Zbiórka zakończona
Gabriel Domagalski - zdjęcie główne

Wada serduszka i odwrócenie trzewi❗️Potrzebne wsparcie dla Gabrysia❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Gabriel Domagalski, 2 latka
Chojnów, dolnośląskie
Wada serca - ubytek przegrody przedsionkowo-komorowej, niewydolność serca, odwrócenie trzewi
Rozpoczęcie: 19 kwietnia 2024
Zakończenie: 23 września 2024
17 047 zł(80,12%)
Wsparły 343 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0533810 Gabriel

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Gabriel Domagalski, 2 latka
Chojnów, dolnośląskie
Wada serca - ubytek przegrody przedsionkowo-komorowej, niewydolność serca, odwrócenie trzewi
Rozpoczęcie: 19 kwietnia 2024
Zakończenie: 23 września 2024

Rezultat zbiórki

Dziękuję każdej osobie, która zdecydowała się pomóc Gabrysiowi. To dzięki Waszym wpłatom nie musieliśmy martwić się, jak opłacić wszystkie wydatki, które generuje leczenia syna. Wierzymy, że dobro wraca! Kontynuujemy walkę o Gabrysia, trzymajcie za niego kciuki!

Aneta, mama

Aktualizacje

  • Gabryś przeszedł operację!

    Kochani Darczyńcy!

    Gabryś 26 lipca trafił do kliniki w Poznaniu. Był to planowany pobyt, jednak stan synka w szybkim tempie się pogorszył... Zostaliśmy poinformowani przez lekarzy, że walczymy o każdą minute życia naszego dziecka!

    Gabriel Bieliński

    Synek 31 lipca miał przeprowadzoną operację i założoną opaskę banding. Drżeliśmy o życie Gabrysia, godziny spędzone na szpitalnym korytarzu dłużyły się w nieskończoność. Obecnie nadal jest na intensywnej terapii, trzymamy kciuki, aby jak najszybciej do nas wrócił! 

    Prosimy o dalsze wsparcie. Musimy zapewnić synkowi dostosowaną do jego potrzeb opiekę. Każda złotówka to cegiełka, która pomaga nam budować lepszą przyszłość dla Gabrysia!

    Rodzice

  • Gabryś nadal Was potrzebuje! Z całych sił prosimy o POMOC!

    Kochani,

    dziękujemy za wszystko, co płynie do nas z Waszych dobrych serc! Każda złotówka jest ogromnym wsparciem dla Gabrysia. Pomaga nam walczyć o jego rozwój i bezpieczeństwo! To naprawdę wiele dla nas znaczy...

    Co u nas? Niestety, Gabryś zaczął tracić na wadze. Mamy termin pierwszej operacji, która odbędzie się już 3 czerwca w Zabrzu. Jesteśmy pod stałą opieką kardiologów i innych specjalistów. W naszej codzienności nadal jest mnóstwo strachu o synka, ale dzięki Wam nie boimy się przynajmniej wierzyć, że będzie dobrze!

    Gabriel Bieliński

    Gabryś nadal potrzebuje intensywnej rehabilitacji. Mimo że jest silnym chłopcem, nie potrafi jeszcze unieść główki, leżąc na brzuszku. Musimy też w końcu kupić sprzęt do pomiaru tętna i ciśnienia krwi naszego Maluszka. Dotychczas korzystaliśmy z pożyczonego...

    Jeszcze raz ogromnie dziękujemy, że możemy na Was liczyć! Prosimy, nie zapominajcie o nas... Nasza droga po zdrowie Gabrysia jeszcze się nie skończyła...

    Rodzice Gabrysia 

Opis zbiórki

Los nas nie oszczędzał. Zdawało się, że tragedia goni tragedię – od tych małych do najgorszej, jaką może przeżyć rodzic. Ale kiedy na świecie pojawił się Gabryś, w naszym życiu pojawiło się światełko. My – rodzice, jego rodzeństwo… wszyscy od razu go pokochaliśmy. Ale boimy się, że to nasze światełko zaczyna gasnąć…

Cała ciąża przebiegała prawidłowo. Dopiero po porodzie okazało się, że Gabryś zmaga się z kilkoma wadami wrodzonymi serduszka oraz odwróconymi trzewiami. Od tamtej pory jesteśmy pod kontrolą kliniki. Lekarze obawiają się zabiegu, więc na razie operacje są tylko planowane.

Gabriel Bieliński

I tutaj zaczynają się schody. Każdy wyjazd do kliniki to ogromne koszty, z którymi już sobie nie radzimy i nie mamy nawet jak cokolwiek odłożyć. Nigdy nie prosiłam o pomoc a tym bardziej osób obcych. Ale znalazłam się w sytuacji, gdzie sama już nie podołam dalej.

Przez stan Gabrysia musimy bardzo uważać. Synek nie może się męczyć, a nawet płakać przez przesunięte serduszko i aortę. A przecież to małe dziecko. Płaczem sygnalizuje, kiedy coś się dzieje. Dlatego każda chwila to strach i stres, by go uspokoić. Gabryś musi być noszony na rękach, ciągle pod kontrolą, opieką i rehabilitacją, ponieważ wciąż nie podnosi główki.

Gabriel Bieliński

Codziennie towarzyszy nam strach o Gabrysia. Operacje to jego szanse, ale jeśli lekarze tutaj się ich nie podejmą, będziemy szukać za granicą. Dlatego proszę Was o pomoc. Obecnie synek jest wydolny krążeniowo i oddechowo, ale i tak w każdej minucie boimy się o jego serduszko.

Tak bardzo kocham mojego synka. Jego rodzeństwo również chciałoby kiedyś zagrać z nim w piłkę, nauczyć jeździć na rowerze… Codziennie modlimy się o jego zdrowie, ale czy to wystarczy w sytuacji, kiedy brakuje pieniędzy na leczenie?

Aneta, mama Gabrysia

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Gabriel Domagalski wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj