Zbiórka zakończona
Gabriel Domagalski - zdjęcie główne

❗️"Nie chcę odwiedzać kolejnego grobu..." - ratuj serduszko Gabrysia❗️

Cel zbiórki: Operacja serca w Genewie

Organizator zbiórki:
Gabriel Domagalski, 2 latka
Chojnów, dolnośląskie
Wada serca - ubytek przegrody przedsionkowo-komorowej, niewydolność serca, odwrócenie trzewi
Rozpoczęcie: 24 września 2024
Zakończenie: 27 września 2025
669 945 zł
Wsparło 13 076 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0533810 Gabriel

Cel zbiórki: Operacja serca w Genewie

Organizator zbiórki:
Gabriel Domagalski, 2 latka
Chojnów, dolnośląskie
Wada serca - ubytek przegrody przedsionkowo-komorowej, niewydolność serca, odwrócenie trzewi
Rozpoczęcie: 24 września 2024
Zakończenie: 27 września 2025

Aktualizacje

  • Ważne informacje w sprawie leczenia Gabrysia!

    Kochani, niestety zbiórka idzie bardzo wolno, a Gabryś nie może czekać... Razem z lekarzami zdecydowaliśmy, że trzeba operować już teraz, dostępnymi w Polsce metodami.

    Na 2 października została zaplanowana operacja Glenna. Przeprowadza się ją w przypadku, gdy operacja odtworzenia serca dwukomorowego nie jest możliwa. Lekarze twierdzą, że u synka druga komora urosła na tyle duża, że w przyszłości będzie mogła ona prawdopodobnie funkcjonować prawidłowo.

    Gabriel Bieliński

    Teraz lekarze przełożoną część żył do drugiej komory. Przed ukończeniem 3. roku życia będą mogli mu przełożyć pozostałe żyły, tak aby działały w prawidłowy sposób. Jak twierdzą lekarze, można powiedzieć, że teraz Gabryś będzie miał półtora komory serca.

    Mamy nadzieję, że wszystko pójdzie zgodnie z planem i, że pozytywne prognozy lekarzy się sprawdzą. Póki co operacja została tymczasowo odłożona przez Covida, którego oboje złapaliśmy. Planowo miała się ona odbyć 20 września. 

    Gabriel Bieliński

    Proszę, trzymajcie kciuki za Gabrysia, żeby operacja doszła do skutku i wszystko poszło zgodnie z planem. Dziękuję za Wasze wsparcie w walce o mojego dzielnego synka!

    Aneta, mama

  • POMOCY! Operacja musi się odbyć JAK NAJSZYBCIEJ!

    Nie mamy dobrych wieści... Lekarze coraz częściej wspominają o konieczności operowania Gabrysia w Polsce. Niestety takie rozwiązanie spowoduje, że synek będzie miał serce jednokomorowe. Tylko Genewa daje nam szansę na w pełni sprawne, dwukomorowe serduszka Gabrysia. Prosimy o pomoc! Czas ucieka...

    Życie z sercem jednokomorowym niesie za sobą ogromną ilość problemów i ryzyko szybkiej śmierci... Może prowadzić do niedotlenienia organizmu, zaburzenia wzrostu i rozwoju, zwiększa się ryzyko zakrzepów i udarów, występują częste infekcje, które są niezwykle groźne. Nie chcemy każdego dnia martwić się o serduszko Gabrysia, a ostatecznie i tak go przedwcześnie stracić... Musimy jak najszybciej zebrać pieniądze!

    Gabriel Bieliński

    Gabryś miał ostatnio założonego Holtera, czekamy na wyniki, które powiedzą nam trochę więcej. Na pewno konieczne będzie cewnikowanie serca, niedługo poznamy datę. Nadal rehabilitujemy się 2 razy w tygodniu, Gabryś chodzi i ma bardzo dużą radość z tego. Musimy jednak uważać, bo synek bardzo szybko się męczy.

    W końcu możemy zacząć go szczepić według kalendarza. Niedawno miał pierwsze 3 szczepionki, które zniósł bardzo źle... Miał wysoką gorączkę i rozwolnienie przez kilka dni. Jak widzicie, życie z chorym serduszkiem to dla niego codziennie wyzwanie.

    Bardzo prosimy, pomóżcie! Wiemy, że jest mnóstwo zbiórek, że wielu rodziców walczy o pomoc. Świat potrafi być okrutny, tyle cierpienia dookoła. Musimy jednak wierzyć, że się uda, że pomożecie nam sprawić, że Gabryś będzie żył długo i szczęśliwie!

    Rodzice

  • Dramatyczny apel o pomoc dla Gabrysia! Pomóż, nim będzie za późno...

    Gabryś nadal walczy… A my powoli tracimy nadzieję, że uda się zebrać całą kwotę na operację w Genewie... Proszę, usłyszcie nasz krzyk rozpaczy i pomóżcie naszemu synkowi!

    Gabryś ma tylko jedną komorę serca. Każda infekcja, wysiłek, czy nawet zwykły płacz mogą być niebezpieczne. W Genewie lekarze dają nadzieję – mogą utworzyć drugą komorę, ale koszt jest ogromny...

    Z powodu braku wystarczających środków, kolejny raz zaczęliśmy szukać możliwości przeprowadzenia operacji w Polsce. Miałaby z pewnością mniejszy zakres i nie wyleczyłaby w pełni Gabrysia, ale bezradność i bezczynność nas wykańcza, dlatego chwytami się wszystkiego. Niestety nikt nie chce się podjąć żadnego zabiegu...

    Gabriel Bieliński

    Codziennie robimy wszystko, by Gabryś był w jak najlepszej formie. Nie tylko serduszko stanowi problem u naszego synka. Dwa razy w tygodniu jeździmy na rehabilitację, ponieważ bardzo krzywo stawia nóżki. Zaczyna chodzić, ale bez wsparcia specjalistów nie poradzi sobie. Nadal łapie infekcje, co utrudnia szczepienia i dalszą diagnostykę – np. założenie holtera. Gabryś przejdzie też USG bioderek, by wykluczyć dysplazję bioder.

    Synek oddycha przez buzię, przez co szybciej się męczy, ślini i podrażnia skórę. Ma też tajemniczą wysypkę – lekarze wciąż nie wiedzą, co ją wywołuje. Czekamy na kolejne konsultacje...

    Błagam o pomoc… Nie chcę po raz drugi stać nad grobem własnego dziecka. Gabryś to nasze światełko po tragedii sprzed lat. Tak bardzo chcemy, by żył… Proszę, pomóżcie nam go uratować!

    Aneta Bielińska, mama

Opis zbiórki

Los nas nie oszczędzał. Trzy lata temu straciliśmy przy porodzie synka… Czułam, jakby świat rozpadł się na kawałki… Ale gdy w tym roku na świecie pojawił się Gabryś, w naszym życiu pojawiło się światełko. My – rodzice, jego rodzeństwo, wszyscy od razu go pokochaliśmy! Ale to nasze światełko zaczyna gasnąć…

Błagam o pomoc dla Gabrysia! Synek potrzebuje PILNEJ operacji serduszka w Genewie, a jej koszt jest ogromny… To MILION OSIEMSET TYSIĘCY ZŁOTYCH! Bez Ciebie mój synek nie ma szans. Z mężem tak bardzo boimy się, że będziemy odwiedzać kolejny grób…

Gabriel Domagalski

Nigdy nie prosiłam o pomoc, a tym bardziej osób obcych. Ale znalazłam się w sytuacji, gdzie sama już nie podołam dalej. Póki jest nadzieja, będę o niego walczyć! Proszę, pomóżcie mi w tej walce…

Cała ciąża z Gabrysiem przebiegała prawidłowo. Dopiero po porodzie okazało się, że synek zmaga się z kilkoma wadami wrodzonymi serduszka oraz odwróconymi trzewiami. Nie wierzyłam, że moje kolejne dziecko jest chore... 6-letni brat Gabrysia urodził się z poważną wadą jelita grubego… Ile tragedii może przytrafić się jednej rodzinie?! Wiedziałam jednak, że muszę zrobić wszystko, żeby go uratować!

Sytuacja ze zdrowiem synka zaczęła się dramatycznie pogarszać, gdy miał 7 miesięcy. Operacja serduszka odbyła się 31 lipca i dziś wiem, że lekarze w Poznaniu uratowali mojemu synkowi życie w ostatniej chwili! 

Gabriel Domagalski

Niestety walczyć musimy dalej. Przez stan Gabrysia musimy bardzo uważać. Synek nie może się męczyć, a nawet płakać przez przesunięte serduszko i aortę. A przecież to małe dziecko. Płaczem sygnalizuje, kiedy coś się dzieje. Dlatego każda chwila to strach i stres, by go uspokoić. Gabryś musi być noszony na rękach, ciągle pod kontrolą.

Obecnie przebywamy w szpitalu, ponieważ u synka pojawiła się arytmia. Musi przebywać w izolacji, bo złapał też wirusa. Z dnia na dzień sytuacja może się bardzo pogorszyć…

Serduszko Gabrysia ma tylko jedną komorę. Z taką wadą może żyć nie dłużej niż 30 lat, ale serce może też odmówić posłuszeństwa dużo szybciej... Tak naprawdę w każdej chwili, przy każdej infekcji! W Genewie znaleźliśmy jednak lekarza, który może zoperować synka. Zabieg pozwoli na utworzenie drugiej komory serca! Niestety kwota, jaką musimy zapłacić, jest ogromna, nigdy nie uzbieramy jej sami…

Gabriel Domagalski

Dlatego błagam o pomoc! Tak bardzo boję się, że będę musiała odwiedzać kolejny grób... Już teraz pęka mi serce, gdy idę z moim 6-letnim synkiem na cmentarz, żeby mógł odwiedzić nieżyjącego brata. Czy niedługo będziemy stawiać znicz na jeszcze jednym grobie?! To nie może się tak skończyć!

Jesteśmy dużą, kochającą się rodziną. Mamy piątkę dzieci, w tym dwójkę dorosłych. Tak bardzo chcielibyśmy nauczyć Gabrysia jak być dobrym człowiekiem, cieszyć się z jego sukcesów, wspierać w ciężkich chwilach. 

Gdybym jako matka mogła oddać mu swoje serce i to uratowałoby mu życie, zrobiłabym to już dziś! Ale mogę tylko błagać na kolanach o każdy grosz, który pozwoli żyć naszemu dziecku. Póki jest nadzieja, będziemy walczyć do końca! Pomóż...

Aneta, mama Gabrysia

Gabriel Domagalski

➡️ Licytacje na Facebooku (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagacz
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    14 zł

    Powodzenia Gabryś

  • Dev
    Dev
    Udostępnij
    10 zł
  • Iwonarg
    Iwonarg
    Udostępnij
    50 zł

Ta zbiórka jest zakończona, ale Gabriel Domagalski wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj