Grzegorz Rosiak - zdjęcie główne

Mój tata otarł się o śmierć❗️Proszę, pomóż mu odzyskać sprawność i zdrowie❗️

Cel zbiórki: Pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym

Organizator zbiórki:
Grzegorz Rosiak, 51 lat
Elbląg
Krwotok mózgowy o mnogim umiejscowieniu, krwiak prawej półkuli móżdżku przechodzący poprzez konar do pnia mózgu, śpiączka, porażenie połowicze lewostronne, dysfagia
Rozpoczęcie: 27 maja 2026
Zakończenie: 27 sierpnia 2026
6311 zł(17,45%)
Brakuje 29 860 zł
WesprzyjWsparło 110 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0984021
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0984021 Grzegorz

Stała pomoc

1 wspierający co miesiąc
Regularne wsparcie daje Grzegorzowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczzaczyna wspierać co miesiąc

Cel zbiórki: Pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym

Organizator zbiórki:
Grzegorz Rosiak, 51 lat
Elbląg
Krwotok mózgowy o mnogim umiejscowieniu, krwiak prawej półkuli móżdżku przechodzący poprzez konar do pnia mózgu, śpiączka, porażenie połowicze lewostronne, dysfagia
Rozpoczęcie: 27 maja 2026
Zakończenie: 27 sierpnia 2026

Opis zbiórki

Na początku 2026 roku życie naszej rodziny zatrzymało się w jednej chwili. Mój tata przeszedł rozległy krwotok mózgu, który doprowadził do śpiączki i walki o życie. Trafił do szpitala w stanie krytycznym – nieprzytomny, podłączony do respiratora, natychmiast operowany przez neurochirurgów.

Lekarze wykonali skomplikowaną operację usunięcia krwiaka mózgu i przez długi czas nie było wiadomo, czy tata przeżyje... Przez wiele tygodni przebywał na oddziale intensywnej terapii. Walczył nie tylko z ciężkim uszkodzeniem mózgu, ale także z licznymi infekcjami i komplikacjami. To był dla nas niezwykle trudny czas, jednak tata wygrał walkę o to, co najcenniejsze, pokonał śmierć.

Aktualnie przebywa w zakładzie opiekuńczo-leczniczym. Oddycha przez tracheostomię, jest karmiony przez PEG i wymaga całodobowej opieki. Ma drobny kontakt z otoczeniem, reaguje na głos rodziny, otwiera oczy, ściska dłoń... To małe kroki, ale dla nas znaczą wszystko. Widzimy, że wciąż walczy i bardzo chce wrócić do normalnego życia.

Przed nami jednak najtrudniejsza część tej trudnej drogi – długa i kosztowna rehabilitacja neurologiczna, specjalistyczne leczenie, sprzęt medyczny i codzienna opieka. Bez intensywnej rehabilitacji tata może już nigdy nie odzyskać sprawności, jednak to wszystko wiąże się z ogromnymi kosztami, które znacznie przerastają możliwości naszej rodziny... Dlatego prosimy o pomoc.

Każda wpłata, każde udostępnienie i każde dobre słowo daje nam nadzieję, że tata odzyska, choć część dawnego życia, części sprawności i możliwość kontaktowania się z rodziną i bycia z nią. Nigdy nie przypuszczaliśmy, że będziemy musieli prosić o pomoc, ale dziś robimy to dla niego. Dla człowieka, który zawsze pomagał innym, ciężko pracował i był podporą naszej rodziny. Z góry dziękujemy z całego serca za każdą pomoc i wsparcie. 

Mateusz, syn Grzegorza z rodziną

Wybierz zakładkę
Sortuj według