Halina Wiśniewska - zdjęcie główne

Udar odebrał mi sprawność! POMOCY!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, pomoc w opłaceniu rachunków

Organizator zbiórki:
Halina Wiśniewska, 66 lat
Skarżysko-Kamienna, świętokrzyskie
Udar niedokrwienny mózgu z niedowładem połowiczym prawostronnym z afazją
Rozpoczęcie: 19 stycznia 2024
Zakończenie: 26 stycznia 2026
2504 zł
WesprzyjWsparło 25 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0446872
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0446872 Halina
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Halinie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, pomoc w opłaceniu rachunków

Organizator zbiórki:
Halina Wiśniewska, 66 lat
Skarżysko-Kamienna, świętokrzyskie
Udar niedokrwienny mózgu z niedowładem połowiczym prawostronnym z afazją
Rozpoczęcie: 19 stycznia 2024
Zakończenie: 26 stycznia 2026

Opis zbiórki

To była zwykła sobota. Cały dzień zajmowałam się porządkami. Wieczorem zaczęłam się dziwnie czuć. Myślałam, że to zwykłe zmęczenie. Jednak mijały kolejne godziny, a ja wciąż nie mogłam zasnąć. Czułam się coraz gorzej. Rano przerażona zadzwoniłam do syna, a on od razu wezwał pogotowie. W karetce okazało się, że to udar! Na sygnale pojechałam do szpitala. 

Spędziłam 9 dni na intensywnej terapii, stamtąd przeniesiono mnie na oddział udarowy. W szpitalu przebywałam prawie miesiąc. Wróciłam do domu i musiałam skonfrontować się z moją nową rzeczywistością…

Obecnie jestem pod opieką neurologa, logopedy, kardiologa, endokrynologa, psychologa i fizjoterapeutów. Nieustannie czekam na odległe terminy wizyt. Przyjmuje mnóstwo leków, których cena, gdy płacę w aptece zwala mnie z nóg. 

Ostatnie miesiące były bardzo burzliwe. Kilka razy lądowałam w szpitalu, moje ciśnienie skacze jak szalone… Z tego powodu mój kochany syn cały czas się mną zajmował. Na co dzień pracuje w Warszawie, a to prawie 150 km ode mnie. Niestety musi zakończyć bezpłatny urlop i wracać do pracy. Zostanę sama… Tylko ja i mój kochany kot, którym w obecnym stanie ledwo mogę się zająć. 

Na co dzień staram się nie załamywać, ale mam różne dni. Mój stan po udarze daje mi się we znaki. Łapię się na tym, że nie wszystko rozumiem, zapominam o różnych sprawach. Strasznie się w takich sytuacjach frustruję, szczególnie gdy w trakcie wypowiedzi nagle nie mogę dokończyć zdania.

Chciałabym wrócić do sprawności i być w pełni samodzielna. Jednak moja emerytura nie pokrywa codziennych kosztów, jak opłacenie mieszkania, wykupienie wszystkich leków. A gdzie tu jeszcze dodatkowa rehabilitacja? Niestety już na to nie starcza... Bardzo proszę o wsparcie, każda złotówka, to dla mnie nieoceniona pomoc! 

Halina

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    25 zł
  • Natalia W.
    Natalia W.
    Udostępnij
    10 zł
  • Nikola
    Nikola
    Udostępnij
    X zł

    Jest Pani niesamowicie silną kobietą.. życzę Pani żeby udało się wrócić do pełni zdrowia ❤️

  • Barbara
    Barbara
    Udostępnij
    200 zł

    Boże Dopomóż