

Krytycznie pilne❗️Glejak chce odebrać Gabrysi życie❗️
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, konsultacje zagraniczne, pogłębiona diagnostyka
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, konsultacje zagraniczne, pogłębiona diagnostyka
Aktualizacje
"To był rok pełen strachu i nadziei..." – przeczytaj najnowsze informacje o zdrowiu Gabrysi.
Jaki był 2025? Dla jednych ten rok był wyjątkowy i przyniósł im wiele szczęścia i miłości. Dla nas był on ciężki, pełen strachu i oczekiwań, ale nie obyło się również bez chwil pełnych uśmiechu.
W Nowy Rok wchodzimy pełni nadziei, że okaże dobry dla naszej córeczki. A teraz chcielibyśmy przekazać Wam kilka najnowszych wiadomości na temat wyników naszej małej Gabrysi:
Nadal przyjmujemy chemię , którą Gabi na szczęście znosi bardzo dzielnie. Wszystkie wyniki ma bardzo dobre. Kilka dni temu mieliśmy robiony kontrolny rezonans magnetyczny, który niestety wykazał, że w głowie wykryto nową zmianę – CZAS DLA NAS ZNOWU STANĄŁ W MIEJSCU.

Lekarze natychmiast wysłali wyniki do profesora, żeby skonsultował je razem ze swoimi radiologami. Na wyniki czekaliśmy w napięciu przez kilka dni. W koncu wczoraj nadeszła ta wymodlona, wyczekiwana wiadomość. Jest to zmiana naczyniowa, blizna po radioterapii i na pewno nie jest to zmiana guzowata. Może jeszcze urosnąć, ale pozostaje do obserwacji i w tej chwili jej nie ruszamy.
Nasza Gabrysia to wyjątkowa, dzielna i silna mała osóbka, która nie daje się temu draniowi, jakim jest glejak i przeczy wielu zasadom medycyny.
Chcielibyśmy życzyć Wam w nadchodzącym Nowym Roku ZDROWIA, bo jak będzie ZDROWIE to reszta sama się ułoży.
Mama Gabrysi
Gabrysia walczy o życie i zdrowie – pomóż naszej córeczce!
Mija kolejny miesiąc, nieustannie walczymy o życie naszej córeczki. Mamy tylko jedno marzenie – by Gabrysia była zdrowa... Ale walka z glejakiem jest długa i trudna. Każde wsparcie to dla nas ogromna pomoc!
Leczenie trwa. Właśnie zakończyliśmy radioterapię. Ostatnie 6 tygodni Gabrysia spędziła na oddziale onkologii i hematologii w szpitalu.

Obecnie odpoczywamy w domu i za kilka dni wracamy do Szczecina na USG serduszka i mamy mieć zaproponowaną terapię przez naszego onkologa. Póki co nie znamy jeszcze szczegółów.
Prosimy, trzymajcie mocno kciuki za naszą maleńką księżniczkę.
Rodzice
Nie mamy dobrych informacji... Pomóż nam walczyć o Gabrysię!
Od operacji za chwilę miną dwa miesiące. Były to trudne chwile, choć staramy się tego nie okazywać. Odebraliśmy wyniki histopatologiczne guza Gabrysi, które potwierdziły wcześniejszą diagnozę... Nasze serca kolejny raz pękły na pół.
Gabrysia dochodzi do siebie, ale to wszystko dzięki ciężkiej pracy, którą wykonujemy pod okiem cudownych specjalistów. Oprócz rehabilitacji ruchowej jest również pod opieką psychologa.

Jednak to dopiero początek drogi, jaką musimy przejść. Operacja była wstępem, pierwszym krokiem... Co dalej? Gabrysia musi być pod opieką onkologiczną. Wkrótce poznamy dokładny plan leczenia.
Boimy się, nie wiemy, co będzie dalej... Ale zrobimy wszystko, by walczyć o naszą córeczkę. Prosimy, bądźcie z nami dalej.
Rodzice
Opis zbiórki
Jeszcze chwilę temu byliśmy normalną, szczęśliwą rodziną. Wszystko zmieniło się w jednej sekundzie… Teraz walczymy o życie naszej ukochanej córeczki i błagamy, by ratunek przyszedł szybciej niż śmierć! Pomóżcie nam pokonać tę okrutną chorobę!
U naszej Gabrysi zdiagnozowano złośliwy nowotwór mózgu – rozlany glejak o wysokim stopniu złośliwości. Lekarze poinformowali nas, że dla córeczki nie ma ratunku. Nie możemy zaakceptować wyroku śmierci! Będziemy szukać rozwiązań wszędzie – każdy rodzic na naszym miejscu zrobiłby to samo.
Dopóki jest choć mała szansa, że pojawi się leczenie dla naszego dziecka, będziemy działać!

Ciężko nam pozbierać myśli, bo to wszystko wydarzyło się tak szybko… Gdy zauważyliśmy drżenie dłoni u Gabrysi, natychmiast udaliśmy się do neurologa. Byliśmy zmartwieni, lecz w najgorszym scenariuszu nie spodziewaliśmy się, co za chwilę nas czeka…
Córeczka bardzo denerwowała się na wizycie. Pani doktor zaproponowała, żebyśmy stawili się z Gabrysią na kilka dni na oddział, aby w spokoju wykonać poszerzoną diagnostykę. Nie czekając, wykonaliśmy zalecenia, mając nadzieję, że otrzymamy odpowiedź i będziemy mogli pomóc córeczce.

11 lipca 2024 roku wykonano badania. Tydzień później poinstruowano nas, że musimy koniecznie udać się do szpitala. Otrzymaliśmy tam informacje, które dosłownie zwaliły na z nóg. Okazało się, że w głowie naszej iskierki mieszka potwór – GUZ MÓZGU. Córeczka jest śmiertelnie chora… Szok i niedowierzanie – skąd u dziecka zdrowego, pełnego wigoru wzięło się to okropieństwo?
Musimy szukać pomocy wszędzie, lada moment będziemy wysyłać próbki do Niemiec. Nie możemy bezradnie czekać, aż nasza kochana iskierka zgaśnie!

Gabrysia to najwspanialszy promyk. Jest zawsze uśmiechnięta, radosna. Nie wie z jak bezlitosnym przeciwnikiem się mierzy… Przytulamy ją z całych sił, głaszczemy piękne, bujne włoski i zapewniamy, że wszystko będzie dobrze. I sami chcemy w te słowa uwierzyć…
Jednak bez Waszej pomocy nic nie zdziałamy. Pomóżcie nam ocalić naszą córeczkę. Poruszmy niebo i ziemię, by Gabrysia wyzdrowiała… Bądźcie z nami w tych trudnych chwilach.
Rodzice

- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa200 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Arek100 zł
- Wpłata anonimowa30 zł
Trzymaj się!