

Nierówna walka z przeszłością.... Pomóżmy Hannie zawalczyć o zdrowie!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, zakup sprzętu
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, zakup sprzętu
Aktualizacje
Pomoc PILNIE potrzebna!
Trudno opisać, jak ciężko mi funkcjonować na co dzień... Cały czas nie mogę zapomnieć o przeszłości – walczę ze strasznym bólem spowodowanym powikłaniami leczenia kończyn. Dochodzą do tego zmiany zwyrodnieniowe i zapalenie żył.
Niestety, wizyty u specjalistów – chirurga naczyniowego i ortopedy w ramach NFZ są bardzo odległe. Cały czas czekam także na rehabilitację. Nie mogę się jednak poddać, muszę zawalczyć o swoje zdrowie!

Mierzę się także z problemami skórnymi i trudnościami z oddychaniem – moje mieszkanie nie jest przystosowane do osoby chorej. Bardzo potrzebuję zakupić ozonator i nawilżacz powietrza, bym łatwiej mogła oddychać. Co gorsza, uległam niedawno wypadkowi – spadłam ze schodów na wózku, co spowodowało obrzęk i uraz kolana.
Problemy zdrowotne, mieszkaniowe i osobiste sprawiają, że każdy dzień jest pełen trudności. Marzę, by w końcu poczuć się lepiej, jednak nie mam możliwości finansowych, by zrobić choć krok w tym kierunku... Proszę, z całego serca – pomóżcie!
Hanna
Jest coraz gorzej!
W ciągu ostatniego roku musiałam wymienić wózek już trzykrotnie z powodu trudnych warunków mieszkaniowych. Wewnątrz mieszkania nie jestem w stanie poruszać się na wózku, a wąski korytarz sprawia, że nawet dostęp do toalety jest niemożliwy. Kabina prysznicowa jest nieprzystosowana i uszkodzona.
Brak dostępu do rehabilitacji i specjalistycznej opieki medycznej zaczyna zagrażać mojemu zdrowiu – na wizyty muszę czekać do 2026 roku, a postępująca zakrzepica i silne bóle kończyn są coraz bardziej uciążliwe. Gdyby tego było mało, moje problemy zdrowotne pogłębiają się – POChP wymaga stosowania wziewów i nebulizacji, a chłodne powietrze w mieszkaniu dodatkowo utrudnia oddychanie.
Moje nieuleczalna choroba wymaga regularnego przyjmowania leków i specjalistycznej opieki, co obecnie jest dla mnie niemożliwe. Przeżyłam już zawał serca, stan przedzawałowy, dwa przełomy miasteniczne i z trudem udało się mnie uratować…
Funkcjonowanie w mieszkaniu jest niezwykle trudne – na 10 m² pokoju nie mam warunków do życia. Nieprofesjonalny oczyszczacz powietrza działa bez przerwy, ale to nie wystarcza. Codzienny ból i konieczność walki o podstawowe potrzeby stają się coraz bardziej wyniszczające.
Moja sytuacja zdrowotna i życiowa jest dramatyczna. Potrzebuję pilnej pomocy – rehabilitacji, dostępu do specjalistów i odpowiednich warunków mieszkaniowych, aby móc funkcjonować i walczyć o swoje zdrowie.
Hanna
Opis zbiórki
Każdy mój dzień to nieustanna walka o zdrowie i sprawność. Lista chorób, z którymi się zmagam, jest naprawdę długa. W dodatku, życie nigdy mnie nie oszczędzało, a moja przeszłość ciągle daje o sobie znać... Przez lata byłam ofiarą przemocy domowej.
Cierpię na miastenię gravis, zakrzepicę i niedowład prawostronny. W wyniku przemocy domowej miałam dwukrotnie złamany kręgosłup szyjny w czterech odcinkach. Po wielu urazach, których doznałam, doszło do ciężkiego obrzęku mózgu, przez co zachorowałam na padaczkę pourazową. Dodatkowo niedawno zdiagnozowano u mnie przewlekłą obturacyjną chorobę płuc (POChP). To nieuleczalna, postępująca choroba układu oddechowego, która bardzo wyniszcza organizm.
Ostatnio mój stan zdrowia mocno się pogorszył. Nie ma takiej części ciała, która by mnie nie bolała. Z powodu niedowładu, osłabionych mięśni i chorego kręgosłupa, poruszam się na wózku inwalidzkim.

Po licznych pobiciach moje kolana cały czas bardzo mnie bolą. Z tego względu lekarz zdecydował się na zbadanie ich za pomocą tomografu i RTG. Niestety diagnoza była okrutna i tylko potwierdziła moje przypuszczenia, że coś jest nie tak...
Mam pozrywane wiązadła i podejrzenie licznych złamań. Pilnie potrzebuję skonsultować się z chirurgiem naczyniowym i ortopedą, jednak termin wizyty, który mi wyznaczono, jest odległy. Musiałabym czekać wiele miesięcy, zmagając się z niesamowitym bólem i cierpieniem, który nie pozwala mi normalnie żyć.
Trudno iść przez życie, gdy los rzucą ci ciągle kłody pod nogi. Trudno każdego dnia rano budzić się i myśleć, że jeszcze będzie dobrze, gdy nawet nie masz swojego miejsca na ziemi. Od lat mieszkam w Ośrodkach dla Ofiar Przemocy. Moim jedynym marzeniem jest zaznać życia bez cierpienia – w spokoju, nie martwiąc się o swoje życie.
Niestety, choć pilnie potrzebuję wielu konsultacji lekarskich, nie mam wystarczających środków, by pokryć je z własnej kieszeni. Nie mogę dłużej czekać, dlatego muszę leczyć się prywatnie. Dziś proszę Was o pomoc i wsparcie finansowe! Jesteście moją jedyną nadzieją…
Za każdą złotówkę już teraz dziękuję!
Hanna

Kwota zbiórki jest kwotą szacunkową
- GosiaX zł
Powodzenia i wszystkiego dobrego!
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa190 zł
Wszystkiego dobrego <3
- Milka10 zł
powodzenia Haniu
- Wpłata anonimowa100 zł
Dzięki za wsparcie zbiórki Łukasza