Pilne!
Grzegorz Maciałek - zdjęcie główne

Złośliwy nowotwór nie ma litości❗️Błagam, ratuj życie mojego taty!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Grzegorz Maciałek, 52 lata
Mielec
Nowotwór złośliwy (oskrzele lub płuco) - rakowiak płuca lewego z przerzutami do węzłów chłonnych śródpiersia i do kości oraz wątroby, niewydolność nerek
Rozpoczęcie: 13 października 2025
Zakończenie: 13 stycznia 2026
6828 zł(6,42%)
Do końca: 4 dniBrakuje 99 555 zł
WesprzyjWsparło 151 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0849679
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0849679 Grzegorz
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Grzegorzowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Grzegorz Maciałek, 52 lata
Mielec
Nowotwór złośliwy (oskrzele lub płuco) - rakowiak płuca lewego z przerzutami do węzłów chłonnych śródpiersia i do kości oraz wątroby, niewydolność nerek
Rozpoczęcie: 13 października 2025
Zakończenie: 13 stycznia 2026

Opis zbiórki

Mój tata jest niesamowicie inteligentnym i wartościowym człowiekiem. Ma jeszcze wiele społecznych projektów do dokończenia, które są jego zawodowym marzeniem. Ma plany na przyszłość. Nigdy nie sądziłam, że jego spokojne i dobre życie zostanie wystawione na taką próbę... 

Mój tata choruje na rakowiaka płuc z przerzutami m.in. do wątroby. Jego wątroba jest w tragicznym stanie. Jedyną szansą na uratowanie mojego taty jest pilny przeszczep wątroby za granicą. Kluczowe są już nie miesiące, ale dni i godziny. To nasza jedyna nadzieja...

Tata od lat jest moim największym wsparciem. Nie wyobrażam sobie, że mogłoby go zabraknąć w moim życiu. Pragnę zapewnić mu równą walkę z chorobą. Nie mogę pozwolić na to, by pieniądze stanęły na przeszkodzie w walce o jego zdrowie. 

Grzegorz Maciałek

Mimo tak trudnej sytuacji zdrowotnej, mój tata się nie poddaje. Każdego dnia staje do walki ze śmiertelnym przeciwnikiem. Mimo wycieńczenia ma w sobie wolę walki i zrobi wszystko, by pokonać okrutnego wroga. A ja, jako jego córka, będę mu w tym towarzyszyć i wspierać z całych sił. Serce mi się łamie na myśl, że mogłoby go zabraknąć. 

Nasza sytuacja finansowa jest niezwykle trudna. Ciężko sprostać nam codziennym wydatkom, a co dopiero opłacić kosztowne leczenie i rehabilitację. Walka z chorobą każdego dnia staje się coraz bardziej wymagająca. A nam opadają ręce z niemocy. 

Pragnę pomóc tacie, postawić go na nogi i towarzyszyć w walce o cenne życie. Choć szanse na zdrowie są, brak środków stawia przed nami mur nie do przeskoczenia. Dlatego dziś zwracam się z prośbą o pomoc. Każdy, najdrobniejszy nawet gest, to dla nas nadzieja na życie. Proszę, pomóż! 

Iza, córka

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Ksawier
    Ksawier
    Udostępnij
    30 zł

    trzymam kciuki, pomodlę się za Pana

  • Patrycja
    Patrycja
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Kochajmy Jezusa
    Kochajmy Jezusa
    Udostępnij
    20 zł