
Malutki Gabryś walczy z trudnymi diagnozami! Twoja pomoc da mu szansę na sprawność!
Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, turnusy rehabilitacyjne, sprzęt rehabilitacyjny
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
1 wspierający co miesiącTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiąc- Anonimowy Pomagaczwspiera już 7 miesięcy
Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, turnusy rehabilitacyjne, sprzęt rehabilitacyjny
Aktualizacje
Walczymy, by Gabryś mógł chodzić! Pomocy!
Kochani, na pewno z niecierpliwością czekacie na kolejne wieści o Gabrysiu. Lekarz w Łodzi poinformował nas, że synek raczej nie będzie dzieckiem chodzącym, ale my nie możemy się poddać! Dlatego w środę mieliśmy wizytę u ortopedy w Katowicach.
Pan doktor w pierwszej kolejności mówił o stópkach Gabrysia. Będzie miał nacinanie ścięgna Achillesa, prawdopodobnie zakładaną szynę i gipsowanie na ok. 4 tygodnie. Niestety, bioderka synka też nie są tak ruchome, jak powinny być, jednak w pierwszej kolejności trzeba zająć się stopami, aby Gabryś mógł w ogóle stanąć na nogi.

Następnie konieczne będą ortezy oraz buciki. Przed nami bardzo długa i ciężka walka o sprawność i o to, aby nasz syn mógł chodzić, biegać i żyć jak inne dzieci. Gabryś jest pod stałą opieką chirurga, neurochirurga, neurologa, urologa, audiologa, okulisty i fizjoterapeuty, korzysta też z rehabilitacji metodą Vojty.

Dzielnie ćwiczy i odnosi swoje małe sukcesy, ale potrzebuje dodatkowych godzin z fizjoterapeutą, a w przyszłości również turnusów rehabilitacyjnych. Niestety to wszystko niesie za sobą ogromne koszty.
Z serca dziękujemy za dotychczasowe wsparcie, bo to dzięki temu mogliśmy już tyle osiągnąć. Prosimy, bądźcie z nami dalej! Każda złotówka to dla nas mały krok w stronę sprawności. Pomóżmy Gabrysiowi stanąć na nóżki!
Rodzice
Opis zbiórki
Gabryś przyszedł na świat 17 września 2025 roku. Ten dzień powinien być najpiękniejszym w naszym życiu, jednak na zawsze pozostanie także jednym z najtrudniejszych. W chwili, gdy usłyszeliśmy pierwszy płacz synka, zamiast spokoju i radości, pojawił się lęk...
W czasie ciąży, na drugich badaniach prenatalnych, dowiedzieliśmy się, że nasz synek ma zespół Arnolda-Chiariego typu 2. Kolejne badania niestety potwierdziły diagnozę i wykryto rozszczep kręgosłupa w odcinku lędźwiowo-krzyżowym. Konieczna była operacja wewnątrzmaciczna, bez niej nasz syn mógłby być całkowicie niepełnosprawny.

Gabryś urodził się przez cesarskie cięcie w 37 tygodniu ciąży. Jego nóżki mają znaczne przycięcie spastyczne w obu stawach biodrowych. Rozpoznano u niego jeszcze pęcherz neurogenny, przez co synek wymaga cewnikowania – w dzień co 3 godziny, a w nocy co 6.
Nasz maluszek pierwszą walkę o zdrowie stoczył jeszcze w brzuchu mamy, a teraz każdego dnia razem z nim walczymy o dalszy rozwój i sprawność. Wizyty ortopedyczne potwierdziły duże przykurcze w obu biodrach oraz bardzo małe czucie w stópkach. Być może Gabryś będzie musiał przejść w przyszłości operację z powodu wrodzonej dysplazji – wypadniętego biodra.

Najważniejsza jest teraz intensywna rehabilitacja synka oraz regularne kontrole lekarskie. Każdego dnia walczymy, by dać mu szansę na lepsze życie – na samodzielność, na uśmiech bez bólu i ograniczeń. Im szybciej zaczniemy rehabilitację, tym lepiej!
Zebrane środki pomogą nam w opłaceniu leków, dojazdów na kontrole, wizyt u lekarzy, a przede wszystkim rehabilitacji i fizjoterapii. Wasza pomoc jest kluczowa w dalszej walce o życie naszego synka! Prosimy z całego serca o wsparcie i już dziś ogromnie dziękujemy!
Rodzice Gabrysia
- Wpłata anonimowa1 zł
- Wpłata anonimowa1 zł
- Wpłata anonimowa1 zł
- Wpłata anonimowa1 zł
- Wpłata anonimowa1 zł
- Wpłata anonimowa1 zł