Grażyna Rygiel - zdjęcie główne

Nasza mama stoczyła dramatyczną walkę o życie! Teraz toczy kolejną – o sprawność! POMOCY!

Cel zbiórki: 3-miesięczny pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Grażyna Rygiel, 77 lat
Rzeszów, podkarpackie
Przewlekły krwiak/ropniak podtwardówkowy, krwotok podpajęczynówkowy, padaczka, przewlekłe zapalenie ucha środkowego, niewydolność oddechowo-krążeniowa, niedowład kończyn lewych, nadciśnienie tętnicze
Rozpoczęcie: 5 września 2024
Zakończenie: 10 marca 2026
41 700 zł(39,2%)
Brakuje 64 683 zł
WesprzyjWsparło 277 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0642538
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0642538 Grażyna
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Grażynie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: 3-miesięczny pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Grażyna Rygiel, 77 lat
Rzeszów, podkarpackie
Przewlekły krwiak/ropniak podtwardówkowy, krwotok podpajęczynówkowy, padaczka, przewlekłe zapalenie ucha środkowego, niewydolność oddechowo-krążeniowa, niedowład kończyn lewych, nadciśnienie tętnicze
Rozpoczęcie: 5 września 2024
Zakończenie: 10 marca 2026

Aktualizacje

  • Nasza mama miała ogromne problemy i teraz potrzebuje pomocy!

    Odkąd rozpoczęłyśmy zbiórkę, nie wszystko poszło zgodnie z planem. Mama nadal przebywa na rehabilitacji w specjalistycznym ośrodku, ale we wrześniu 2024 roku zaczęły się poważne problemy z rurką tracheotomijną...  

    Mama krztusiła się pokarmami, miała podrażniony przełyk i dużo trudniej jej się oddychało. Rurka była kilkakrotnie wymieniana, nie zawsze dobrze dopasowana. Mama została poddana badaniu bronchoskopii. Niestety tego badania nie tylko nie udało się w pełni zrealizować, ale w dodatku spowodowało ono znaczne pogorszenie jej stanu zdrowia!

    Z tego powodu rehabilitację wstrzymano, a mama została odcięta od możliwości mówienia!  To, że w momencie złego samopoczucia nie mogła nic powiedzieć, było dla niej bardzo stresujące i przygnębiające.

    Grażyna Rygiel

    Na szczęście teraz jest lepiej. Mama z powrotem ćwiczy, bierze też udział w terapiach z różnymi specjalistami, m.in. psychologiem, neuropsychologiem czy psychiatrą. Zalecone leczenie ma wspomóc planowane usunięcie rurki. Aby do tego doszło, mama musi podjąć dłuższe próby oddychania przez naturalny kanał oddechowy. Niestety, na razie jeszcze się to nie udaje.

    Obecnie jesteśmy u progu przygotowań, aby mama mogła wrócić do domu.
Rozpoczynamy przy tym intensywne poszukiwania osoby do pomocy w całodziennej opiece. Niezbędne jest też przystosowanie mieszkania pod potrzeby chorej i organizacja dalszej intensywnej rehabilitacji w warunkach domowych.  Mama będzie również potrzebować terapii neuropsychologicznej z uwagi na spore deficyty poznawcze wywołane chorobą. To będzie się wiązać z kolejnymi kosztami. 



    Dziękujemy wszystkim darczyńcom za tak duży odzew, pomoc i dobre życzenia.
Dzięki Wam udało nam się zebrać środki na ponad miesiąc leczenia i specjalistycznych konsultacji w ośrodku. Będziemy wdzięczne za każdą Waszą dalszą pomoc! 

    Córki Grażyny

Opis zbiórki

W 2023 roku tuż przed świętami Bożego Narodzenia nasza mama zaczęła się gorzej czuć. Była osłabiona, jakby walczyła z przewlekłą infekcją. Pozostawała pod stałą opieką internisty. Zalecone leczenie nie pomagało, a kiedy do listy niepokojących objawów doszedł ból ucha, mama ponownie udała się do doktora. Kolejnego dnia po wizycie zaczęła się okropnie czuć... Wymiotowała, kręciło jej się w głowie, nie mogła wstać z łóżka. Wezwaliśmy pogotowie, które zabrało mamę do szpitala. Tam zaczęła się dramatyczna walka o jej życie!

Wieczorem otrzymaliśmy informację, że mamę przyjęli na oddział chorób wewnętrznych, gdzie zostanie poddana diagnostyce. Razem z tatą byliśmy bardzo przejęci, jednak trwaliśmy w nadziei, że mama trafiła w dobre ręce. Nie spodziewałyśmy, że rano okaże się, że w nocy musiała przejść operację ratującą jej życie! To było jak najgorszy koszmar, z którego nie mogłyśmy się obudzić. Gdy zobaczyłyśmy mamę przypiętą do respiratora, w śpiączce, byłyśmy przerażone! Okazało się, że lekarze wykryli u mamy przewlekłego ropniaka podtwardówkowego. Jej stan bardzo ciężki. Wprost mówiono nam, że mamy się pożegnać, bo jej organizm może nie wytrzymać tak dużego obciążenia!

Grażyna Rygiel

Nasza mama jednak okazała się niesamowitą wojowniczką. Z wszystkich sił walczyła o swoje życie. Dwa miesiące spędziła na oddziale intensywnej terapii w śpiączce, jednak później jej stan zaczął się stabilizować. Tuż przed Wielkanocą było na tyle dobrze, że mogliśmy przetransportować ją do ośrodka rehabilitacyjnego. Tam udało się odpiąć mamę od respiratora – co było ogromnym sukcesem. Niestety w wyniku choroby doszło do porażenia 2 kończynowego oraz uszkodzenia podstawowych funkcji życiowych...

Za naszą mamą już prawie 5 miesięcy intensywnych zajęć. Widzimy ogromne postępy. Mama jest karmiona PEGiem, jednak zaczyna też normalnie jeść, dużo z nami rozmawia. Niestety przy spustoszeniu dokonanym przez chorobę rehabilitacja wymaga znacznie więcej czasu. Następnym kamieniem milowym, jakże trudnym do pokonania, jest wstawanie i możliwość przesadzania się z łóżka na wózek, czy skorzystania z toalety…

Grażyna Rygiel

Chciałybyśmy bardzo, aby mama mogła wrócić do domu. Tata bardzo za nią tęskni i jest gotowy się nią zająć przy wsparciu osoby do pomocy. Tak jak sobie obiecywali wiele lat temu… W zdrowiu i chorobie. Jednakże, zanim to nastąpi mama potrzebuje dalszej wielopłaszczyznowej rehabilitacji, którą zapewnia jej ośrodek rehabilitacyjny. Niestety pobyt tam jest niezwykle kosztowny… 

Do tej pory starałyśmy się pokrywać wszelkie potrzeby z własnych środków, jednak przestajemy dawać radę i musimy zwrócić się do Was z prośbą o pomoc! Droga rodzino, przyjaciele i wszyscy ludzie dobrych serc prosimy, nie zostawiajcie naszej mamy w potrzebie! Ona nigdy nie pozostawała obojętna na prośby innych o pomoc. Wierzymy, że dobro do niej wróci!

 Córki Grażyny

Wybierz zakładkę
Sortuj według