Grzegorz Maciałek - zdjęcie główne

Złośliwy nowotwór nie ma litości❗️Błagam, ratuj życie mojego taty!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Grzegorz Maciałek, 52 lata
Mielec
Nowotwór złośliwy (oskrzele lub płuco) - rakowiak płuca lewego z przerzutami do węzłów chłonnych śródpiersia i do kości oraz wątroby, niewydolność nerek
Rozpoczęcie: 13 października 2025
Zakończenie: 20 stycznia 2026
21 288 zł(20,01%)
Wsparły 152 osoby
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Grzegorz Maciałek, 52 lata
Mielec
Nowotwór złośliwy (oskrzele lub płuco) - rakowiak płuca lewego z przerzutami do węzłów chłonnych śródpiersia i do kości oraz wątroby, niewydolność nerek
Rozpoczęcie: 13 października 2025
Zakończenie: 20 stycznia 2026

Z głębokim smutkiem i żalem przyjęliśmy informację o śmierci Grzegorza. Wierzymy, że jest już w świecie, w którym nie ma bólu i cierpienia...

Rodzinie i bliskim składamy najszczersze kondolencje.

Opis zbiórki

Mój tata jest niesamowicie inteligentnym i wartościowym człowiekiem. Ma jeszcze wiele społecznych projektów do dokończenia, które są jego zawodowym marzeniem. Ma plany na przyszłość. Nigdy nie sądziłam, że jego spokojne i dobre życie zostanie wystawione na taką próbę... 

Mój tata choruje na rakowiaka płuc z przerzutami m.in. do wątroby. Jego wątroba jest w tragicznym stanie. Jedyną szansą na uratowanie mojego taty jest pilny przeszczep wątroby za granicą. Kluczowe są już nie miesiące, ale dni i godziny. To nasza jedyna nadzieja...

Tata od lat jest moim największym wsparciem. Nie wyobrażam sobie, że mogłoby go zabraknąć w moim życiu. Pragnę zapewnić mu równą walkę z chorobą. Nie mogę pozwolić na to, by pieniądze stanęły na przeszkodzie w walce o jego zdrowie. 

Grzegorz Maciałek

Mimo tak trudnej sytuacji zdrowotnej, mój tata się nie poddaje. Każdego dnia staje do walki ze śmiertelnym przeciwnikiem. Mimo wycieńczenia ma w sobie wolę walki i zrobi wszystko, by pokonać okrutnego wroga. A ja, jako jego córka, będę mu w tym towarzyszyć i wspierać z całych sił. Serce mi się łamie na myśl, że mogłoby go zabraknąć. 

Nasza sytuacja finansowa jest niezwykle trudna. Ciężko sprostać nam codziennym wydatkom, a co dopiero opłacić kosztowne leczenie i rehabilitację. Walka z chorobą każdego dnia staje się coraz bardziej wymagająca. A nam opadają ręce z niemocy. 

Pragnę pomóc tacie, postawić go na nogi i towarzyszyć w walce o cenne życie. Choć szanse na zdrowie są, brak środków stawia przed nami mur nie do przeskoczenia. Dlatego dziś zwracam się z prośbą o pomoc. Każdy, najdrobniejszy nawet gest, to dla nas nadzieja na życie. Proszę, pomóż! 

Iza, córka

Wpłaty

Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    14 460 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Ksawier
    Ksawier
    Udostępnij
    30 zł

    trzymam kciuki, pomodlę się za Pana

  • Patrycja
    Patrycja
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł