Kamilka z Opola wymago opieki !!!

Godej po naszymu
organizator skarbonki

Ślonzok pomogo cołkim sercym

8 letnio Kamilka potrzebuje waszyj pomocy potrzeba jeszcze 2200 zł wiym że my Ślonzoki mogymy dozbiyrać te 2200 zł co pozwoli skorzystać z turnusu rehabilitacyjnego kery rozpoczyno sie już teroz.  Poniyżyj wiyncyj informacji.

Za kożdo złotówka dziynkuja 

24 godziny na dobę czułam jej obecność, gdy jeszcze jej serce biło tak blisko mojego serca. 24 godziny - długi poród trwa nawet dłużej. 24 godziny na dobę od 8 lat Kamilka wymaga opieki - mimo że lekarz, który odbierał poród, zapewniał, że takie niedotlenienie nie zostawi śladu. Stało się inaczej.

3250 gramów, 57 cm długości - duże, silne dziecko. Donoszone, 40 tydzień ciąży, poród naturalny. Co poszło nie tak? Nie wiem. Urodzona w zamartwicy, bez oznak życia... Niedotlenienie, krwawienie podpajęczynówkowe, obrzęk mózgu. Dziś wiem, że gdyby główka Kamilki została schłodzona zaraz po urodzeniu, uszkodzenia OUN nie byłyby tak duże, jak są teraz. Porażenie mózgowe, padaczka, która zatrzymana jednym lekiem, zaraz przestaje na niego reagować i trzeba szukać kolejnego leku, który pomoże zmniejszyć ilośc napadów.

Pierwszy rok swego życia Kamilka w domu była tylko od święta. Bardziej znała świat szpitalny, w łóżeczku z metalowymi szczebelkami, z ciociami w białych fatruchach. Ten pierwszy rok w życiu dziecka to wielka niewiadoma - mówi się, że mózg jest tak plastyczny, że dzieci po wylewach, wychodzą na prostą, rozwijają się, jakby nie miały tak kiepskiego początku. U Kamilki, niestety, na tą prostą nie udało się wyjść. Mijają lata, a ona wciąż nie chodzi, nawet nie siedzi sama. Obserwuje świat, ale w milczeniu.

Nie jest łatwo pogodzić się z tym, że tak już będzie zawsze. Chyba żadnemu rodzicowi nie byłoby łatwo zaakceptować tego, że jego dziecko cierpi i że nie ma lekarstwa, nie ma ratunku. To, co może pomóc, jest potrzebne cały czas, każdego dnia, do końca życia - rehabilitacja. Kamilka pierwszy raz zaczęła ćwiczyć w wieku 6 miesięcy, dziś ma 8 lat i wciąż potrzebuje rehabilitacji. To są ogromne pieniądze, a jesteśmy z tym wszystkim sami, sami musimy zamartwiać się, skąd wziąć pieniądze na kolejny rok, na kolejny miesiąc rehabilitacji. Z wielu rzeczy można zrezygnować, ale po latach przychodzi moment, w którym nie ma już z czego zrezygnować, żeby opłacić leczenie. Zostało nam zrezygnować z dumy i wyjść do ludzi, poprosić o pomoc.

Z Waszą pomocą Kamila będzie mogła skorzystać z turnusu rehabilitacyjnego, który rozpocznie sie na koniec lutego. Taki jeden turnus to dla Kamili turborehabilitacja - dużo ćwiczeń, nowe metody. Może nie brzmi to spektakularnie, jednak dla Kamili rehabilitacja daje szansę na lepsze życie - z mniejszym bólem, a z większym uśmiechem. Za każdą pomoc dziękujemy z całego serca!

Wsparli

50 zł

Ania

Trzymaj się Kamilko kochana!
30 zł

Wpłata anonimowa

40 zł

Monika i Arek

Bydzie Dobrze ;) Pozdrowiomy
15 zł

Wpłata anonimowa

5 zł

Wpłata anonimowa

10 zł

Wpłata anonimowa

Pokaż więcej

Darowizny trafiają bezpośrednio na zbiórkę charytatywną:
102%
2 030 zł Wsparło 49 osób CEL: 1 980 ZŁ