Zbiórka zakończona
Hania Gruszczyńska - zdjęcie główne

WZNOWA❗️Hania walczy o życie - potrzebna PILNA pomoc, by powstrzymać białaczkę!

Cel zbiórki: ratowanie życia: terapia CAR-T w walce z białaczką

Organizator zbiórki:
Hania Gruszczyńska, 7 lat
Poznań, wielkopolskie
Ostra białaczka limfoblastyczna, izolowana wznowa mózgowa
Rozpoczęcie: 5 maja 2023
Zakończenie: 5 czerwca 2023
1 499 499 zł(102,51%)
Wsparło 19 686 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0275156 Hanna

Cel zbiórki: ratowanie życia: terapia CAR-T w walce z białaczką

Organizator zbiórki:
Hania Gruszczyńska, 7 lat
Poznań, wielkopolskie
Ostra białaczka limfoblastyczna, izolowana wznowa mózgowa
Rozpoczęcie: 5 maja 2023
Zakończenie: 5 czerwca 2023

Rezultat zbiórki

Za nami ważny i wyjątkowy dzień! Hania dostała CAR-T! Dawka nadziei na długie, zdrowe życie przyjęta! Superkomórki krążą już w Hanki organizmie i wierzymy, że wykonają swoje zadanie.

Przed nami teraz kilkanaście dni obserwacji i ujarzmiania skutków ubocznych i kilka ważnych punktów kontrolnych.

Hanna Gruszczyńska

Choć nie ma słów, by wyrazić naszą wdzięczność i podziw, spróbujemy:

Nie spodziewaliśmy się, że otrzymamy tak wiele – Waszego czasu, serca, kreatywności, osobistego zaangażowania. Mimo bardzo trudnej sytuacji okazało się, że znaleźliśmy się we właściwym miejscu i właściwym czasie, by zdobyć niezbędną dla Hani pomoc. Doświadczyliśmy najpierw potężnego stresu, strachu o życie naszego dziecka, a potem porwała nas fala dobra i empatii, którą wywołała nasza mała dziewczynka.

Hania otrzymała pomoc od dziesiątek tysięcy osób, większości pewnie nie znamy osobiście, ale każdej z tych osób pragniemy z całego serca podziękować.

Mamy nadzieję, że doświadczenie dobra, którego byliście autorami i świadkami, pozostanie z Wami na długo, a myśl o wielkiej pomocy dla małej Hani będzie zawsze rozgrzewać Wasze serca i wywoływać uśmiech.

Pomogliście nam po ludzku przejść przez to co nieludzkie, niesprawiedliwe i trudne do zniesienia. Nieśliście ciężar zbiórki razem z nami, ramię w ramię. Nie szliśmy sami!

Każdego dnia ktoś mówił nam z podziwem – jak Wy to robicie? Świetnie Wam idzie ta zbiórka! Itp. To prawda – świetnie Wam poszła ta zbiórka i nie wiemy, jak to zrobiliście.

Jeśli jesteśmy bohaterami, to tylko dlatego, że daliście nam peleryny...

Wdzięczni na zawsze,
Alicja, Marcin, Hania i Szymek

Aktualizacje

  • Hania przejdzie terapię CAR-T! Dziękujemy za szansę na zycie!

    MAMY TO!!! Kochani, dziękujemy!

    Choć nie ma słów, by wyrazić naszą wdzięczność i podziw, spróbujemy:

    12 dni temu, rozpoczynając zbiórkę, prosiliśmy Was o wpłaty i udostępnianie informacji. Nie spodziewaliśmy się, że otrzymamy tak wiele – Waszego czasu, serca, kreatywności, osobistego zaangażowania.

    Mimo bardzo trudnej sytuacji okazało się, że znaleźliśmy się we właściwym miejscu i właściwym czasie, by zdobyć niezbędną dla Hani pomoc. Doświadczyliśmy najpierw potężnego stresu, strachu o życie naszego dziecka, a potem porwała nas fala dobra i empatii, którą wywołała nasza mała dziewczynka.

    Hania otrzymała pomoc od dziesiątek tysięcy osób, większości pewnie nie znamy osobiście, ale każdej z tych osób pragniemy z całego serca podziękować.

    Mamy nadzieję, że doświadczenie dobra, którego byliście autorami i świadkami, pozostanie z Wami na długo, a myśl o wielkiej pomocy dla małej Hani będzie zawsze rozgrzewać Wasze serca i wywoływać uśmiech.

    Pomogliście nam po ludzku przejść przez to co nieludzkie, niesprawiedliwe i trudne do zniesienia. Nieśliście ciężar zbiórki razem z nami, ramię w ramię. Nie szliśmy sami!

    Każdego dnia ktoś mówił nam z podziwem – jak Wy to robicie? Świetnie Wam idzie ta zbiórka! Itp. To prawda – świetnie Wam poszła ta zbiórka i nie wiemy, jak to zrobiliście.

    Jeśli jesteśmy bohaterami, to tylko dlatego, że daliście nam peleryny...

    Wdzięczni na zawsze,
    Alicja, Marcin, Hania i Szymek

    ______

    Ze względu na to, że dużo z Was chce jeszcze pomóc Hani, zbiórka pozostaje jeszcze otwarta. Cała nadwyżka zostanie przeznaczona na dalsze leczenie i rehabilitację oraz walkę o życie.

Opis zbiórki

BARDZO PILNE! Nasza córeczka - 4-letnia Hania - po raz drugi w swoim krótkim życiu walczy z ostrą białaczką limfoblastyczną. Po pierwszej wygranej, po dwóch miesiącach zdrowia i wolności od leków pojawiły się niepokojące objawy. Usłyszeliśmy słowo, którego boją się wszyscy na onkologii - WZNOWA! Choroba wróciła i zaatakowała układ nerwowy... Jest to typ wznowy, który bardzo rzadko się pojawia i bardzo trudno się leczy!

Jedynym bezpiecznym sposobem walki z białaczką dla naszej córeczki, wyczerpanej 2 latami ciężkiej chemioterapii, jest nowoczesna terapia CAR-T. Niestety, w przypadku Hani nie jest refundowana... Szansa na życie naszego dziecka kosztuje niemal 1,5 miliona złotych! Oprócz sił do dalszej walki musimy też zebrać środki finansowe. Hania jest dla nas całym światem i zrobimy wszystko, by ją uratować, dlatego dziś zwracamy się do Was z prośbą o pomoc. Leczenie musi rozpocząć się JAK NAJSZYBCIEJ!

Hanna Gruszczyńska

Nasza historia zaczęła się w 2020 roku, na samym początku pandemii... Hania miała wtedy 1,5 roku. Walczyła z przedłużającą się gorączką... To zaniepokoiło naszą wspaniałą panią doktor, która od razu zleciła nam morfologię krwi i skierowała nas do szpitala. Na początku wydawało się, że Hania cierpi na małopłytkowość. Wdrożone w szpitalu leczenie nie przyniosło jednak spodziewanych efektów... Hania nie była sobą, była niespokojna, nie miała na nic siły. Lekarze powiedzieli nam, że możemy czekać do końca leczenia albo od razu zrobić biopsję. Poprosiliśmy o to drugie.

6 sierpnia 2020 roku, w czwartek - takie momenty pamięta się do końca życia - okazało się, że Hania cierpi na ostrą białaczkę limfoblastyczną.

Hanna Gruszczyńska

Te pierwsze tygodnie po diagnozie były najgorszym czasem w naszym życiu... Myśl, że tak straszna, śmiertelna choroba zaatakowała właśnie naszą małą córeczkę, była trudna do udźwignięcia. Jeszcze trudniejsze było zmierzenie się z tym, jak teraz wygląda nasze życie, które przeniosło się na oddział onkologii. Transfuzje, nakłucia lędźwiowe, biopsje szpiku, chemia, łzy Hani stały się codziennością... Równie trudna była rozłąka i tęsknota, samotność w szpitalu w trakcie pandemii...

Hania szła przez leczenie jak burza... Była w standardowej grupie ryzyka, co oznaczało niewielkie ryzyko wznowy. W szpitalu, z przerwami, spędziliśmy 8 miesięcy. Potem Hanię czekało leczenie podtrzymujące - chemia w tabletkach, kontrole, czy białaczka nie wraca, no i uważanie na wszystko, ze względu na upośledzoną odporność. 8 sierpnia 2022 roku Hania wzięła ostatnią tabletkę chemii. 22 sierpnia biopsja wykazało, że wszystko jest w porządku...

Liczyliśmy, że to już koniec naszej onkologicznej historii, że chorobę udało się pokonać. Wróciło upragnione normalne życie, Hania powoli zaczęła oswajać się z przedszkolem. Wspaniały czas - niestety, trwał bardzo krótko. Pod koniec września Hania zaczęła chorować... Infekcja, wymioty. Trafiliśmy do szpitala, ale rezonans wykazał, że jest czysto. Hania dostała antybiotyk na zapalenie zatok i wydawało się, że będzie dobrze.

Hanna Gruszczyńska

Niestety nasza córeczka, tak jak 2 lata wcześniej, znów nie była sobą... Była marudna, zaczęła mieć problemy z chodzeniem, równowagą... Nie mogła podnieść jednego kącika ust. Znów trafiliśmy do szpitala... Następnego ranka przyszła do nas ordynator oddziału i powiedziała, że podejrzewają u Hani wznowę mózgową. Niestety, badanie płynu mózgowo-rdzeniowego potwierdziło to, czego nie wykrył rezonans. Wznowa białaczki była mało prawdopodobna - a jednak nastąpiła... Wznowa w układzie nerwowym praktycznie się nie zdarza - a jednak się pojawiła...

Hania po raz drugi walczy o życie... Niestety, ta walka jest dużo trudniejsza od poprzedniej. Organizm naszej małej, dzielnej córeczki, która ma za sobą 2 lata ciężkiego leczenia onkologicznego, jest słaby i bardzo wyczerpany... Po trzecim bloku chemii Hania wylądowała na OIOM-ie... Była tam 3 tygodnie. Doszło do wstrząsu septycznego i niewydolności narządów. Umieraliśmy ze strachu o życie naszej córeczki...

Hanna Gruszczyńska

Kolejnym etapem leczenia miał być przeszczep szpiku od braciszka. Niestety, Hania jest w zbyt ciężkim stanie, prawdopodobnie by go nie przeżyła... Lekarze uznali, że jedynym sposobem walki z białaczką i ostatnią deską ratunku dla Hani jest nowoczesna terapia CAR-T. Dzięki niej jest szansa, że organizm naszej córeczki sam zacznie walczyć z chorobą - limfocyty zostaną tak zmodyfikowane, żeby same będą rozpoznawać i niszczyć komórki nowotworowe. To jedyna bezpieczna i nietoksyczna metoda, która nie obciąży organizmu Hani i da jej szansę na zdrowie i życie.

Niestety, leczenie w przypadku Hani nie jest refundowane... Musimy za nie zapłacić sami, a koszt jest ogromny. Mamy bardzo mało czasu! Komórki białaczkowe zajęły ośrodkowy układ nerwowy, leczenie powinno rozpocząć się jak najszybciej!

Musimy prosić o pomoc, poruszyć setki serc, żeby nasza córeczka mogła pokonać białaczkę i żyć. Prosimy Cię więc z całego serca, jako rodzice Hani - pomóż nam, bez Ciebie i Twojego wsparcia nie mamy szans.

Alicja i Marcin - rodzice Hani

Hanna Gruszczyńska

➡️ Hani możesz też pomóc przez LICYTACJE - Bazarek dla Hani Gruszczyńskiej (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    73 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    108,11 zł
  • Rysz
    Rysz
    Udostępnij
    1000 zł

    Za koszulkę z licytacji Bartka Huzarskiego

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł

Ta zbiórka jest zakończona, ale Hania Gruszczyńska wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj