Marek Grzelak - zdjęcie główne

Ukochany mąż, tata i dziadek walczy o życie❗️Potrzebna pomoc❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Marek Grzelak, 63 lata
Szczecin, zachodniopomorskie
Guz lewej półkuli mózgu - glioblastoma (WHO 4), cukrzyca typu 2, nadciśnienie tętnicze
Rozpoczęcie: 13 czerwca 2024
Zakończenie: 18 sierpnia 2025
165 993 zł(78,02%)
Wsparły 822 osoby
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Marek Grzelak, 63 lata
Szczecin, zachodniopomorskie
Guz lewej półkuli mózgu - glioblastoma (WHO 4), cukrzyca typu 2, nadciśnienie tętnicze
Rozpoczęcie: 13 czerwca 2024
Zakończenie: 18 sierpnia 2025

Aktualizacje

  • Choroba zabiera wiele, ale nie odbierze nam nadziei❗️Prosimy o Waszą pomoc❗️

    Każdy dzień z nowotworem to wyścig z czasem i nieustanna walka o zdrowie. Nasz tata walczy dzielnie, bo jak wciąż powtarza ma cel, który nie pozwala mu się poddać – chce wrócić do dawnego życia, ma rodzinę, której nie może zostawić.

    Choć ostatnie wyniki krwi są dobre, tata jest bardzo osłabiony po przyjmowanej chemii. Jeśli jego stan zdrowia na to pozwoli to będzie przyjmował chemioterapię jeszcze przez kolejne 8 miesięcy.

    Trzy razy w tygodniu tata ma prywatną fizjoterapię, jeden raz w tygodniu neurologopedę. Dodatkowo regularnie stawia się na wszystkie wizyty i kontrole lekarskie.

    Robimy co możemy, żeby stan zdrowia taty był jak najlepszy, dlatego podajemy mu bardzo duże ilości suplementów. To między innymi dzięki nim wyniki krwi są na dobrym poziomie. Tata stara się być samodzielny ale na co dzień potrzebuje stałej opieki i pomocy, którą zapewnia mu moja mama, czyli jego żona.

    Dziękujemy za Wasze wsparcie i słowa otuchy – są dla nas siłą i ogromną motywacją do dalszej walki. Proszę – jeżeli wciąż możecie, pomóżcie mi walczyć o tatę. Każda pomoc ma ogromne znaczenie!

    Joanna – córka Marka

  • Nowe informacje❗️Wciąż walczymy o zdrowie taty❗️

    Tata po 40-dniowym pobycie w szpitalu na oddziale radioterapii, gdzie jednocześnie otrzymywał chemio i radioterapię jest już w domu.

    Obecnie ma kontynuowaną chemioterapię w 5-dniowych cyklach, co 28 dni już w domu. Leczenie systemowe jest zaplanowane na około 6-9 miesięcy.

    17 września miał wykonany kontrolny rezonans głowy, aby sprawdzić, jak zareagował na leczenie. Jesteśmy w stałym kontakcie z kilkoma profesorami w Polsce, aby ustalić, jaka metoda leczenia – operacja lub inne alternatywne metody – będą najlepsze w przypadku taty. Obecnie czekamy na wyniki rezonansu.

    Marek Grzelak

    Tata 3 razy w tygodniu korzysta z usług prywatnego fizjoterapeuty, ponieważ jest zbyt słaby na samodzielną aktywność. Na co dzień przyjmuje ogromną ilość lekarstw oraz suplementów, które niestety nie są refundowane.

    Wszelkie konsultacje również odbywają się w systemie prywatnym ze względu na czas i nieprzewidywalność choroby. Dzięki Waszym wpłatom jesteśmy w stanie zagwarantować tacie niezbędną pomoc i leczenie, za co z całego serca dziękujemy. 

    Prosimy o dalsze wsparcie i Waszą obecność!

    Bliscy Marka

  • WAŻNE❗️Stan taty się pogorszył – musimy zmienić leczenie❗️

    Niestety, podczas ostatnich badań okazało się, że Marek ma duży obrzęk mózgu. Do tego doszły ataki padaczkowe...

    Po wielu konsultacjach z neurochirurgami doszliśmy do wniosku, że operacja w tym stanie niesie zbyt duże ryzyko śmierci.

    W tej trudnej sytuacji musimy skupić się teraz na radio i chemioterapii, które tata już rozpoczął. Koszty sprzętu rehabilitacyjnego, lekarstw czy sprzętu medycznego będą wysokie, dlatego wciąż będziemy potrzebowali Waszego wsparcia! 

    Pamiętajcie, że żaden gest nie jest zbyt mały – nawet najmniejszy może uratować życie naszego taty. Dziękujemy, że jesteście z nami!

    Rodzina Marka

Opis zbiórki

Mam na imię Asia i chciałbym podzielić się z Wami historią mojej rodziny i prosić o wsparcie. U mojego taty niedawno został zdiagnozowany glejak wielopostaciowy – najbardziej agresywny nowotwór mózgu. To było dla nas wszystkich ogromnym szokiem i trudno nam pogodzić się z tą diagnozą.

Pierwsze symptomy przypominały zwykłe przemęczenie. Ból głowy, problemy z koncentracją i pamięcią, które z dnia na dzień zaczęły się nasilać. Potem wszystko potoczyło się bardzo szybko. Wizyta na SOR, tomografia, rezonans i biopsja i ta najgorsza diagnoza, jaką mogliśmy usłyszeć GLEJAK WIELOPOSTACIOWY IV STOPNIA! 

Nasz świat się zawalił w jednym momencie. Diagnoza sprawiła, że straciliśmy grunt pod nogami. Ale postanowiliśmy działać i mamy nadzieję na ratunek dla taty!

Po wielu poszukiwaniach znaleźliśmy lekarza w Kluczborku – dr Libionkę, który ma doświadczenie w leczeniu tego rodzaju nowotworu i jest gotowy podjąć się próby wycięcia guza. To jest ogromna szansa dla taty, ponieważ może znacznie przedłużyć jego życie i dać mu więcej czasu z nami, swoją kochającą rodziną.

Mój tata jest nie tylko wspaniałym ojcem dla mnie, ale również kochającym mężem dla mojej mamy, która również walczy z rakiem. To dla nas trudny czas, ale jesteśmy zdeterminowani, aby zjednoczyć się i wspierać się nawzajem w tej trudnej sytuacji.

Marek Grzelak

Niestety, koszty leczenia są ogromne, a my nie jesteśmy w stanie sami pokryć wszystkich wydatków. Koszt operacji to ponad 100 tys. zł, a do tego dochodzi jeszcze cała masa wydatków związanych z późniejszym leczeniem, fizjoterapią oraz lekarstwami, co daje już kwotę 200 tys. zł! Dlatego zwracam się do Was z prośbą o wsparcie finansowe. Każda wpłata, nawet najmniejsza, przyczyni się do tego, że nasza walka będzie miała większe szanse powodzenia.

Warto dodać, że mój tata jest człowiekiem o wielkim sercu. Przez wiele lat angażował się w organizowanie zbiórek charytatywnych dla dzieci potrzebujących, został odznaczony orderem Towarzystwa Przyjaciół Dzieci, pomagał innym i był zawsze gotowy do podjęcia działania. Teraz to my, jako jego rodzina, prosimy o pomoc.

Ma wspaniałe wnuki, które uwielbiają swojego dziadka i pragną spędzać z nim więcej czasu. Każda złotówka, którą uda się zebrać, będzie miała wpływ nie tylko na życie taty, ale także na życie naszej całej rodziny.

Bardzo dziękujemy za każde wsparcie, niezależnie od kwoty. Wasza życzliwość i dobroć są dla nas nieocenione. Prosimy o podzielenie się tą zbiórką ze swoimi znajomymi i rodziną, abyśmy mogli dotrzeć do jak największej liczby ludzi.

Razem możemy uczynić cud i dać tacie i mamie nadzieję na lepsze jutro. Dziękujemy za wsparcie i modlitwy.

Joanna i cała nasza kochająca rodzina

Wpłaty

Sortuj według
  • Amelka
    Amelka
    Udostępnij
    5 zł
  • Klaudia kasza
    Klaudia kasza
    Udostępnij
    20 zł
  • Elżbieta
    Elżbieta
    Udostępnij
    50 zł
  • Kasia T
    Kasia T
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    25 zł

    Życzę szybkiego powrotu do zdrowia.