Zbiórka zakończona
Grzegorz Kotynia - zdjęcie główne

Straciłyśmy mamę, zawalcz z nami o życie taty!

Cel zbiórki: Nierefundowane leczenie nowotworu

Organizator zbiórki:
Grzegorz Kotynia, 58 lat
aleksandrów łódzki, łódzkie
Nowotwór złośliwy trzustki
Rozpoczęcie: 14 września 2020
Zakończenie: 6 października 2020
3865 zł
Wsparły 194 osoby

Cel zbiórki: Nierefundowane leczenie nowotworu

Organizator zbiórki:
Grzegorz Kotynia, 58 lat
aleksandrów łódzki, łódzkie
Nowotwór złośliwy trzustki
Rozpoczęcie: 14 września 2020
Zakończenie: 6 października 2020

Opis zbiórki

W kwietniu 2019 roku zmarła moja mama. Była to dla nas wielka tragedia, która wywróciła nasze życie do góry nogami. Przez pół roku ja, moja siostra i mój tata żyliśmy jak w marazmie, nie potrafiliśmy sobie poradzić. Mimo tego wszystkiego powoli zaczynaliśmy stawać na nogi, mieliśmy już plany na nowe życie. Niestety, los nie miał dla nas takich planów i postanowił rzucić nam kolejną kłodę pod nogi...

10 miesięcy temu mój tata zaczął chorować. Na początku wszyscy myśleliśmy, że jest to po prostu zapalanie płuc, ale po dokładniejszych badaniach okazało się, że tata jest chory na raka złośliwego trzustki oraz ma poważne problemy z płucami. Była to dla nas tragedia! Niedawno straciłyśmy ukochaną mamę, a teraz mamy stracić tatę?! Ja i moja 13-letnia siostra nie wyobrażamy sobie życia bez niego! Prawdopodobnie jak każdy z nas nie wyobraża sobie życia bez najbliższej osoby. 

Starałam się jak mogłam (łapałam się prac dorywczych, ale i tak za dużo to nie pomogło, ponieważ sama choruję), jednak niewiele możemy zrobić bez wsparcia finansowego. Pieniądze powoli się kończą, a leczenie jest o wiele droższe, niż myśleliśmy. Większość leków nie jest refundowana. Do tego koszty badań, konsultacji, dojazdów... Potrzebne sumy są poza naszym zasięgiem!

Dlatego właśnie otwieram tę zbiórkę. Z dnia na dzień tata robi się słabszy, a my nie możemy na to patrzeć! Zawsze był wspaniałym, energicznym oraz wesołym człowiekiem, a choroba powoli nam go zabiera... Bardzo chciałabym dać tacie możliwości dalszego godnego życia, bez bólu oraz zmartwień. Mam też ogromną nadzieje, że jako rodzina przetrwamy ten trudny czas i damy sobie radę, a tata wyzdrowieje i będzie mógł dalej uczestniczyć w naszym życiu.

Błagam, pomóż nam!

Córki Grzegorza

 

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł

    Życzę zdrowia i wytrwałość , oby wszystko ułożyło się pomyślnie 😊

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł

Ta zbiórka jest zakończona, ale Grzegorz Kotynia wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj