Pilne!
Hanna Nogowska - zdjęcie główne

Naszą mamę zaatakował najstraszniejszy przeciwnik – RAK❗️POMOCY❗️

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, dojazdy, dieta

Organizator zbiórki:
Hanna Nogowska, 60 lat
Wąbrzeźno
Rozsiany nowotwór płuca
Rozpoczęcie: 15 października 2025
Zakończenie: 15 stycznia 2026
21 043 zł(39,56%)
Do końca: 2 dniBrakuje 32 149 zł
WesprzyjWsparło 219 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0853200
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0853200 Hanna
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Hannie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, dojazdy, dieta

Organizator zbiórki:
Hanna Nogowska, 60 lat
Wąbrzeźno
Rozsiany nowotwór płuca
Rozpoczęcie: 15 października 2025
Zakończenie: 15 stycznia 2026

Opis zbiórki

Zaczęło się od bólów kręgosłupa. Mama bardzo cierpiała i dlatego udała się do ortopedy, który stwierdził, że to rwa kulszowa. Zapisał zastrzyki, niestety nie pomagały. Pojechaliśmy do szpitala, a rentgen wykazał, że to RAK PŁUCA...

Diagnoza była dla nas szokiem, a głos lekarzy brzmiał jak tępe echo. Okazało się, że rak jest rozsiany po ciele mamy i dał przerzuty do kości. Dowiedzieliśmy się też, że kręgosłup jest pęknięty w trzech miejscach i stąd tak silne bóle...

Razem z rodziną szukaliśmy pomocy w wielu miejscach, ale terminy były bardzo odległe, a mama nie mogła czekać. Liczyła się każda chwila! W końcu otrzymaliśmy informację, że jest dla niej miejsce na oddziale radiologii w Gdańsku. Niestety, w międzyczasie mama złamała rękę we śnie, bo kości były tak słabe...

Z tego powodu musieliśmy odłożyć radioterapię na później. Mama bardzo długo przebywała w szpitalach, a my kilka razy w tygodniu musieliśmy dojeżdżać wiele kilometrów do Gdańska. Przez jakiś czas przyjmowała specjalny lek, ale guzy przestały na niego działać, dlatego zdecydowano się na chemię w kroplówkach. Niestety, mama bardzo ciężko ją znosi i ma po niej duże problemy żołądkowe. 

Nie możemy patrzeć na to, jak cierpi, bo pamiętamy, jak wyglądało jej życie sprzed choroby. Jak całą rodziną spędzaliśmy czas, śmialiśmy się i żartowaliśmy. Czasami mamy wrażenie, że to po prostu zły sen. Koszmar, z którego uda się obudzić. Niestety...

Lekarze mówią, że rokowania są niepewne, a nam powoli kończą się fundusze. Mama potrzebuje badań klinicznych, które bardzo dużo kosztują. Do tego dochodzą koszty dojazdów, specjalnej żywności i leków, które mama musi przyjmować już na stałe.

Sytuacja jest tragiczna, ale nie możemy się poddać! Poruszymy niebo i ziemię, byle tylko uratować mamę. Dlatego prosimy, jeżeli tylko możecie, pomóżcie. Każda wpłata i każde udostępnienie mają znaczenie i dają mamie realną szansę na to, że wygra z tym potworem...

Córka wraz z bliskimi

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Anton
    Anton
    Udostępnij
    20 zł

    Duzo sił i uśmiechu

  • Oliwia Brzezińska
    Oliwia Brzezińska
    Udostępnij
    50 zł
  • Esidoofy
    Esidoofy
    Udostępnij
    50 zł

    Dużo siły i pozytywnego myślenia przesyłam

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • DRUMS FOR CHARITY 💚
    DRUMS FOR CHARITY 💚
    Udostępnij
    2030 zł

    Życzymy dużo zdrówka i szybkiego osiągnięcia celu!