Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Białaczka wróciła niczym najgorszy koszmar... Pomóż nim będzie za późno!

Gleb Martynow

Białaczka wróciła niczym najgorszy koszmar... Pomóż nim będzie za późno!

186 589,87 zł ( 8,68% )
Wsparło 3459 osób
Cel zbiórki:

Nierefundowane leczenie CAR-T w Izraelu

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Gleb Martynow
Odessa
Ostra białaczka limfoblastyczna
Rozpoczęcie: 17 Marca 2021
Zakończenie: 9 Listopada 2021

Aktualizacje

Udało nam się wylecieć do Izraela - to nasza ostatnia szansa!

Kochani,

mieszają w nas skrajne emocje. Z jednej strony szczęście, że jesteśmy już w Izraelu, a z drugiej strony ogromny strach, bo stan zdrowia Gleba jest dramatyczny. Białaczka wróciła kolejny raz i zajęła już ponad 60% szpiku. Leczenie tutaj jest naszą ostatnią szansą. Niestety pobyt w Izraelu to potężne koszty...

Gleb Martynow

Nie wiemy, jak długo tutaj będziemy musieli zostać. Nie wiemy, jak organizm Gleba zareaguje na leczenie. Nie mamy też innego wyjścia, bo wszystkie dotychczasowe próby po prostu zawiodły. Jeśli jednak nie będziemy mieć środków finansowych, pozostanie nam tylko czekać na najgorsze. Pomóżcie, proszę... Synek jest moim całym światem...

Tata

Najnowsze wieści od Gleba

Kochani,

dziękujemy za każdą przekazaną przez Was złotówkę i spieszymy z bieżącymi informacjami. Na początku maja Gleb miał lecieć do Izraela na badanie. Niestety z powodu napiętej sytuacji w tamtym rejonie, zostały pozamykane granice i wylot musiał być odwołany. Gleb czuł się źle i miał kiepskie wyniki po chemioterapii. 

Gleb Martynow

Trzy tygodni temu Gleb kontynuował terapię hamującą. Analizy się poprawiły, chłopiec czuje się lepiej, spaceruje z przyjaciółmi. Teraz czekamy otworzenie granicy z Izraelem, wciąż prosząc Was o wsparcie. Bez tego nie uda nam się pokryć kosztów leczenia...

Najnowsze wieści od Gleba!

Kochani,

w zeszłym tygodniu Gleb przeszedł 2 punkcje: punkcję szpiku i punkcję lędźwiową z prowadzeniem chemioterapii. Jego stan po zabiegu był zły, przez 3 dni temperatura podskoczyła do 39, pojawiło się osłabienie i brak zainteresowania czymkolwiek. Trudno w to uwierzyć, ale była to 45. punkcja lędźwiowa w ciągu minionych 6 lat leczenia.

Gleb Martynow



Niestety, wynik punkcji szpiku nie był zbyt dobry, MRD została pozytywna, a to znaczy że, nie ma już czasu na odkładanie leczenia. Pilnie musimy polecieć do Izraela. Rodzina będzie musiała się rozdzielić. Gleb poleci z tatą, mama zostanie w domu z młodszą siostrą. Chłopiec jest bardzo zmartwiony i przestraszony. Boi się zostawić mamę, boi się, że będzie ranny, boi się, że znowu będzie przywiązany do długiej kroplówki, jak to często w przeszłości bywało.

„Rekord” Gleba dla dropperów wyniósł 34 dni, bez przerwy, 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, bez przerw po przeszczepie szpiku w 2017. Wszystko to dobrze pamięta, co jeszcze bardziej go przeraża. Zmęczony kroplomierzami, zmęczony igłami i bólem po wszystkich tych zabiegach. Glebik bardzo chce biegać, grać w piłkę z przyjaciółmi i wracać do szkoły. Choroba ma jednak wobec niego inne plany...

W tej chwili maluch jest w domu, obok siostry, otrzymuje chemioterapię w tabletkach i czeka lato, kiedy wyjdzie nad morze Niestety, klinika w Izraelu nie leczy na kredyt i nie daje możliwości opłacania rat. Prosimy o pomoc i wsparcie. Przy tak bardzo niebezpiecznej chorobie nie można przerywać leczenia... 

Opis zbiórki

Minęło już 6 lat, odkąd nasze życie zmieniło się w koszmar. Odkąd radość, marzenia i plany zastąpił paraliżujący strach... Minęło już 6 lat, dokąd panicznie boimy się tego, co przyniesie nowy dzień. Od kilku dni jesteśmy przerażeni, że nie mamy pieniędzy na ratowanie syna...

Gleb Martynow

Od 6 właśnie lat toczymy bitwę z szalenie niesprawiedliwym wyrokiem wydanym na nasze ukochane dziecko. Synek będzie obchodził wkrótce 10. rocznicę urodzin. Ponad połowę swojego życia walczy o przetrwanie. Szpitale, chemia, powikłania, ciągłe spoglądanie śmierci w oczy - tak wygląda jego dzieciństwo.

Jestem lekarzem. Wiem, jak jest zbudowany ludzki organizm i co się z nim dzieje, kiedy pojawia się tak bardzo niebezpieczna choroba, jak białaczka limfoblastyczna. Wiem też przez jakie piekło musi przejść człowiek, żeby sobie z tym poradzić. Leczenie jest wyniszczające, trzeba wytoczyć najcięższe armaty, żeby pozbyć się wroga, nie zabijając przy okazji pacjenta. Na żadnych jednak studiach medycznych nie uczą jak to przetrwać, kiedy pacjentem jest twoje własne dziecko, a leczenie wymaga ogromnych środków pieniężnych...

Białaczka nieustannie chce go zniszczyć! Próbowała już dwa razy, teraz zaatakowała po raz trzeci. Najpierw 2015 – ciężka chemoterapia – potem długo oczekiwana remisja. Dwa lata później w 2017 – nawrót białaczki, znów chemoterapia, przeszczep szpiku od siostry, remisja. 2018 – drugi nawrót, trzecie już starcie ze śmiertelną chorobą, znów szpital, chemoterapia, radioterapia.

Gleb Martynow

Był już przeszczep szpiku, było wykańczające leczenie i niezliczone ilości leków, ale koszmar wciąż powraca. Choroba jest silniejsza, organizm Gleba - słabszy. 

Jesteśmy w trakcie terapii hamującej, jednak to nie wystarczy. Nadzieję daje nam nowoczesna metoda leczenia Car-T Cell, która jest dostępna dla nas jedynie w Izraelu. Bardzo skuteczna i niesamowicie droga... Dostaliśmy już kosztorys, który zwala z nóg! Życie mojego synka zostało wycenione, a nas nie stać na jego uratowanie! Dlatego proszę, błagam Was o pomoc! Musimy go ocalić!

Yevhen - tata 

---

Można pomóc biorąc udział w LICYTACJACH

186 589,87 zł ( 8,68% )
Wsparło 3459 osób

Obserwuj ważne zbiórki