Gaja Grzegorczyk - zdjęcie główne

Tragiczne poparzenie❗️Maleńka Gaja potrzebuje wsparcia!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Gaja Grzegorczyk, 6 lat
Stalowa Wola, podkarpackie
Stan po oparzeniu termicznym II i III stopnia klatki piersiowej, brzucha, kończyn dolnych, blizny przerostowe oparzeniowe, przykurcz w lewym stawie biodrowym i łokciowym, przykurcz w okolicy pachy lewej - niemożność pełnego wyprostu, autyzm atypowy
Rozpoczęcie: 6 grudnia 2022
Zakończenie: 20 września 2026
101 481 zł
WesprzyjWsparły 2824 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0237263
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0237263 Gaja

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Gaja Grzegorczyk, 6 lat
Stalowa Wola, podkarpackie
Stan po oparzeniu termicznym II i III stopnia klatki piersiowej, brzucha, kończyn dolnych, blizny przerostowe oparzeniowe, przykurcz w lewym stawie biodrowym i łokciowym, przykurcz w okolicy pachy lewej - niemożność pełnego wyprostu, autyzm atypowy
Rozpoczęcie: 6 grudnia 2022
Zakończenie: 20 września 2026

Aktualizacje

  • Gaja otrzymała kolejną, trudną diagnozę...

    Drodzy, dawno nie dzieliłam się z Wami nowymi informacjami, ostatni czas nie był dla nas łatwy... Gaja jest w trakcie leczenia i rehabilitacji. Leczenie odbywa się w Sosnowcu, gdzie córeczka ma terapię skojarzoną – sterydy, tropokolagen i laser.

    W międzyczasie doszła nam diagnoza spectrum autyzmu  Gaja zmaga się z autyzmem atypowym, jej brat Olaf ma Aspergera i problemy z koślawością stóp/kolan. Zajmuje się leczeniem obydwojga dzieci, jednak córeczka ze względu na złożone dolegliwości i blizny oparzeniowe wymaga większej ilości uwagi i nakładów finansowych.

    Ze względu na terapię dzieci, rehabilitację, leczenie i nawał obowiązków z tym związanych nie mam możliwości podjęcia pracy na etat. Jest bardzo ciężko, szczególnie że w tej walce mamy tylko siebie...

    Gaja Grzegorczyk

    Leczenie Gai dotychczas przynosiło dużo dobrego, jednak jej skóra częściej niż zwykle reaguje alergicznie na różne produkty pielęgnacyjne. Większość rehabilitacji jest prywatna, a na NFZ lekarze często wypisują jej po 10 zabiegów i na tym się kończą skierowania.

    Jestem niezmiernie wdzięczna za ogrom wsparcia, który od Was otrzymujemy. To jednak nie koniec... Dlatego z całego serca proszę o dalszą pomoc! Każdy gest to dla mojej córeczki szansa na lepsze jutro!

    Patrycja, mama Gai 

  • Najnowsze wieści od Gai!

    Kochani, przede wszystkim dziękujemy za każdą wpłatę – za to, że dzięki Wam Gaja może przechodzić leczenie bardzo poważnych poparzeń. Nasza walka o zdrowie będzie jeszcze długa, ale nie poddajemy się!

    Pierwszy rok leczyliśmy się w różnych miejscach – początkowo Kraków Prokocim, skąd wyszliśmy. Jednak nie mówiono nam nic konkretnego, oprócz tego, że mamy stosować ubranie uciskowe konkretnej firmy.

    Nosiliśmy je ok. 8 miesięcy, dopóki ktoś na grupie "Oparzenia" w mediach społecznościowych polecił nam dr Sawlewicz z Gdańska i inną firmę z ubraniami uciskowymi. Przy niej zostaliśmy dłużej – po 1,5 roku efekt leczenia był niesamowity!

    Gaja Grzegorczyk

    W międzyczasie pielęgnowaliśmy blizny specjalistycznymi maściami. Polecono nam także chirurga plastycznego dla dzieci w Gdańsku, który zrobił pierwszą laseroterapię i uwolnił bliznę metodą "Z" na przedramieniu Gai. Nie do końca byliśmy przekonani, mieliśmy mieć ponowną wizytę, ale przełożyli nam termin – w efekcie się ona nie odbyła. 

    W tamtym okresie, dzięki programowi telewizyjnemu, dowiedzieliśmy się o leczeniu w Sosnowcu, wykonywanemu przez dr Bidulską metodą skojarzoną: laser CO2 + ostrzykiwanie kolagenem i sterydami w miejscach przerostów. Spróbowaliśmy tego rozwiązania i na ten moment leczymy się tylko u dr Bidulskiej.

    Zdajemy sobie sprawę, że w Gai sytuacji, gdy ciało rośnie, praca nad bliznami będzie trwała do ukończenia dojrzałości, czyli do 18 roku życia. Na ten moment kuracja przynosi dobre efekty – blizny wypłaszczają się i są bardziej elastyczne.

    Gaja Grzegorczyk

    Niestety, doszły nam nowe problemy – z Gają uczęszczamy do poradni psychologiczno-pedagogicznej w Stalowej Woli. Córeczka ma podejrzenie całościowych zaburzeń rozwoju – autyzm. Ma spotkania z psychologiem i terapię SI + logopedę. Jesteśmy skierowani i zapisani na diagnostykę pod tym kątem do Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Leżajsku w kwietniu 2024 r. To wiąże się z dalszą diagnostyką, nową terapią i leczeniem. Niestety także z kosztami. 

    Gajka dzielnie walczy, choć jej dzieciństwo jest o wiele trudniejsze, niż jej rówieśników. Dziękujemy, że jesteście z nami w walce ze straszliwymi skutkami poparzenia. 

    Prosimy – bądźcie wciąż. Bez Was nasza walka byłaby niemożliwa.

    Mama Gai

Opis zbiórki

Patrzyłam na nią jeszcze sekundę wcześniej – siedziała bezpiecznie daleko, przypięta do krzesełka. Ale wystarczył ułamek sekundy... Odwróciłam się, a Gaja sięgnęła do kabla i przyciągnęła do siebie czajnik z gorącą wodą. Dalej był już najgorszy koszmar, jaki może wyobrazić sobie rodzic… Walczymy o zdrowie córeczki i bardzo prosimy o wsparcie…

Gaja Grzegorczyk

Zawsze się o nią bałam. Małe dzieci trudno upilnować i trzeba mieć oczy ze wszystkich stron. Uważałam na każde zagrożenie, a i tak okazało się, że to nie wystarczyło… Taktego dnia, 13 maja 2021 roku, moja kochana, mała córeczka oblała się gorącą wodą. Do dziś mam w uszach jej krzyk pełen bólu…

Działałam jak w transie – telefon na pogotowie, helikopter, szpital. Trafiliśmy do Rzeszowa, a potem do Kliniki Chirurgii Rekonstrukcyjnej i Leczenia Oparzeń Uniwersytetu Szpitala Dziecięcego w Krakowie. Okazało się, że Gaja doznała oparzeń II i III stopnia na 30% powierzchni ciała: klatki piersiowej, brzucha, lewej rączki, obu nóżek. Jaki to musiał być ból… Nawet nie umiem sobie tego wyobrazić, pęka mi serce, gdy uświadamiam sobie, jak cierpiało moje dziecko!

Gaja Grzegorczyk

Na początku Gaja była wentylowana mechanicznie, ale potem stopniowo schodziła na własny oddech. Lekarze zakwalifikowali córeczkę do przeszczepu skóry i dalszego leczenia chirurgicznego i rehabilitacyjnego. 

Przed Gają wieloletnie leczenie. Skutki tego tragicznego wypadku być może będą z nią całe życie, ale musimy sprawić, by były jak najmniej dotkliwe. Niestety, koszta są ogromne…  Zakup ubranek uciskowych, leków, maści, dojazdów do kliniki i opłacanie niezbędnej rehabilitacji zrujnowało nasz domowy budżet. Dlatego zmuszeni jesteśmy poprosić o pomoc, dla naszej córeczki…

Gaja Grzegorczyk

Nie cofnę czasu, nie ochronię mojego dziecka, choć wszystko bym oddała, by móc to zrobić. Nie zabiorę jej bólu, nie przejdę tej drogi za nią…

Jednak jako rodzice zawsze będziemy obok i zrobimy wszystko, by tragiczne skutki oprzenia nie zniszczyły jej przyszłości. Prosimy, pomóżcie Gai walczyć o zdrowie!

Mama i tata Gai

Wybierz zakładkę
Sortuj według