Zbiórka zakończona
Gabrysia Koza - zdjęcie główne

Nastolatka walczy ze złośliwym nowotworem - Potrzebne wsparcie❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Zgłaszający zbiórkę:
Gabrysia Koza, 14 lat
Jodłownik, małopolskie
Nowotwór złośliwy kości - guz kości kończyny dolnej prawej (osteosarcoma)
Rozpoczęcie: 20 lutego 2024
Zakończenie: 27 marca 2025
25 636 zł(48,2%)
Wsparło 181 osób

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Zgłaszający zbiórkę:
Gabrysia Koza, 14 lat
Jodłownik, małopolskie
Nowotwór złośliwy kości - guz kości kończyny dolnej prawej (osteosarcoma)
Rozpoczęcie: 20 lutego 2024
Zakończenie: 27 marca 2025

Rezultat zbiórki

Drodzy Darczyńcy! Z całego serca dziękujemy za wsparcie mojej córki 💚 To dzięki Wam Gabrysia otrzymała szansę na dalsze leczenie i rehabilitację. Trzymajcie kciuki za dalszą walkę naszej dzielnej wojowniczki!

Rodzice Gabrysi

 

Aktualizacje

  • Bez Ciebie Gabrysia nie powróci do zdrowia! Nie bądź obojętny❗️

    Pod koniec lipca Gabrysia przeszła operację amputacji nogi... To było konieczne, by zatrzymać rozwój choroby.

    Gabrysia zmagała się z osteosarkomą (kostniakomięsakiem), jednym z najbardziej agresywnych nowotworów kości. Minął prawie rok od momentu postawienia diagnozy – czas pełen bólu, trudnych decyzji i walki o zdrowie naszej córki.

    Po operacji rozpoczęliśmy intensywną chemioterapię w Warszawie, w Instytucie Matki i Dziecka. Dzięki ogromnej sile i determinacji Gabrysia zakończyła leczenie, przechodząc przez każdy etap z niezwykłą odwagą.

    Gabriela Koza

    Teraz przed nami kolejny krok w tej trudnej drodze – rehabilitacja i zakup protezy, która pozwoli Gabrysi na powrót do większej samodzielności i aktywnego życia.

    Rehabilitacja jest kluczowa, aby przygotować ją do korzystania z protezy, a my robimy wszystko, by umożliwić jej jak najszybszy powrót do sprawności!

    Koszty rehabilitacji i protezy są jednak ogromne, dlatego każda forma wsparcia ma dla nas ogromne znaczenie.  Prosimy, pomóżcie nam!

    Rodzice Gabrysi

Opis zbiórki

Na początku grudnia Gabrysię zaczęła boleć noga. Jak w wielu takich przypadkach coś zwykłego, pozornie normalnego zmieniło się w walkę z okrutną chorobą. 

Pojechaliśmy na SOR i tam powiedzieli, że córka ma naciągnięte ścięgno. Stan pogorszył się na tyle, że już po kilku dniach znowu pojechaliśmy do szpitala. Ból był ogromny, córka musiała brać nawet po 6 tabletek dziennie, by chociaż trochę zelżał.

Potem był rezonans, który wykrył zmianę w kości. Następnie tomograf komputerowy, zlecona biopsja, aż w końcu diagnoza. U Gabrysi stwierdzono nowotwór – kostniakomięsak.

To był szok. Dla nas jako rodziców, dla Gabrysi, dla całej naszej rodziny. Ale nasza dzielna córeczka się nie poddaje. Wie, że jest chora i że ciężkie leczenie jest potrzebne, żeby „wygonić” chorobę z jej organizmu. Jej siła jest naszą siłą.

Obecnie jesteśmy na onkologii. Gabrysia porusza się na wózku inwalidzkim, ponieważ jej prawa noga jest unieruchomiona przez szynę. By guz się bardziej nie uaktywnił, córka nie może jej naciskać. Musimy pokonać nowotwór, a potem czeka nas bardzo ciężka operacja wstawienia endoprotezy. Zabieg może potrwać nawet 10 godzin, a potem? Potem niczego nie jesteśmy pewni.

Ile będzie trwała rehabilitacja? Jak skuteczna będzie? Jak wiele chemii będzie jeszcze musiała przyjąć Gabrysia? Wiemy tylko, że mimo sporej refundacji czekają nas koszty leczenia i rehabilitacji. Ja obecnie jestem na opiekuńczym, a Gabrysia ma jeszcze dwójkę rodzeństwa, które również potrzebuje opieki.

Dlatego sytuacja zmusza mnie, żebym poprosił o wsparcie w zebraniu środków na leczenie mojej córki. Każda wpłata, pomoże nam się przygotować na długą rehabilitację i walkę o powrót Gabrysi do zdrowia.

Rodzice Gabrysi

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Gabrysia Koza dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj