Hanna Łochyńska - zdjęcie główne

Każdy dzień naszej mamy wypełniony jest ogromnym cierpieniem❗️ Ratunku❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny, terapie, pomoce terapeutyczne

Organizator zbiórki:
Hanna Łochyńska, 46 lat
Gdańsk, pomorskie
Padaczka kryptogenna, zaburzenia depresyjno-lękowe, paraliż nogi, spondylopatia, choroba zwyrodnieniowa kręgosłupa, niedowład kończyny dolne, choroba zwyrodnieniowa kręgosłupa, zmiany naczyniopochodne w mózgowiu, cukrzyca, osteoporoza, spondylodiscitis
Rozpoczęcie: 10 maja 2024
Zakończenie: 16 lutego 2026
4327 zł
WesprzyjWsparło 88 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0200253
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0200253 Hanna
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Hannie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny, terapie, pomoce terapeutyczne

Organizator zbiórki:
Hanna Łochyńska, 46 lat
Gdańsk, pomorskie
Padaczka kryptogenna, zaburzenia depresyjno-lękowe, paraliż nogi, spondylopatia, choroba zwyrodnieniowa kręgosłupa, niedowład kończyny dolne, choroba zwyrodnieniowa kręgosłupa, zmiany naczyniopochodne w mózgowiu, cukrzyca, osteoporoza, spondylodiscitis
Rozpoczęcie: 10 maja 2024
Zakończenie: 16 lutego 2026

Aktualizacje

  • Mama cierpi w niewyobrażalny sposób – ból jest tak silny, że krzyczy i płacze! Błagam, RATUJ❗️

    Stan mamy bardzo się pogorszył. Żadne leki już nie działają, dlatego czekamy na operację wstawienia stymulatora rdzenia kręgowego. Niestety, do tego czasu mama cierpi w niewyobrażalny sposób – ból jest tak silny, że krzyczy i płacze. Coraz częściej porusza się na wózku inwalidzkim, traci siły.  A ja patrzę na jej cierpienie… i rozpadam się razem z nią. 

    Mama zaczyna też tracić kontakt z rzeczywistością – otępienie postępuje. Zdarza się, że zachowuje się jak małe dziecko, opowiada historyjki oderwane od rzeczywistości. To przerażające widzieć, jak moja mama, moja bohaterka, nagle zmienia się w kogoś tak kruchego i zagubionego.

    Codzienność jest coraz trudniejsza. Mama ostatnio wyszła przed blok i się zgubiła – sąsiedzi musieli odprowadzić ją do domu. Nie przesypia nocy, nie je, nie ma siły wstawać z łóżka. Dodatkowo pojawiły się coraz silniejsze ataki padaczkowe – tak groźne, że muszę stale przy niej być, żeby odchylić jej głowę i ratować przed uduszeniem. Nie mogę podjąć pracy, bo moja mama wymaga całodobowej opieki.

    Potrzeb mamy jest ogromnie dużo: długa lista leków, pampersy, środki higieniczne, kosmetyki do pielęgnacji, mokre chusteczki, rehabilitacja i opieka, które dają chociaż odrobinę ulgi. Pieniądze ze zbiórki się kończą, a bez nich nie będziemy mieli za co kupić nawet leków. Boję się myśleć, co będzie, kiedy zabraknie już wszystkiego…

    Moja mama całe życie była osobą pełną siły i ciepła. To ona uczyła mnie, jak kochać życie, jak walczyć o każdy dzień i jak troszczyć się o drugiego człowieka. Dziś ta mama, która zawsze była moją podporą, sama potrzebuje ratunku. A ja, jej syn, stoję obok i czuję się bezsilny…

    Robię wszystko, co mogę, ale sam nie dam rady. Dlatego błagam Was o pomoc. Każda złotówka, każde udostępnienie, każda dobra myśl są dla nas bezcenne. Proszę, pomóżcie mi ulżyć w cierpieniu mojej ukochanej mamie Hani.

    Mateusz, syn

  • Przed moją mamą daleka droga leczenia! Pomóżcie!

    Mama była u neurochirurga. Niestety kości i kręgosłup są w bardzo złym stanie...

    27 marca moja mama ma zaplanowany rezonans z kontrastem. Już teraz lekarz zaproponował jedyną skuteczną metodę leczenia. Jest to niestety metoda nierefundowana i wykonywana w nielicznych klinikach w Polsce.

    Terapia orthokine to nowoczesna, niezwykle skuteczna i bezpieczna metoda leczenia choroby zwyrodnieniowej stawów, urazów oraz zmian zwyrodnieniowych kręgosłupa.

    Wspomaga w procesach regeneracji po operacjach, w bólach z ucisku korzeni i pni nerwowych kręgosłupa przed i po operacji. Metoda polega na wykorzystaniu naturalnych własnych zdolności organizmu.

    Po uprzednim przygotowaniu przez lekarza preparatu podaje on w uszkodzone miejsce namnożone w procesie przygotowania białka, w tym w największej ilości białko będące blokerem receptora dla Interleukiny-1. Moc własnych naturalnych białek przeciwzapalnych wyhamowuje proces zapalny, będący czynnikiem wywołującym ból. Cała terapia polega na stymulacji rezerw komórkowych chorego do produkcji cytokin, pochodzących z jego własnej krwi. 

    Niestety problemy z kręgosłupem to nie koniec... Uszkodzony został również układ nerwowy. Zaatakował on oczy mojej mamy. Obecnie czekamy też na konsultację okulistyczną. Prosimy o dalszą pomoc!

    Syn Hanny

  • MAMA NAS ZAPOMINA... Mózg jest w złym stanie! POMOCY!

    Mama była w szpitalu od 7 do 25 stycznia. Badania, które tam przeszła, dały najstraszniejszą z możliwych diagnoz… Jej mózg jest uszkodzony!

    Lekarze wytłumaczyli nam, że zmiany są nieodwracalne i będą postępować. Choroba jest nieuleczalna, a jej objawy są zbliżone do depresji. Mózg mamy obumiera, a otępienie postępuje. Bardzo boję się kolejnych miesięcy…

    Mamę coraz częściej odcina od rzeczywistości. Lekarz zabronił jej oddalać się od domu, bo może się zgubić. Dodatkowo, zawsze musi mieć identyfikator choroby. Jesteśmy załamani. Bywają takie epizody, podczas których zapomina o nas – o swoich dzieciach i wnukach. Bardzo to przeżywamy.

    Kluczowa jest teraz rehabilitacja domowa i psychoterapia zdalna. Niestety, wszystko to wiąże się z wieloma wydatkami. Mama potrzebuje kompleksowej opieki. Nie radzi sobie z opłacaniem rachunków, czy załatwianiem spraw w urzędzie. Ma trudności z podstawowymi, codziennymi, domowymi sprawami. Zapomina także jeść…

    Bardzo prosimy Was o pomoc. Wasz gest będzie na wagę złota! Błagam, pomóżcie nam… Nie zostawiajcie nas w potrzebie!

    Syn

Opis zbiórki

Życie naszej ukochanej mamy każdego dnia wypełnia ogromny ból. Jej stan z każdym rokiem się pogarsza, a lista diagnoz wydłuża się w zastraszającym tempie. Codziennie patrzymy na naszą schorowaną mamę i zastanawiamy się, dlaczego musi tak potwornie cierpieć? 

W 2013 roku nasza mama poważnie zachorowała. Zdiagnozowano padaczkę pourazową, która z dnia na dzień zmieniła życie całej naszej rodziny. Ataki występowały tak często, że uniemożliwiły jej aktywność zawodową – do dziś zdarzają się parę razy w tygodniu. Niedługo po zachorowaniu mamę dotknęło ciężkie załamanie, depresja dwubiegunowa. Od tego czasu ze wszystkich sił staramy się jej pomóc.

Hanna Łochyńska

Po kilku latach okazało się, że to nie był koniec zmartwień. Od 2020 roku stan zdrowia mamy zaczął się pogarszać. Diagnostyka ukazała nowotwór szyjki macicy. Mama musiała przejść terapię hormonalną oraz poważną operację. Niestety padaczka, problemy urologiczne i nawracająca rwa kulszowa powodują pogorszenie się jej stanu zarówno zdrowotnego, jak i psychicznego. Niczego bardziej nie pragniemy, niż odzyskania naszej uśmiechniętej mamy…

Z całego serca dziękujemy Wam za dotychczasową pomoc. Niestety, walka o zdrowie mamy nadal trwa i po raz kolejny musimy poprosić Was o wsparcie. Stan mamy w ostatnim czasie dramatycznie się pogorszył. Choroba zwyrodnieniowa kręgosłupa, niedowład kończyn, zmiany naczyniopochodne w mózgowiu, cukrzyca – wszystkie te diagnozy sprawiają, że nie jest w stanie normalnie funkcjonować. Jej życie wypełniają nieustanne badania i pobyty w szpitalach. 

W najgorszych momentach mama nie może utrzymać kubka z herbatą, a dłuższy spacer to zadanie nie do wykonania. Obecnie ze względu na niedowład porusza się jedynie przy podparciu. Ból reki po dłuższym poruszaniu kończyną jest nie do zniesienia – rwący, promieniujący przez cała długość, kończący się dopiero na dłoni.

Hanna Łochyńska

Naszej mamy coraz częściej nie da się zrozumieć, cały czas się powtarza i o wielu rzeczach zapomina. Koszty leczenia są coraz większe, a pieniędzy zaczyna brakować niemalże na wszystko… Leczenie, rachunki, jedzenie – to są wybory, przed którymi stajemy w każdym miesiącu…

Prosimy, wyciągnijcie do naszej mamy pomocną dłoń. Doszliśmy do ściany i nie jesteśmy w stanie dalej poradzić sobie sami. Każda wpłata to dla nas ogromne wsparcie, za której będziemy nieopisanie wdzięczni. Wierzymy, że z Waszą pomocą uda się dać naszej mamie szansę na lepsze jutro i choć częściowy powrót do zdrowia!

Mateusz, syn Hanny

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Kasia
    Kasia
    Udostępnij
    100 zł

    Jest Pani w moich myślach.

  • Julitta
    Julitta
    Udostępnij
    50 zł

    życzę dużo zdrówka i siły

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Arek
    Arek
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Paulina
    Paulina
    Udostępnij
    10 zł