Grzegorz Pędzich - zdjęcie główne

Mój mąż walczy o życie ze złośliwym NOWOTWOREM❗️Ratunku❗️

Cel zbiórki: Zakup nierefundowanego leku, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Grzegorz Pędzich, 52 lata
Warszawa, mazowieckie
Nowotwór złośliwy okrężnicy, zmiany meta w wątrobie, podejrzenie progresji choroby
Rozpoczęcie: 22 sierpnia 2024
Zakończenie: 2 września 2025
53 510 zł(100,6%)
Wsparły 482 osoby
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Zakup nierefundowanego leku, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Grzegorz Pędzich, 52 lata
Warszawa, mazowieckie
Nowotwór złośliwy okrężnicy, zmiany meta w wątrobie, podejrzenie progresji choroby
Rozpoczęcie: 22 sierpnia 2024
Zakończenie: 2 września 2025

Kochani, UDAŁO SIĘ! 

Dzięki Waszemu nieocenionemu wsparciu pasek zbiórki został w całości zazieleniony! Dzięki Wam mój mąż ma szansę na zakup leku, leczenie i rehabilitację – ma szansę na życie! 

Z całego serca Wam dziękuję!

Bogusława, żona

Opis zbiórki

Od 2021 roku trwa walka o życie i zdrowie mojego męża. Grzegorz już od pewnego czasu czuł się gorzej, ale lekarze nie byli w stanie jednoznacznie stwierdzić, co się z nim dzieje. Do końca życia nie zapomnę dnia, w którym dowiedziałam się, że mój mąż musi walczyć z NOWOTWOREM!

W krytycznym momencie Grzegorz schudł 20 kilogramów w ciągu 2 miesięcy. Nie był już w stanie nawet wstać z łóżka… Gdy wreszcie przeszedł szczegółowe badania, okazało się, że wszystkiemu winny jest złośliwy nowotwór okrężnicy! Nasz świat w jednej chwili rozpadł się na milion kawałeczków!

Grzegorz Pędzich

Do tej pory ciężko mi uwierzyć, że to spotkało mojego ukochanego męża… Trzeba było jednak działać szybko! Grzegorz niemal natychmiast rozpoczął leczenie onkologiczne, które z początku przynosiło poprawę. Niedługo później przeszedł też operację. Przez nią konieczne było zrobienie przerwy w leczeniu, która spowodowała kolejne problemy…

Dalsze badania wykazały, że na wątrobie męża pojawiły się przerzuty! To był dla nas kolejny, bolesny cios. Lekarze starali się znaleźć odpowiednie leczenie, jednak stan Grzegorza się nie poprawiał. Ta bezsilność była przytłaczająca…

Grzegorz Pędzich

Obecnie żadna refundowana forma leczenia nie jest skuteczna w walce o zdrowie męża. Pojawiła się jednak ogromna nadzieja! Szansą może być połączenie dwóch, specjalistycznych leków! Ta wiadomość była dla nas jak promyk nadziei, który niestety szybko przygasł.

Potrzebny lek jest nierefundowany i bardzo drogi. Miesięczny koszt leczenia znacznie przewyższa nasze możliwości finansowe. Chcę jednak zrobić wszystko, by ratować męża, dlatego proszę Was o pomoc! Błagam, wesprzyjcie nas w tej trudnej walce o życie Grzegorza!

Bogusława, żona

Wybierz zakładkę
Sortuj według