Zbiórka zakończona
Gaja Butkiewicz - zdjęcie główne

Dramatyczne chwile tuż przed operacją❗️Ratuj maleńką Gaję❗️

Cel zbiórki: Kontynuacja leczenia, operacja w Genewie

Organizator zbiórki:
Gaja Butkiewicz, 3 latka
Straszyn, pomorskie
Wrodzone wady serca - ubytek przegrody międzykomorowej, wrodzone wady rozwojowe aorty, wrodzone zwężenie zastawki pnia płucnego
Rozpoczęcie: 7 sierpnia 2023
Zakończenie: 20 października 2023
1 276 596 zł(100,54%)
Wsparło 23 947 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0249839 Gaja

Cel zbiórki: Kontynuacja leczenia, operacja w Genewie

Organizator zbiórki:
Gaja Butkiewicz, 3 latka
Straszyn, pomorskie
Wrodzone wady serca - ubytek przegrody międzykomorowej, wrodzone wady rozwojowe aorty, wrodzone zwężenie zastawki pnia płucnego
Rozpoczęcie: 7 sierpnia 2023
Zakończenie: 20 października 2023

Rezultat zbiórki

Drodzy przyjaciele Gai, mamy 100% na zbiórce!

Naszą wdzięczność trudno wyrazić słowami, w końcu odetchnęliśmy z ulgą. Dzięki Wam udało nam się to przetrwać! Jesteśmy niesamowicie wdzięczni. 

Dziękujemy za każdy gest wsparcia dla Gai, dla nas, wzajemności w grupie i współpracy. Każdy z Was jest wielki i nieoceniony, ponieważ działał z dobroci serca.

Dziękujemy za każdą pomoc! Wszystkiego dobrego dla Was!

Rodzice: Patrycja i Janek z Gają

Gaja Butkiewicz

Aktualizacje

  • Mamy środki na operację serca Gai! Dziękujemy! 💚

    Drodzy przyjaciele Gai, mamy 100% na zbiórce!

    Gaja Butkiewicz

    Naszą wdzięczność trudno wyrazić słowami, w końcu odetchnęliśmy z ulgą. Dzięki Wam udało nam się to przetrwać! Jesteśmy niesamowicie wdzięczni. 

    Dziękujemy za każdy gest wsparcia dla Gai, dla nas, wzajemności w grupie i współpracy. Każdy z Was jest wielki i nieoceniony, ponieważ działał z dobroci serca.

    Dziękujemy za każdą pomoc! Wszystkiego dobrego dla Was!

    Rodzice: Patrycja i Janek z Gają

  • MAMY 2 DNI❗️

    Przed Gają zabieg cewnikowania serca. Już jutro będziemy przyjęci do szpitala, a zabieg zaplanowany jest na 5 października! Bardzo boimy się z żoną tego dnia... 

    Dzień sądu – wtedy dowiemy się wszystkiego...

    Opcje są tylko dwie:

    Gaja Butkiewicz

    1. Okaże się, że Gaja będzie potrzebować pilnej, ratującej życie operacji serca! Wtedy musimy rzucić wszystko i jak najszybciej stawić się do Genewy! Problem w tym, że wciąż brakuje nam ponad 340 000 złotych na opłacenie operacji...
    Mamy więc 2 dni na zebranie całej kwoty!

    2. W lepszym przypadku serce Gai jest jeszcze wydolne, a wtedy wysyłamy wyniki badań do Genewy, by ustalili nam termin operacji. Zostanie nam jeszcze kilka tygodni na zebranie całej kwoty. 

    W gorszym przypadku czasu już nie mamy. W lepszym – kilka tygodni. Nie wiemy, co nas czeka, dlatego bardzo prosimy o pomoc...

    Gaja Butkiewicz

    Chciałbym być dla Gai tatą, który chroni, pokazuje piękno świata, który uczy i rozbawia. Teraz jestem tatą, który walczy o życie śmiertelnie chorej córeczki... 

    Tatą, który dziś bardzo prosi Cię o pomoc, bo sam nie jest w stanie jej uratować... 


    Janek, tata Gai

Opis zbiórki

Gdy twoje dziecko umiera na twoich oczach, nie ma gorszego koszmaru dla rodzica… Świat się zatrzymuje, a ty robisz wszystko, by uciec przed wyrokiem, by ocalić swój mały skarb, sens istnienia! Udało nam się w ostatniej chwili. Cudem. Gaja żyje! Ale to nie koniec walki… Przed nami kolejna operacja serca – wszystko przez sepsę, którą córeczka została zarażona w polskim szpitalu… Gdybyśmy nie stracili 4 miesięcy, serce Gai dziś już biłoby z całych sił. Tymczasem znów stajemy do walki o naszą córeczkę…

Koszty znów przerosły nasze wyobrażenia i nasze możliwości… Wydaliśmy wszystko, by ją ratować, gdy umierała z niedotlenienia! Musimy prosić o pomoc, bo sami nie zdołamy uzbierać takiej kwoty – ceny za życie Gajeczki…

Po zakończonej pierwszej zbiórce sądziliśmy, że teraz już będzie wszystko dobrze – Gaja przejdzie operację i najgorsze zostawimy daleko za sobą. Tymczasem najgorsze miało dopiero nadejść…

Gaja Butkiewicz

Byliśmy jeszcze w Polsce, gdy Gaja zaczęła się silne desaturować. W trybie pilnym przyjęli nas do szpitala! Córeczka cały czas była na morfinie – nie mogła się denerwować, bo tlen w jej organizmie drastycznie spadał! Lekarze uprzedzili nas, że na dniach przewiozą Gaję do szpitala z kardiochirurgią dziecięcą na pilną operację. Wszystko miało zostać stracone…

Tata Gai poruszył niebo i ziemię, aby nie dopuścić do rozpoczęcia leczenia w Polsce. Byłoby to leczenie paliatywne, czyli tylko chwilowo przedłużające życie Gai, ale kosztem możliwości prawdziwego leczenia naprawiającego jej małe serduszko, które miało odbyć się w Genewie! 

Byliśmy załamani, ale nie poddaliśmy się. Udało się załatwić transport medyczny. Cudem zdobyliśmy środki, wydaliśmy też wszystkie nasze oszczędności – koszta były ogromne, a wcześniej nikt się ich nie spodziewał. Planowo mieliśmy jechać do Genewy samochodem, zanim Gaja zaczęła się dusić…

Gaja Butkiewicz

Ale udało się – zdążyliśmy wylecieć w ostatniej chwili! Na drugi dzień o północy lekarze w Genewie zdecydowali o pilnej operacji. Córeczka prawdopodobnie nie doczekałaby rana…

Operacja się udała! Choć sam główny chirurg, dr Sologashvili stwierdził, że Gaja ma nietypową anatomię serduszka i operacja była bardzo trudna. 

Na całe szczęście przed operacją zespół trzech kardiologów zdążył wykonać echo serca, które zweryfikowało częściowo błędną diagnozę postawioną w Polsce. To dało kardiochirurgom cenny czas, potrzebny do przygotowania operacji. Kolejnym trudnym etapem była stabilizacja stanu Gai już po operacji. Sam ten proces trwał 6 godzin – wiązał się z ciągłym dostosowywaniem dawek leków i regulacją ciśnienia płucnego (organizm silnie reagował na podłączenie uprzednio niedziałającego lewego płuca). 

Dzięki profesjonalizmowi lekarzy udało się uniknąć komplikacji. Nie wprowadzili córeczki w hipotermię, nie podłączyli też krążenia pozaustrojowego, co w Polsce jest normą i co wydłuża rekonwalescencję o kilka miesięcy. 

Gaja Butkiewicz

Niestety, nie wszystko poszło jednak tak, jak każdy by chciał… U Gai pojawił się silny zespół odstawienny w reakcji na leki znieczulające. To przedłużyło pobyt na intensywnej terapii. I podniosło koszty leczenia aż o 250 000 zł! Załamaliśmy się…

Nie mamy już żadnych oszczędności, a przed Gają jeszcze jedna planowana operacja w Genewie. Nie wiadomo, jakie będą ostateczne koszty leczenia… A przecież można było ich uniknąć, gdyby nie 4 miesiące stracone w polskim szpitalu na leczenie sepsy, którą Gaja została w nim zarażona! Gdyby nie to, operacja mogłaby być jednoetapowa i już byłoby po sprawie. Tymczasem przed nami kolejna ciężka walka…

Podczas 4-miesiecznego pobytu w polskim szpitalu nie podjęto żadnych kroków mających na celu rozwiązanie problemu z sercem Gai, wykonano wyłącznie diagnostykę obrazową. Mamy ogromny żal do naszego systemu Ochrony Zdrowia, który okrutnie nas zawiódł. Dlatego zrobimy, co w naszej mocy, by Gaja wróciła do Genewy, gdzie lekarze uratowali jej życie! Potrzebujemy jednak Waszej pomocy…

Rodzice Gai

Janek i Patrycja Butkiewicz

Gaja Butkiewicz

➡️ Charytatywnie dla Gai - licytacje (otwiera nową kartę)

➡️ Strona na FB: Serduszko Gai (otwiera nową kartę)

Gaja Butkiewicz

naszpruszcz.pl – Malutka Gaja Butkiewicz ze Straszyna nadal potrzebuje naszej pomocy (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Gaja Butkiewicz wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj