kosztów.

Poza trójką dzieci chodzącą do szkoły i chorym na raka synem mamy jeszcze roczne dziecko w domu. Żona musiała wrócić do pracy, ale większość czasu pracuje zdalnie z domu, ponieważ zajmuje się maluchem, gdy ja jestem z najstarszym w szpitalu. To również powoduje zmniejszone zarobki w stosunku do wcześniejszej pensji, czy nawet urlopu macierzyńskiego.

Leczenie syna odbywa się na NFZ, ale za paliwo, parking pod szpitalem, dietę syna płacimy sami, przy wymuszonej konieczności ograniczenia pracy. Dlatego postanowiliśmy założyć zbiórkę. Będziemy ogromnie wdzięczni, jeżeli zechcecie nas wesprzeć!

Rodzice Gabrysia

Wybierz zakładkę
Sortuj według