Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Ból nie pozwala mi żyć! Proszę, ratuj mnie!

Grzegorz Józefczyk

Ból nie pozwala mi żyć! Proszę, ratuj mnie!

17 878,00 zł
Wsparły 202 osoby

Wyślij SMS

Numer 72365
Treść 0078444
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0078444 Grzegorz
Cel zbiórki:

Leczenie bólu, zakup środków higienicznych, rehabilitacja, sprzęt medyczny

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Grzegorz Józefczyk, 48 lat
wrocław, dolnośląskie
Stan po wypadku
Rozpoczęcie: 24 Sierpnia 2020
Zakończenie: 7 Lipca 2021

Aktualizacje

Zmiana kwoty zbiórki

Cel zbiórki pana Grzegorza został rozszerzony o zakup niezbędnych środków higienicznych, sprzętu medycznego i rehabilitację. Ponieważ trudno oszacować miesięczny koszt leczenia na zbiórce przestał się wyświetlać zielony pasek, widnieje za to kwota, którą do tej pory udało się uzbierać. Pan Grzegorz wciąż potrzebuje Waszej pomocy, każda złotówka to dla niego szansa na spokojniejszą i łatwiejszą codzienność!

Opis zbiórki

Od wypadku minęło prawie 11 lat, natomiast skutki tego wydarzenia odczuwam aż do dziś. Każdego dnia walczę o zmniejszenie uczucia bólu, jednak bez Twojej pomocy może mi się to nie udać… 

Gdyby ktoś zapytał mnie, co w życiu lubię robić najbardziej, wybór byłby trudny. Mam dwie pasje. Pierwsza łączy się z moim zawodem. Jestem mechanikiem, a pobyt w moim serwisie samochodowym, był czasem, który zawsze sprawiał mi wiele radości. Bliscy śmiali się, że wszędzie mnie pełno. Coś w tym jest. A przynajmniej było, aż do czasu wypadku. 

Drugim hobby były podróże - szczególnie te spontaniczne. One cieszyły najbardziej. Nagły pomysł i szybka realizacja. Wyjazd w góry za każdym razem był momentem relaksu, a także cudownym czasem spędzonym z rodziną. 

Grzegorz Józefczyk

Dotychczasowe, spokojne życie przerwał wypadek komunikacyjny. Wszystko działo się w sierpniu 2010 roku. Często zastanawiam się, jak bardzo los potrafi być przewrotny. Zawsze starałem się wspierać potrzebujących, teraz ja sam bardzo potrzebuję pomocy, by ból, który odczuwam, nareszcie się zmniejszył. Tak naprawdę jest on tak silny, że chciałbym, by skończył się raz na zawsze. Leki przeciwbólowe przestały działać. Mój organizm jest już uodporniony. Dodatkowo pojawił się u mnie szereg skutków ubocznych - między innymi zaniki pamięci, zmiana nastrojów, stany depresyjne.

Co drugi dzień przyjeżdża do mnie rehabilitant. Dzięki profesjonalnym masażom i ćwiczeniom moje krążenie jest w normie. Dodatkowo miałem kilka razy zajęcia rehabilitacyjne w wodzie i kiedyś chciałbym to kontynuować, ponieważ zacząłem odczuwać ulgę. NFZ refunduje zaledwie 20 godzin rehabilitacji rocznie. Taka liczba jest przeze mnie wykonywana w miesiąc, a przecież potrzebuje jej cały rok… 

Grzegorz Józefczyk

Mimo że nie mam czucia w kończynach dolnych, odczuwam mocne pieczenie zarówno na nogach jak i okolicy klatki. Jest to ból porównywalny do poparzenia, niewyobrażalnie silny. Nocą nawet kołdra przeszkadza. Jakiś czas temu pojawiła się nowa możliwość leczenia. Terapia eksperymentalna, która spowodowała, że lekarze neurochirurdzy wczepili mi pompę, która podaje lek - wyciąg z jadu ślimaka - bezpośrednio do ośrodka bólu. Lek pobieram jako pierwszy w Polsce. Jego koszt jest ogromny, a jedna dawka wystarcza tylko na 21 dni. 

Od czasu wszczepienia pompy, leki do niej kupowałem z własnych środków finansowych. Obecnie, tak duże kwoty przekraczają moje możliwości. Oprócz tego dochodzą wysokie koszty rehabilitacji. Potrzebuję także wielu środków higienicznych oraz niezbędnego do dalszego funkcjonowania sprzętu medycznego. Mam nadzieję, że z Twoją pomocą, choćby najdrobniejszą, uzbierana kwota pozwoli mi na ich zakup. 

Marzę o dniu, kiedy ból zniknie, marzę o chwili, kiedy będzie już za mną, a ja będę się budzić bez lęku o to, jak przeżyję kolejny dzień. Jego cena jest dla mnie ogromna, ale tylko to daje mi nadzieję na lepsze życie! Proszę, pomóż mi spełnić moje największe marzenie!

Grzegorz

17 878,00 zł
Wsparły 202 osoby

Wyślij SMS

Numer 72365
Treść 0078444
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0078444 Grzegorz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki