Grzegorz Mojsej - zdjęcie główne

Guz miał mnie zabić... Dziś żyję i walczę o sprawność❗️

Cel zbiórki: Zakup sprzętu do rehabilitacji - kombinezon Mollii

Organizator zbiórki:
Grzegorz Mojsej, 38 lat
Jastrzębie Zdrój, śląskie
Stan po usunięciu guza mózgu, niedowład połowiczy lewostronny
Rozpoczęcie: 22 maja 2024
Zakończenie: 28 lutego 2026
21 810 zł(73,22%)
Brakuje 7978 zł
WesprzyjWsparło 239 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0572339
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0572339 Grzegorz
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Grzegorzowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Zakup sprzętu do rehabilitacji - kombinezon Mollii

Organizator zbiórki:
Grzegorz Mojsej, 38 lat
Jastrzębie Zdrój, śląskie
Stan po usunięciu guza mózgu, niedowład połowiczy lewostronny
Rozpoczęcie: 22 maja 2024
Zakończenie: 28 lutego 2026

Opis zbiórki

W 2015 roku dowiedziałem się, że mam guza mózgu i potrzebna jest natychmiastowa operacja, która nie zapowiadała dobrego rokowania… Guz był tak olbrzymi, że lekarze nie dawali mi większych szans na przeżycie. 

Operacja trwała 12h i nie obyła się bez komplikacji, ponieważ guz pękł. Po zabiegu przebywałem dłuższy czas na OIOMie. Miałem nie mówić i nie jeść z powodu uszkodzenia nerwów, lecz chciałem wyjść z tego tak bardzo, że i to udało mi się przezwyciężyć. 

Grzegorz Mojsej

Wszystkiego uczyłem się od nowa, ale miałem dla kogo – w domu czekała na mnie dwuletnia córka. Czas mocno przyspieszył, chwile spędzone z dzieckiem uciekały, więc musiałem się szybko wziąć w garść. Codzienność wypełniały szpital i rehabilitacja, długi czas poruszałem się najpierw na wózku, a potem przy balkoniku. Teraz chodzę się o kulach, ale nie jest to normalny chód, ponieważ wciąż mam duże zaburzenia równowagi. 

Obecnie jestem na rencie, moja żona pracuje. Ja rehabilituje się prywatnie, poddaje się różnego rodzaju zabiegom, by wrócić do sprawności i wspomóc rodzinę, lecz to wszystko kosztuje. Na szczęście na rynku pojawiła się dla mnie szansa na to, abym mógł zacząć w miarę normalnie chodzić. Jest to kombinezon Moli Suit exopulse.

Ale koszt takiego kombinezonu to 28 tysięcy! Jest możliwość jego wypożyczenia, co obecnie robię, lecz na dłuższą metę mnie na to nie stać – tygodniowy koszt to 500 zł. Dlatego pierwszy raz postanowiłem zwrócić się do ludzi o pomoc w zakupie tego sprzętu. Proszę, podaruj mi tę szansę na powrót do sprawności, bycie ojcem i mężem, jakiego potrzebuje moja rodzina.

Grzegorz

Wybierz zakładkę
Sortuj według