Grzegorz Witkowski - zdjęcie główne

Grzegorz walczy ze skutkami udaru – pomóż mu wygrać walkę o sprawność i lepsze jutro!

Cel zbiórki: Zakup wózka inwalidzkiego, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Grzegorz Witkowski, 72 lata
Warszawa, mazowieckie
Stan po udarze mózgu; niedowład połowiczy lewostronny
Rozpoczęcie: 7 maja 2026
Zakończenie: 7 sierpnia 2026
477 zł(1,12%)
Brakuje 42 079 zł
WesprzyjWsparło 20 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0674150
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0674150 Grzegorz

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Grzegorzowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Zakup wózka inwalidzkiego, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Grzegorz Witkowski, 72 lata
Warszawa, mazowieckie
Stan po udarze mózgu; niedowład połowiczy lewostronny
Rozpoczęcie: 7 maja 2026
Zakończenie: 7 sierpnia 2026

Opis zbiórki

Udar mózgu... Diagnoza była przerażająca. Baliśmy się, że nasz ukochany tata nigdy nie wróci do zdrowia, że straci większość umiejętności. Grzegorz się jednak nie poddał i dzięki odpowiedniemu leczeniu i rehabilitacji dzielnie walczy o lepsze jutro!

Człowiek o wielkim sercu i niezłomnej sile ducha stał się ofiarą udaru... Wszystko zaczęło się niepozornie – pewnego dnia, gdy Grzegorz przebywał sam w domu, poczuł się źle. Pogotowie przewiozło go do szpitala, a diagnozą okazał się udar mózgu...

Grzegorz Witkowski

Początkowo Grzegorz przebywał w szpitalu na leczeniu i rehabilitacji. Udar poskutkował niedowładem lewej reki oraz nogi. Dzięki ogromnej sile woli i wsparciu lekarzy i fizjoterapeutów udało się osiągnąć już bardzo wiele – Grzegorz potrafi sam siedzieć, chętnie z nami rozmawia, żartuje, ma marzenia i plany na przyszłość. 

Grzesiu przed tym okropnym zdarzeniem był bardzo aktywnym człowiekiem. Dużo pływał, codziennie chodził na kilkugodzinne spacery oraz spędzał czas na kempingu z rodziną i przyjaciółmi. Każdy, kto go zna, wie, że to prawdziwy wojownik, który nigdy się nie poddaje.

Grzegorz Witkowski

Wciąż potrzebna jest kosztowna rehabilitacja, która umożliwia Grzegorzowi powrót do życia, na jakie zasługuje. Bardzo ważnym elementem walki o niezależność jest też specjalistyczny wózek z napędem na jedno koło – to konieczne, aby Grzegorz mógł samodzielnie nim kierować, ponieważ druga ręka nie współpracuje...

Dziś, w imieniu całej rodziny, prosimy – pomóżcie nam przywrócić Grzegorzowi dawne życie i pomóc mu w walce o samodzielność! Nawet najmniejsza forma wsparcia jest dla nas sygnałem, że nie jesteśmy sami w tej walce.

Rodzina Grzegorza

Wybierz zakładkę
Sortuj według